Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gdy dobijają cię znajomi i obcy ludzie
Idź do strony 1, 2, 3 ... 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maleńka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 81

PostWysłany: Czw Paź 26, 2006 17:35    Temat postu: Gdy dobijają cię znajomi i obcy ludzie Odpowiedz z cytatem

moi rowiesnicy ciagle mnie obrazają,faceci głównie!ja wiem ze mają 17lat a chłopcy w tym wieku są mało rozwinieci umysłowo...wiecie jak o mnie mówią?"to małe chude""wyobrazacie sobie jak ona tańczy" albo jak wyglada w szzpilakach,jak dziecko w butach mamy""kiedy urośniesz",'prawie jak kobieta"Sad cos takiego mnie dobija po prostu!wszystko przez to ze facetów mam chamskich w klasie i jezeli zrobia coś chamskeigow stosunku do kogos to im to mówie i się odgrywają na mnie!doporowadza mnie to do sząłu...wiem ze do ideału mi daleko ale moje poczucie wartości spada do zera Sad
_________________
"rób co chcesz kiedy nie krzywdzisz nikogo"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Czw Paź 26, 2006 17:35    Temat postu:

Powrót do góry
Malwa
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 373
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Czw Paź 26, 2006 18:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maleńka, ze mnie też się nabijali, ale kiedy byłam młodsza. I moje spostrzeżenia są takie: jeśli oni widzą, że robią Ci tym przykrość, to zrobią to jeszcze raz- mają satysfakcję. Dlatego nie okazuj żadnych emocji, napluj im na buty! (tak mi zawsze moja babcia mówiła Wink)
Często się dzieje tak, że nabijają się z osób, które nie są pewne siebie, są skryte, nie zwracają na siebie większej uwagi. Dlatego zacznij być pewna siebie! Takich ludzi się nie zaczepia, wiem to z doświadczenia Wink.

Może i to nie jest najlepsze rozwiązanie, ale ja nie stroniłam od wulgaryzmów i odpłacałam się często o wiele gorszymi zwrotami i obrazami. Na różne zaczepki odpowiadałam czymś w stylu: 'spieprzaj palancie, nie masz nic innego do roboty?". I beztrosko, z uśmiechem na twarzy powracałam do rozmowy, którą mi przerwano.
Nikt się później ze mnie nie nabijał, a z moimi' oprawcami' stworzyłam zgraną paczkę Wink Taki happy end Wink

U mnie chodziło akurat o to, że się dobrzę uczę, nazywano mnie kujonem, układano o mnie obraźliwe wierszyki, że nic innego nie robię tylko się uczę. Na dodatek bezczelnie jeszcze chcieli mnie wykorzystywać: spisywanie zadań domowych, pomoc na sprawdzianach i ich przekładanie, bo miałam najlepsze oceny...
Byłam naiwna, to był początek szkoły, nowe środowisko, dlatego chciałam się 'przypodobać'.

Później żarty się skończyły, nikomu nie podpowiadałam, skończyło się babci sranie. Tak im mnie zaczęło brakować, że dopiero wtedy mnie docenili (jeszcze wtedy tylko pod tym względem). Dopiero później się zaprzyjaliźniliśmy i okazało się, że można pogadać ze mną tez o innych rzeczach niż cykle życiowe protistów Wink

Po tym wszystkim stałam się silniejsza psychicznie, to, co o mnie mówią mam głęboko w lewej dziurce nosa. Wiem, że nie jestem idealna, ale znam swoją wartość, wiem, że mam zalety i umiejętności, których inni mogliby mi pozazdrościć.


