Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak zrobić pierwszy krok?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Sro Lis 02, 2011 17:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Macie rację, ale wiecie czego się boję najbardziej? Że odważę się zagadnąć go na osobności i wykonam pierwszy krok, a ze strony tego chłopaka nie będzie żadnej odpowiedzi... Można powiedzieć że już ten pierwszy krok wykonałam, ale na pewno nie wyglądało to tak jakbym chciała... i co mam podejmować drugi, trzeci i czwarty? Nie chcę znowu przeżywać rozczarowania, nie chcę widzieć że jemu wcale nie zależy na tym żeby mnie lepiej poznać. Boję się tego, bo naprawdę za często to już w życiu przerabiałam! :( Nie ma dla mnie nic gorszego w relacjach z facetami niż odkrycie że moje zainteresowanie nie jest odwzajemnione...

Edit, dopisuję dzień później:
Będąc troszkę spóźniona na poranny wykład, natknęłam się na tego chłopaka przed wejściem na uczelnię. Zauważył mnie i zaczekał aż podejdę, a ja oczywiście uśmiechnęłam się od ucha do ucha jak głupia i poczułam jak strasznie wali mi serce... Razem weszliśmy do sali wykładowej, przemierzając korytarze pogadaliśmy chwilkę. Jestem tak beznadziejnie naiwna, że kompletnie nie mogłam skupić się na wykładzie. Zdałam sobie sprawę, że ten chłopak mi się strasznie spodobał.
Niestety później nie wydarzyło się już nic. Nie zagadnął mnie na przerwie, nawet na mnie nie spojrzał, pochłonięty rozmową ze swoimi kolegami. Jedyne, co mogę zrobić, to spoglądać na niego ukradkiem z walącym sercem. Chyba czas sobie uświadomić, że on jest po prostu kulturalny, dlatego odpowiedział mi z uśmiechem, dlatego też dzisiaj mimo spóźnienia zaczekał na mnie i dlatego otwierał mi wszystkie drzwi. W żaden sposób nie świadczy to o tym, że jest mną zainteresowany. Najwyraźniej za dużo sobie wyobraziłam. Gdybym faktycznie mu się podobała, to przecież zachowywałby się trochę inaczej, prawda?
A najgorsze jest to, że już sam jego widok wywołuje u mnie taką a nie inną reakcję. A teraz muszę pogodzić się z tym, że nic z tego nie będzie. Przecież nie przeskoczę tej bariery między nami, jaką stanowią jego (a nie moi czy wspólni) znajomi. Zresztą może być też sporo innych barier, o których nie wiem.
Przykro mi, przykro strasznie :(
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sro Lis 02, 2011 17:40    Temat postu:

Powrót do góry
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Sro Lis 02, 2011 18:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Być może rzeczywiście okazuje nie które gesty poprzez kulturę osobistą.. ale musisz być cierpliwa nienatarczywa a może wszystko się ułoży. Miałam podobnie jak Ty , kiedy dowiadywałam się iż chłopak którym byłam zainteresowana miał mnie gdzieś bardzo mnie to bolało chociaż zdarzyło się to tylko raz:( okazało się ,że się żeni a mnie okłamał. Uważałam ,że lepiej nie wiele robić w miłosnym kierunku gdyż jeśli ma być mój to będzie a jeśli nie to nic tego nie zmieni , dzięki temu na pewno ominęło mnie wiele upokorzeń ale i na pewno wiele miłych chwil w życiu.. Facet to dziwne stworzenie które okazuje uczucia w nie rozumiany dla nas sposób i pierwsza zasada którą powinnyśmy się kierować to cierpliwośćSmile powodzenia;)
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Sro Lis 02, 2011 18:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślę jednak że z tym chłopakiem to już sprawa zakończona. Po co mam tracić nerwy i resztki optymizmu na coś, co i tak się nie uda? Zresztą od początku to było do przewidzenia. Aż jest mi głupio przed samą sobą, że pozwoliłam sobie na chwilę naiwnej fantazji. Mam nadzieję, że nikt na uczelni niczego nie zauważył. Muszę szukać siły w swojej samotności, bo cóż mi innego pozostaje...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Sro Lis 02, 2011 18:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czy Ty chcesz mnie zdenerwować tym gadaniem ? Smile
jeśli chłopak jest nieśmiały(a ten jest! ) nie zdobędzie się na nic innego niż kulturalne gesty, tak samo jak Tobie jest się ciężko zdobyć na zaproszenie go gdzieś. nie można się poddawać ani na kręcać, ani nie można okazać totalnej niepewności siebie. Alien tego Ci brakuje, musisz nabrać pewności.
w ogóle zastanawiam się skąd się bierze ta Twoja z góry założona teoria że się nie uda i tyle i nie warto nawet próbować, hm ?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Silvervend
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 133
Skąd: Nibylandia

