Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

pierwszy raz
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 13, 14, 15  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
estelle00
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 45

PostWysłany: Pią Gru 07, 2007 11:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wczoraj zajrzałam na to forum pierwszy raz od dłuzszego czasu - i teraz widzę,że nie powinnam robić tej przerwy, bo jesteście naprawdę świetne i bardzo mi pomogłyście.

A teraz zaspokoję ciekawość Samanty Smile Myślę,że się z nim prześpię. A po przeanalizowaniu Waszych postów może nawet niedługo:) W sumie raz się żyje - jak mnie zostawi, to najwyżej nie będe miło wspominała tego pierwszego razu.
W sumie to na razie nie mam żadnych powodów żeby tak sądzić,ale taka już jestem - zawsze zakładam z góry najgorszą opcję żeby w razie co być zaskoczoną tylko i wyłącznie pozytywnie Smile

Jeszcze raz dziękuję za rady.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Gru 07, 2007 11:33    Temat postu:

Powrót do góry
Samanta
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 23 Kwi 2007
Posty: 965

PostWysłany: Pią Gru 07, 2007 14:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

estelle00 napisał:
A teraz zaspokoję ciekawość Samanty Smile


dziękuję Ci bardzo za odp Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sagita
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 01 Mar 2007
Posty: 283

PostWysłany: Sob Gru 08, 2007 19:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poczekaj jeszcze chwilę estelle00!!
Czuję się w obowiązku coś sprostować: napisałam że sie oddaliliśmy od siebie, ale nie miałam na myśli tego, że mnie odstawił, czy że przestał się interesować bo dostał co chciał, bardziej miałam na myśli to, że ja wtedy bardzo potrzebowałam jego czułości, tego żeby mi pokazał, że mnie akceptuje, bo skoro nie do końca nam wyszło jak chcieliśmy to byłam smutna... a on się zachowywał normalnie a nawet z małym dystansem bo wiedział, że sprawił mi ból.

I teraz sedno sprawy: jeżeli go naprawdę nie pożądasz i naprawdę tego nie chcesz to tego nie rób! Bardzo działa na psychę takie gadanie chłopaka, że by chciał, ze się nie masz czego bać, że już tyle czasu razem itd. Nie daj się temu zwieść.

Co do bólu, ja się nastawiałam na ból i bolało, ale myślę, że gdybym się bardziej nastawiła na doznania i nie myślała o tym to nie byłoby tak źle, swoje zrobiło też otoczenie bo przyznam, że było chłodno, nieromantycznie i w ogóle bałam się bo nie byłam na swoim terenie. Ja bardzo lubię jak jestem w normalnym łóżku i mam pewność, że nic nam nie przeszkodzi - wtedy tak nie było. Do dziś mnie boli jak odczuwam jakiś psychiczny dyskomfort, wystarczy jedno jego nieopatrzne słowo i już się stresuję, zniechęcam - wtedy też boli.
_________________
http://www.onbux.com/?rh=aa2ae5e82b83dbba4e5cbb78b60d5f29
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
allysellings
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 136
Skąd: warmińsko-mazurskie

PostWysłany: Sob Gru 08, 2007 19:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

estella a jestes pewna ze znasz go na tyle zeby mu do tego stopnia sie oddac?

pomysl sobie np jakby zareagowal jakbyscie cos przy tej okazji splodzili?
trzeba brac to pod uwage.

pamietaj ze prawdziwego mezczyzny nie poznaje sie po tym jak zaczyna tylko po tym jak konczy.
mezczyzny - bo chlopiec to chlopiec i do spania z chlopcami absolutnie nie namawiam - jak cos pojdzie nie tak to schowaja sie pod spodnice matki i zmienia zabawke, czyli dziewczyne

PRZEMYŚL TO!
_________________
rosną czy nie rosną - BYLE SIĘ NIE WKLĘSŁY :P

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
estelle00
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 45