Ostatnio zmieniony przez Malwa dnia Sob Wrz 01, 2007 18:11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Patryka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 510

PostWysłany: Sob Paź 28, 2006 20:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak już tak drogie Panie narzekacie, to może i ja się wyżalę... Raz koleżanka, z którą siedziałam w ławce mówiła coś o takim chłopaku z klasy, takim trochę no... przy kości Wink I stwierdziła, że on ma biust. Niby nic, ale zaraz potem spojrzała na mój biust, roześmiała się, i powiedziała, ze większy od mojego... Dobry żart, jednak mnie nie rozbawił Sad W sumie ona ma biust conajmniej D, ale i duuużą nadwagę, i nie miałam serca jej się odgryźć Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasienka
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 13

PostWysłany: Pon Lis 06, 2006 09:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

znajomy dokucza mi haslem "ty maly cycku".po pewnym czasie mialam juz dosc jego docinek wiec postanowilam sie odwdzieczyc tym samym i mowie do niego wtedy ty maly fiutku,musze przyznac ze to troszke dziala bo kiedy ja mu tak mowie zaczyna sie chwalic jakiego on to ma wielkiego(chyba jego meskie ego wtedy cierpi,ale to dobrze bo przynajmniej wie jak ja sie wtedy czuje).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
maleńka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 81

PostWysłany: Nie Lis 19, 2006 16:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Byłam na imprezie wczoraj!!Oczywiscie wszyscy pijani a mój kolega,nparawde zajebisty chłpak,bardzo lubiany,pomocny itd!Powiedział do mnie ale ty masz małe cycki!!Zrobiło mi się tak przykro,ale obróciłam to w żart!Mimo wszystko potem cały czas o tym myslalam...za często ludzie zwracają mi uwage na biust!!ja mam tego po prostu dosc!przeciez ja nic na to nie poradze:(Jest mi naparwde źle,tym bardziej ze poznałam ostatnio duzo dziewczyn w wieku 15lat i wszystkie mają cycki,a ja nie!:(Nie mam juz siły po prostu,juz zawsze będą mi to wypominac?Zawsze się będą czepiac?Jest mi po prostu źle:(bardzo źle i smutno:(
_________________
"rób co chcesz kiedy nie krzywdzisz nikogo"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freja_x
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 579

PostWysłany: Nie Lis 19, 2006 16:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maleńka głowa do góry wiem, że łatwo powiedzieć, ale jesteśmy w dokładnie takiej samej sytuacji... ten sam wiek i 7cm różnicy, więc uwierz, że Cię rozumiem.
Ja mam takiego kolege, który w pierwszej klasie liceum strasznie mi dokuczał przez to... i robił to zawsze przy innych, nigdy w 4 oczy... nie wiem czy to dobry sposób, ale ja po pewnym czasie nie wytrzymałam i pokazałam, że nie pozwole sobie na takie traktowanie, że nikt mi nie będzie ubliżał, bo co kogo obchodzi to jakie ja mam cycki. Wytłumaczyłam mu w bardzo niegrzeczny i niekulturalny sposób, że nigdy więcej nie życze sobie żadnych komentarzy na temat mojego wyglądu. I wiesz, że poskutkowało, od tamtego momentu nie słyszałam ani jednej negatywnej opinii na temat mojego malutkiego biustu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
truskawa
Admin Emeryt
Admin Emeryt


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 684

PostWysłany: Nie Lis 19, 2006 16:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

z mna jest troche dziwnie - sa momenty kiedy bralam do siebie glupie docinki ale bywa tak ze sie z tego smieje i nie wiem od czego to zalezy
- kiedys kolezanka strzelila "...no i gdybys jeszcze wieksze cycki miala to by bylo lux bo narazie masz za male" odpowiedzialam z usmiecham "no masz racje" i potem obie zaczelysmy sie smiac
- innym razem - ktos inny powidzial cos na temat biustu - cos w stylu ze duze sa lepsze bo...(i cos tam powiedzial nie pamitam co) i mimo to ze nie byl ten tekst skierowany bezposrednio do mnie to sie delikatnie mowiac zagotowalam w srodku Wink
_________________
emerytura...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
PJK
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 29 Paź 2006
Posty: 169

PostWysłany: Nie Lis 19, 2006 18:16    Temat postu: Re: Gdy dobijają cię znajomi i obcy ludzie Odpowiedz z cytatem

maleńka napisał:
cos takiego mnie dobija po prostu!wszystko przez to ze facetów mam chamskich w klasie i jezeli zrobia coś chamskeigow stosunku do kogos to im to mówie i się odgrywają na mnie!doporowadza mnie to do sząłu...wiem ze do ideału mi daleko ale moje poczucie wartości spada do zera Sad