PostWysłany: Sro Lis 02, 2011 19:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

@Alien
Pardon, ale irytuje mnie Twoja postawa. Oddajesz swój los w cudze ręce i biadolisz, że nie idzie po Twojej myśli. Bycie kobietą wcale nie tłumaczy bierności.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Sro Lis 02, 2011 19:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

poddając się nic się nie osiągnie Alien, lepiej wychodź z takiego założenia Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Sro Lis 02, 2011 19:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Emi1234 napisał:
w ogóle zastanawiam się skąd się bierze ta Twoja z góry założona teoria że się nie uda i tyle i nie warto nawet próbować, hm ?
Nigdy nie udało mi się poderwać żadnego faceta, chociaż próbowałam nieraz i bardzo się starałam. Jednego, jedynego z którym udało mi się na jakiś czas związać poderwałam skutecznie, ale przez internet... :/ wszyscy inni, których podrywałam "na żywo", w okropny sposób pokazywali mi, że nic dla nich nie znaczę.

Emi1234 napisał:
jeśli chłopak jest nieśmiały(a ten jest! )
Niby taki nieśmiały, a w swojej grupie jest tak lubiany, że nie ma wręcz takiej opcji, żeby stał gdzieś sam na korytarzu... może ja go za szybko oceniłam :P

Miałabym go gdzieś zaprosić? Trzęsącym się głosem spytałabym go, czy pójdzie ze mną na kawę, omal nie mdlejąc z tego stresu, a on w mniej lub bardziej grzeczny sposób po prostu by mi odmówił? A nie daj Boże na roku rozeszłaby się wieść, że oto panna A. postanowiła wyjść ze swej samotni i poderwać sobie chłopaka? ;/

PS. nazajutrz ;D
Nie mam żadnego powodu by twierdzić, że on jest mną zainteresowany. Podglądam go ukradkiem i nie widzę, żeby na mnie zerkał. Spojrzał na mnie z uśmiechem tylko raz, kiedy coś mnie rozbawiło i się zaśmiałam. Później wypowiedziałam w jego kierunku dosłownie jedno zdanie i miałam wrażenie, że się zaczerwienił, ale to tylko wrażenie które może być mylne, nie chcę sobie niczego dopowiadać. Tak więc nic się nie dzieje i chyba nic już się dziać nie będzie. Szkoda.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaHa_
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 178

PostWysłany: Czw Lis 03, 2011 20:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to ta sama historia co z biustem - trzeba nabrać pewności siebie i uwierzyć a wtedy wszystko stanie się możliwe. a nawet jeśli nie wyjdzie to nie ma nic do stracenia, bo uwierz mi - studia to nie podstawówka, jesteśmy niemal incognito w takich dużych grupach a już szczególnie podczas wykładów. weź się w garść!
_________________
"Willing is not enough; we must do. Knowing is not enough; we must apply"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Czw Lis 03, 2011 20:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No właśnie mam wyrzuty sumienia że nie zagadnęłam go dzisiaj na jakiś konkretny temat, że nie stało się nic co mogłabym sobie z radością wspominać przez weekend. A z drugiej strony co mogłabym zrobić? Obserwuję tego chłopaka i myślę, że do jego kilku spojrzeń i uśmiechów podeszłam jednak zbyt optymistycznie... Nie wiem jak to jest z chłopakami ale jeśli podoba im się jakaś dziewczyna to chyba patrzą na nią każdego dnia i szukają kontaktu, prawda? Nie chcę się nakręcać jeśli nie ma ku temu powodu...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Silvervend
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 133
Skąd: Nibylandia

PostWysłany: Pią Lis 04, 2011 09:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Alien napisał:
Nie wiem jak to jest z chłopakami ale jeśli podoba im się jakaś dziewczyna to chyba patrzą na nią każdego dnia i szukają kontaktu, prawda?