PostWysłany: Nie Gru 09, 2007 22:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znam go juz wystarczająco dobrze. Wiem,że nie zostawiłby w razie ewentualnej wpadki. W naszym związku to on jest stroną, która planuje wspólna przyszłość.To on zawsze poruszał temat małżeństwa, dzieci, więc o to raczej mogę być spokojna. Wpadki boję się raczej dlatego, że po pierwsze: okropnie zawiodłabym swoich najbliższych, po drugie:zawsze chciałam mieć piękny zaplanowany ślub,a nie takie "byle co",zorganizowane na szybkiego.
Myślę,że każdy patrząc na nas z boku popukałby się w głowę i zapytał czego ja się w ogóle czepiam,bo mój chłopak na wszystkich robi naprawdę pozytywne wrażenie. Sama się zresztą czasem zastanawiam, ale to juz chyba taki charakter,że lubię szukac dziury w całym.On chyba naprawdę jest na poziomie, ale nigdy człowiek nie ma 100% pewnosci ( a nuż tak dobrze się maskuje..? Smile )
Wracając do kwestii porzucenia - myślę,że już bardziej prawdopodobne jest to,że odszedłby gdyby wpadki nie było( wtedy mógłby mieć jeszcze względnie czyste sumienie,że nikogo aż tak strasznie nie skrzywdził - w końcu ludzie się schodzą i rozchodzą).No ale mam nadzieję,że i tego uniknę.
W sumie to z dnia na dzień jestem coraz bardziej przekonana,że to z nim warto przeżyć ten pierwszy raz.Wczoraj zeszliśmy znowu na ten temat.Powiedział,że podczas pieszczot odniósł wrażenie jakbym chciała zrobic to dzisiaj.No to ja mu na to: "Co za róznica czy chciałam czy nie, przecież i tak nic z tego bo nie byliśmy zabezpieczeni".A on na to,że prezerwatywy zabiera ze sobą juz od dłuzszego czasu, od kiedy w ogóle coś na ten temat wspomniałam. Byłam zdziwiona,bo miał wcześniej mnóstwo okazji żeby mnie przekonać do seksu, tylko zawsze myślałam,że tego nie robi bo nie ma gumek, a tymczasem on po prostu czekał aż będę gotowa. Powiedziałam,że go podziwiam za wytrwałość,a on na to,że może czekać bo nie przyjeżdża do mnie dla seksu i jeżeli będę chciała to mu o tym powiem.Muszę przyznac,że bardzo na mnie te słowa podziałały i zarówno po tej rozmowie, jak i po Waszych poradach jestem dużo bardziej spokojna.

Ps.Mam jeszcze pytanie odnośnie samego stosunku. Przestudiowałam pewne forum ginekologiczne i tam dziewczyny wypowiadały się odnosnie swojego pierwszego razu.Niektóre historie normalnie mrożą krew w żyłach. Wiem,że boli,może wytrwam,ale jak poczytałam o tym,że całe łóżko było we krwi to brrr...gdzie to robić ,bo szkoda łóżka Smile
Mój chłopak miał już jedną partnerkę,ale tamta nie była dziewicą, więc też nie bardzo wie czego się spodziewać. Możecie doradzić cos na ten temat?Z góry dzięki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freja_x
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 579

PostWysłany: Nie Gru 09, 2007 22:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Ps.Mam jeszcze pytanie odnośnie samego stosunku. Przestudiowałam pewne forum ginekologiczne i tam dziewczyny wypowiadały się odnosnie swojego pierwszego razu.Niektóre historie normalnie mrożą krew w żyłach. Wiem,że boli,może wytrwam,ale jak poczytałam o tym,że całe łóżko było we krwi to brrr...gdzie to robić ,bo szkoda łóżka Smile
Mój chłopak miał już jedną partnerkę,ale tamta nie była dziewicą, więc też nie bardzo wie czego się spodziewać. Możecie doradzić cos na ten temat?Z góry dzięki.


Też się obawiałam krwi. Profilaktycznie podłożyłam sobie ręcznik pod pupę, który jak się okazało w ogóle nie był konieczny Wink
Ból jakiś tam był, ale w porównaniu do tego co sobie wyobrażałam, to to było nic Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ningio
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 34

PostWysłany: Nie Gru 09, 2007 23:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja nie czułam np żadnego bólu, nie była żadnej krwi Neutral
Nie wiem chyba te mity o wielkich bólach 1 razu są mocno przesadzone. Więc nie ma się co martwić hehe
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
goodiess001
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 21 Wrz 2007
Posty: 61

PostWysłany: Pon Gru 10, 2007 07:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja przezylam swoj pierwszy raz z chlopakiem ktorego znalam rok a bylam z nim wtedy 8miesiecy Very Happy mialam rozne watpliwosci (czasami bardzo bardzo powazne) ale teraz mysle ze to jednak ktos odpowiedni Wink
ciesze sie ze mam to za soba bo po I-sze kocham go a sex bardzo nas do siebie zblizyl Very Happy sieszymy sie ze mozemy sobie nawzajem sprawiac przyjemnosc Very Happy
II-gie ciesze sie ze mam to za soba bo jak cos sie miedzy nami stanie to juz bede miala to za soba i bede miala problem pierwszego razu za soba(no wiecie czy mu sie spodoba...jak to zrobic zeby bylo dobrze...co o mnie pomysli itp Wink )teraz juz bede w temacie i w ogole;p ale to tak tylko teoretycznie bo nie mamy zamiaru sie rozstawac ale myslac wprzod to taka refleksja Razz Razz Smile

poza tym jedyny problem jaki mam teraz w zwiazku to "jak zaspokoic jego ciagly popęd albo chociaz jak go zmeczyc":P no kuuurrrr...de ja juz nie daje rady a on jeszcze hehe;p

estelle00 mnie bolalo tylko troche (prawie wcale Wink ) a krwi prawie w ogole nie bylo Razz ale jesli by Cie bolalo to powiedz mu ze narazie nie mozesz he Smile i nie mysl o tym jak wypadasz czy co bedzie jak poleci krew tylko daj sie poniesc chwili Smile :*
_________________
..i nie pozwól głupstwom przekreślić NAS...jeszcze raz....