Wjedz im na ambicje to ich zaboli faceci w tym wieku sa uculeni na meskosci
a tymi palantami sie nie przejmoj

a sama sie nie przejmuj poprostu uwiesz ze male jest piekne zwlaszcze male cycki sa slodkie Smile zdejmi bluzke stan przed lustrem i powiec sobie ze lubisz je takie jakie sa to nic ze inne maja wieksze moze im tez jest zle stanik sie wbija w cialo szybciej wiodczeja i zwisaja pomysl w ten sposob i nieprzejmuj sie docinkami

a nastepnym razem podejdz do kolesia i powiec mu ze twoje cycki to przynajmnie troche odstaja a jego malego wcale nie widac to sie zamknie Smile

pawel
_________________
Jesli post jest podpisany imieniem Justyna - to pisze zona
Jesli Pawel - to maz
Jesli podpisu nie ma to oboje Smile

Lenie pracują w święta
Choćby własnego kolana, ale się poradź
Własne dziecko chwali tylko ostatni głupiec
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fredeczka
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 114

PostWysłany: Nie Lis 19, 2006 18:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Racja nie ma sie co przejmowac chlopcami w wieku okolo 17 lat sa oni nioeco cofnieci w rozwoju Smile mi naszczescie nikt w szkole nie dokuczal z powodu wygladu czy malego biustu a wrecz przeciwnie na studiach wielu panow zwracalo na niego uwage w inny sposob co mnie cieszylo a mojego meza denerwowalo Smile a jego koledzy zamiast patrzec na mnie podczas rozmowy patrza na moje male skarby co powoduje ze jestem z nich dumna Smile moze to glupi sposob ale sie wtedy dowartosciowuje i kompleksy znikaja szczegolnie ze jeden z tych panow preferuje wieeeeeellllkkieeee cyce a jakos od moich oka nie moze oderwac Cool Pamietam jednak sytuacje ze szkoly podstawowej gdzie to dreczono moja kolezanke z powodu duzych piersi.Ciagle sie z niej smiali i dogryzali na kazdym kroku np na w-f smiali sie ze jak bedzie skakac to jej odpadna itp..Bylo to w 8 klasie wiec wiek okolo 15 16 lat. Tacy wlasnie sa najgorsi i wogole nie mysla nad tym co mowia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
atsenka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 564

PostWysłany: Nie Lis 19, 2006 20:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wytrzymam dopóki wam czegoś nie opowiem. Otóż wylądowałam keidyś z koleżanką na basenie- obie jesteśmy małobiuściaste. Tyle że ja założyłam kostium z normalnym staniczkiem (przez co piersi wydały się większe) a moja kumpela miała normalne bikini. No i przyczepił się do niej pewien koleś, który także był na basenie z kolegami i powiedział coś w stylu (nie pamiętam dokładnie): po co ci ten stanik jak ty tam nic nie masz?? Mojej koleżance odrazu zrobiło sie przykro, miała prawie łzy w oczach a we mnie aż się zagotowało ze złości i mu dowaliłam: A tobie frajerze po co te bokserki? Mój brat który jest w podstawówce ma większego od ciebie. Współczuję twojej pannie, o ile się taka znalazła która musiała "to" z tobą robić, żadna przyjemność. Koleś zrobił się czerowy jak burak a jego koledzy zaczęli się śmiać i jeszcze stwierdzili że "ładnie Ci panienka dowaliła". Nawet niewiecie jaką miałam satysfakcję Smile Mojej koleżance odrazu powrócił humor i potem obie się śmiałyśmy z tej całej akcji. Historia ta pokazuje jak wiele zależy od naszej reakcji na docinki. Bo gdybym ja nie zareagowała to oni mogli by dalej się z niej naśmiewać. I tak jest zawsze. Jak ktoś widzi że sprawia nam przykrość to robi to ciągle. A jak widzi, że nas to nie rusza i sie nie przejmujemy to daje sobie spokój. Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poli
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 15 Lis 2006
Posty: 497
Skąd: Zachodniopomorskie

PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 01:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Atsenka brawo Applause Zakladam sie, że ten chłopak juz nie odważy się tak dogadac innej dziewczynie (oczywiście małobiuściastej) Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 12:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mialam podobna "przygode" jak Atsenka. Mialam wtedy chyba 13 lat ( bylam prawie calkiem plaska) poszlam na miasto z troche starsza ale tez niezbyt hojnie obdarzona przez nature kuzynke. Bylo calkiem milo dopoki nie napatoczyl sie koles ktory swoim glupim tekstem skutecznie popsul nam nastroje, patrzac bezczelnie prosto w nasze biusty rzucil "oj, dziewczyny nic wam tam rosnie". A ze taki glupawe teksty na mnie bardzo dzialaja, nie moglam tego odpuscic - spojrzalam pogardliwie w pewne miejsce mowiac "tobie tez nic nie rosnie", chyba sie niespodziewal bo zrobilo mu się odrobinke łyso.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Libra
Moderatorka
Moderatorka


Dołączył: 16 Lis 2006
Posty: 411
Skąd: gdzie wiosna spaliną oddycha

PostWysłany: Pon Lis 20, 2006 13:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie nigdy ze strony faceta nie spotkala jakas przykra uwaga czy tekst na temat biustu, jedynie od pewnej kolezanki, ktora bardzo hojnie zostala obdarzona przez nature i pamietam jej teksty w stylu, to to sobie nigdy faceta nie znajdziesz z takim malym biustem bo nie oszukujmy sie facetow to najbardziej pociaga, albo tekst typu- ty jak bedziesz miala raka piersi to odrazu bedziesz wiedziala, bo guz napewno bedzie wiekszy niz Twoja piers...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
atsenka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 564

PostWysłany: Wto Lis 21, 2006 13:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziś znowu miałam okazję zauważyć jak moi kumple z kalsy potrafią być niedojrzali. Ale do rzeczy. Siedziałam w skzole na lekcji no i pani była czymś zajęta także zaczęliśmy rozmować z koleżanką z którą siedzę i z 2 koelgami z ławki przede mna i 2 z ławki za mną. No i rzucili temat: biust....A mianowicie. "Z naszego rzędu największe balony to ma Magda"- powiedział jeden a wszyscy go poparli. "Z rzędu od ściany Anka a ze środkowego rzędu Edyta...." No i tu zamiast usłyszeć przytaknięcia chłopaki zaczęli się śmiać (ona też ma bardzo niewielki biust a do tego jest dość wysoka jakieś 175cm) i mówią: "Noo Edyta bo jest jedyna dziewczyną w tym rzędzie", a drugi z kolei dodał: "A ja był powiedział że Maciek (dosyć gruby chłopak), on to ma cyce jak panna". A we mnie aż sie zagotowało więc dodałam: Hmm...no dobrze to teraz w takim raize robimy ankietę wśród facetów który ma najmniejszego...no i z naszego rzędu zdecydowanie prowadzisz....Smile I tym zadowalającym akcentem zakończyła się ich debata na temat biustów. Wink Wiem , wiem.... zawsze muszę dodać swoje 5 groszy, ale już taka jestem.
_________________
Zapomnij o tym co było, nie myśl o tym co będzie...Żyj chwilą! ;P
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Malwa
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 373
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Wto Lis 21, 2006 16:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I to jest III klasa liceum??!! Aż nie mogę uwierzyć! My na lekcjach swobodnie możemy rozmawiać na godzinie wychowawczej o seksie, biustach, itp, ale to o czym piszesz to jest kompletna niedojrzałość! Współczuję towarzystwa...

Ostatnio zmieniony przez Malwa dnia Sob Wrz 01, 2007 18:11, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Wto Lis 21, 2006 16:04    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 12, 13, 14  Następny
Strona 1 z 14
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group