To zależy od indywidualnego przypadku.
Ciekawostka. W Japonii, utrzymywanie kontaktu wzrokowego jest uznawane jako groźba, dlatego należy patrzyć w kierunku szyi. Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Pią Lis 04, 2011 16:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja myślę, że trzeba spróbować zagadać to tu to tam Smile
najlepiej wbij się do jego paczki Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Pią Lis 04, 2011 16:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Żeby to było takie proste... nie jesteśmy razem w grupie, a jego paczka składa się praktycznie z samych chłopaków. Czasami rozmawiam z dziewczynami z jego grupy, tak się złożyło że ostatnio mamy troszkę wspólnych tematów do omówienia. Ale nawet to, że podchodzę do jego koleżanek z grupy i staram się być w pobliżu, niczego nie zmienia... Do chłopaków przecież nie podejdę ;P

Wydaje mi się, że mimo mojej dyskrecji ten chłopak jednak powinien zauważyć że się do niego uśmiecham, że staram się zagadywać jak jest ku temu okazja. Nie będę go przecież tropić w grupie ludzi. Nie wierzę, że nie dostrzegł jeszcze kątem oka, że mu się przyglądam. Odnoszę wrażenie, że już to dostrzegł, ale po prostu nie chce tego widzieć :(

Gdyby był mną zainteresowany to z pewnością zauważyłby zmianę w moim zachowaniu i ucieszyłoby go to. Miałby przecież pełne pole do manewru!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Libra
Moderatorka
Moderatorka


Dołączył: 16 Lis 2006
Posty: 410
Skąd: gdzie wiosna spaliną oddycha

PostWysłany: Pią Lis 04, 2011 17:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Alien z tego co piszesz to jednak temu chłopakowi tak do końca nie jesteś obojętna, wręcz z tego co przedstawiasz chłopak jest Tobą również zainteresowany, może problem leży w tym że jest tak nieśmiały jak i Ty i ciężko mu się przełamać i zagadać, bo znaki że mu się podobasz przecież Ci daje. Wiem również że dziewczyna zauroczona jakimś chłopakiem dorabia sobie ideologię do głupiego uśmiechu i do dłuższego spojrzenia z jego strony, wszystkie te gesty stara się podciągnąć pod fakt że też mu się podoba ...
Mimo że w takim stanie zauroczenia zdarzają się nadinterpretacje, to jednak w tym co piszesz jest sporo dowodów na to że on wobec Ciebie nie jest obojętny. Nie wiem czy już wspominałaś o tym czy on jest wolny czy nie, ale może to byc powód dla którego nie chce robić kroku naprzód. Może ma dziewczynę, jest z kimś z wiązany i nie chce tego psuć.
Pisałaś że gdybyś mu się podobała to zapewne siadałby sobie koło Ciebie na lektoracie w pierwszej ławce... ja też byłam w takiej sytuacji jak Ty (właściwie nadal jestem Wink) i u mnie jest odwrotnie, chłopak który mi się podoba siada w pierwszych rzędach a ja w ostatnich i nic mnie nei zmusi żeby przesiąść się do pierwszych, nawet on. Po prostu są tacy ludzie którzy za nic w świecie nie siądą w takim miejscu Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Pią Lis 04, 2011 17:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

faceci działają inaczej niż kobiety Smile nie możesz o tym zapomnieć.
ja ze swoim eks przyjaźniłam się przez 2 lata zanim zajarzył w końcu że chyba troche mi się podoba.
a jeśli jest typem faceta, który z zasady nie stara się pierwszy o żadną dziewczynę to pozostaje Ci zagadywać go i się uśmiechać aż zmieni zdanie lub przejść do dalszych kroków.
zawsze możesz poprosić o przyjacielską pomoc i już będziecie mieć więcej tematów do rozmowy Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Pią Lis 04, 2011 17:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Libra, nie mam bladego pojęcia o jego życiu osobistym. Nie zamierzam od razu rzucać mu się na szyję, musiałabym go na początku dobrze poznać i wyczaić co i jak. Po prostu zakolegować się z nim, no chyba że po drodze wyszłoby z tego coś więcej. Pytanie jak zacząć...

Emi - mówisz o przyjacielskiej pomocy, a na roku mam tyle osób, które mogłabym poprosić o pomoc w pierwszej kolejności. Przede wszystkim cała moja grupa i ludzie, którzy byli ze mną w grupie na pierwszym roku. Ludzie, których już mniej więcej bliżej poznałam. Tylu znajomych do wyboru, a ja zwracam się po pomoc do chłopaka, o którym praktycznie nic nie wiem i chodzę z nim tylko na lektoraty? To byłoby dość podejrzane :P
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Lis 04, 2011 17:33    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 8 z 11
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group