...pomóż mi odnaleźć
nasze najpiękniejsze dni
zaczaruj moje serce
zostaw mnie bez tchu raz jeszcze...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Avika
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 22 Wrz 2007
Posty: 96

PostWysłany: Pon Gru 10, 2007 08:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja swoj pierwszy raz też przeżylam po 8 miesiacach zwiazku, byliśmy razem 2,5 roku (rozstalismy sie niedawno, bo zakochalam sie w kims innym). Troche krwi i bolu bylo ale niewiele, nie ma sie czego bac Smile a potem jest tylko lepiej Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kalbie
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 04 Mar 2007
Posty: 198

PostWysłany: Nie Gru 16, 2007 21:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja sobie tak ostatnio pomyślałam, że pierwszy raz w sylwestra to by była piękna i pamiętna noc Wink wiem, że liczą się ludzie i jak się kochają to miejsce i oprawa nie graja roli. Ale tak romantycznie by było, wino, sztuczne ognie za oknem.....a podobno jaki sylwester taki cały rok Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alma
Adminka
Adminka


Dołączył: 21 Wrz 2006
Posty: 791

PostWysłany: Nie Gru 16, 2007 22:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kalbie napisał:
a podobno jaki sylwester taki cały rok Very Happy


a nie jaka wigilia taki cały rok?? hmmm Confused

ale mimo wszystko to podejście mi sie podoba Laughing Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
filifionka
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 64
Skąd: wlkp;P

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 16:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kalbie napisał:
A ja sobie tak ostatnio pomyślałam, że pierwszy raz w sylwestra to by była piękna i pamiętna noc Wink wiem, że liczą się ludzie i jak się kochają to miejsce i oprawa nie graja roli. Ale tak romantycznie by było, wino, sztuczne ognie za oknem.....a podobno jaki sylwester taki cały rok Very Happy



ja chcialam robic prezent na urodziny taki wlasnie mojemu facetowi Smile Moje Kochanie Moj Skarbuś M. ma we wrzesniu dopiero urodzinki Laughing

ale czekamy na razie jescze z tym pierwszym razem, nie spieszy nam sie, a pozatym wiem ze z nim nie bede żałowała tego kroku Very Happy
_________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/200708112438.html

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tutsiii
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 598

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 18:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kalbie napisał:
A ja sobie tak ostatnio pomyślałam, że pierwszy raz w sylwestra to by była piękna i pamiętna noc Wink wiem, że liczą się ludzie i jak się kochają to miejsce i oprawa nie graja roli. Ale tak romantycznie by było, wino, sztuczne ognie za oknem.....a podobno jaki sylwester taki cały rok Very Happy

oj tak to coś pieknego Kalbie wierz mi, wiem coś na ten temat, a za oknem sypal snieg....a nam było tak ciepło Very Happy

Alma napisał:
Kalbie napisał:
a podobno jaki sylwester taki cały rok

a nie jaka wigilia taki cały rok?? hmmm


U mnie mówiło się, że jak we wigilię i w sylwestra tak cały następny rok.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rosemary
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 81

PostWysłany: Wto Gru 18, 2007 18:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hm - no byloby dobrze, gdyby z tym sylwestrem to była prawda. Tylko, że w moim przypadku to się nie sprawdziło - u mnie wlasnie tak wygladala inauguracja roku 2007. Było cudownie ale co z tego. Już z nim nie jestem - więc? Przesądy - ale, fakt - miłe Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
estelle00
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 45

PostWysłany: Sro Gru 26, 2007 18:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wczoraj postannowiłam to zrobić. I klapa... Czy w grę w ogóle wchodzi taka opcja,że on może się tam nie zmieścićquestion Piszecie,że były drobne problemy z włożeniem, ale u mnie to po prostu bylo niemożliwe:( Próbowałam,ale bolało tak bardzo,że wszedł we mnie może na 5mm i koniec - więcej nie mogłam wytrzymać.Zresztą pewnie nawet nic więcej by się nie zmieściło.Po prostu wielki opór, i dalsze konsekwentne próby skończyły by się chyba jakimiś poważnymi ranami.Masakra...Olałam już wszystkie prezerwatywy (taki opór byłby już naprawdę nie do pokonania).Było mi wszystko jedno czy wpadnę czy nie - chciałam mieć to już za sobą,ale nie dałam rady.Czyżbym miała do czynienia z tzw.niedopasowaniem??
Poradzcie coś proszę,bo ja już naprawdę zwątpiłam.Nie chciałabym kończyć związku z takiego powodu...
Ps.Nie piszcie żebym wypiła lampkę wina na wyluzowanie - wypiłam nawet kilka lampek wina i jedyny efekt był taki,że bardziej niż na sex mialam ochotę pójść spać.
Naprawdę chciałabym mieć to za sobą,ale odniosłam wrażenie jakby ktoś próbował przecisnąć ogórka przez otwór grubości małego paluszka.
Jak tak wyglada sex, to ja zostaję ascetą...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sro Gru 26, 2007 18:32    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 5, 6, 7 ... 13, 14, 15  Następny
Strona 6 z 15
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group