Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Narzekanie przy facecie + komentarze na temat wyglądu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Anna90
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 62

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 17:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie umiem sama sprawić sobie przyjemności, nie chcę dotykać tego czegoś ani nawet na to patrzeć. Codziennie zasypiam marząc, że następnego dnia obudzę się z biustem - nawet małym, ale jednak biustem !

Mając takie kompleksy nie będę gotowa na zbliżenie ani dzisiaj, ani za 10 lat. Naprawdę rozważam możliwość rozstania. Crying or Very sad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Czw Sie 26, 2010 17:54    Temat postu:

Powrót do góry
sjam84
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 361

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 20:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anna90 napisał:

Mając takie kompleksy nie będę gotowa na zbliżenie ani dzisiaj, ani za 10 lat.



Zastanawiam się czy z kompleksów można wyrosnąć... Chyba nie. Kompleksy raczej nie przechodzą z wiekiem, ale mogą przejść dzięki ludziom, którymi się otaczamy. Przykład: w liceum cierpiałam m.in. z powodu mojego wzrostu (1.60), poszłam na studia, a w grupie miałam same drobne i niewysokie dziewczyny, a wszystkie śliczne jak z obrazka i kompleks minął. Dostrzegłam, że małe moze byc piękne, małe też się podoba. Teraz jak pomyślę sobie, że kiedyś wzrost był problemem, to śmiać mi się chce.

Może więc skorzystaj z tego, Anna90, że masz chłopaka, który akceptuje Ciebie taką jaką jesteś i zamiast go odtrącać, ucz się akceptacji w stosunku do siebie samej. We dwoje bedzie łatwiej. Masz takie w nim wsparcie i zapewnienie, że się podobasz. Oglądaj się w jego oczach jak w lustrze. Może z czasem, nawet jeśli nie pokochasz siebie, to chociaż dasz sobie prawo do bycia niedoskonałą.

Z piersiastym kompleksem nadal walczę, i walczę odkąd pamiętam, i myślę, ze jeszcze długa droga przede mną do samoakceptacji. Ale widzę postępy, a dodam, ze wcale mi nie urosły. Dzięki temu forum w kwestii samego wyglądu cycków zrozumiałam, ze rozmiar miski to nie wszystko, że przecież mogę inaczej sprawić, zeby moje piersi prezentowały się lepiej. Dostrzegłam w końcu różnorodność, mam wrazenie, ze wcześniej nie wiedziałam jak cycek w ogóle wygląda, tzn. wiedziałam jak wygląda mój i tylko mój.
Uczę się siebie, obserwuję i zaczynam powoli rozumieć, juz nie myślę o operacji, a jestem na forum dopiero kilka miesięcy. Z czasem, mam nadzieję, stanę przed lustrem i powiem: podobają mi się moje piersi.
I tego życzę również Tobie, Anna90, i Wam, pozostałe forumowiczki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Anna90
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 62

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 21:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozwiązania są trzy:
1) Do końca życia uprawiam seks w staniku;
2) Zawiązuję swojemu facetowi opaskę na oczach;
3) Sama zamykam oczy, żeby nie patrzeć, jak biedaczyna próbuje uporać się z tymi małymi "cyckami" i jaki to żałosny widok.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Roxi
Adminka
Adminka


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 1149

PostWysłany: Pią Sie 27, 2010 08:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anna90 napisał:
Nie umiem sama sprawić sobie przyjemności, nie chcę dotykać tego czegoś ani nawet na to patrzeć. Codziennie zasypiam marząc, że następnego dnia obudzę się z biustem - nawet małym, ale jednak biustem !


No to lipa bo akurat masaze dobrze piersiom sluza i szybciej je sprowokuja do wzrostu. Tak wiec przestan marzyc i zejdz na ziemie, czasem trzeba sie mocno postarac zeby cos miec Wink

Anna90 napisał:
Rozwiązania są trzy:
1) Do końca życia uprawiam seks w staniku;
2) Zawiązuję swojemu facetowi opaskę na oczach;
3) Sama zamykam oczy, żeby nie patrzeć, jak biedaczyna próbuje uporać się z tymi małymi "cyckami" i jaki to żałosny widok.


4) On zawiazuje oczy tobie i juz nie masz powodu do stresu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Sob Lip 02, 2011 17:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Każdemu się zdarza mieć czasem słabszy dzień, mnie też się zdarzało i wtedy mój były był narażony na niezłą wiązankę narzekań. Najczęściej zdarzało się to przy okazji wspólnych zakupów, zwłaszcza gdy oglądałam i mierzyłam bieliznę. Mówiłam wtedy "Jestem tak płaska, że nawet nie produkują na mnie staników buu", "Ale ja mam beznadziejną figurę" i tak dalej, i tak dalej. Jego to bardzo denerwowało, mówił żebym przestała, żebym dała spokój, że baby to zawsze na siłę wynajdują sobie jakieś problemy. Z czasem tak się przyzwyczaił do mojego marudzenia że jak tylko coś napomknęłam to on z niezadowoleniem pytał: "Ty znowu zaczynasz?", wtedy zaczęłam się pilnować i po prostu gryzłam się w język, ale było mi przykro bo nie miałam się komu wyżalić. Byłam przez chłopaka uspokajana/uciszana, temat rozmowy był zmieniany, nie ma rozmowy to i nie ma problemu. Komplementu na pocieszenie nigdy nie usłyszałam, doszłam do wniosku że widocznie nie ma czego komplementować. Tuż przed naszym rozstaniem strasznie się pokłóciliśmy, wytknęliśmy sobie parę rzeczy jak to bywa w gniewie. Myślałam wtedy: "No powiedz wreszcie że jestem deską, że jestem babochłop, nie mam biustu, że nie możesz na mnie patrzeć" haha śmieszne to było jak teraz wspominam :> ale nie powiedział tak, wytknął mi masę rzeczy ale nie brak biustu. Marudzenia też mi nie wytknął tak jakby wiedział że było całkiem słuszne :>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ShandaPanda
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 103

PostWysłany: Wto Sie 30, 2011 16:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja narzekam mojemu mężowi non stop...a to dlatego że jego "była" miała rozmiar biustu DD i wszystkim już chyba o tym mówił...do tego zawsze lubił wielkie piersi tylko że twierdzi że było tak do momentu jak nie zobaczył właśnie jak takie bez stanika wyglądają...jedyne co mnie zabiło to to że moja kumpela ma rozmiar...E-F i kiedyś się do niej zwrócił "cycusiu"...ryczałam pół dnia a on twierdził że tak na nią wszyscy wołaja...CO WY NA TO? Sad

Jednak niekiedy mówi że jestem piękna i to jest ważniejsze-uroda niż piersi...i twierdzi że mu się moje bardzo podobają...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaHa_
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 178

PostWysłany: Wto Sie 30, 2011 16:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

szczerze mówiąc współczuje tej dziewczynie z rozmiarem F a nawet byłej z D Smile jak dla mnie najpiękniejszy jest rozmiar B-C i Twój mąż wiedział co robi. Ty wiesz jak tamte dziewczyny będą wyglądały za 20 lat? lepiej sobie nie wyobrażaćSmile zaufaj mężowi jeśli twierdzi że lubi Twoje piersi takie jakie są, bo rozmiar stanika byłych dziewczyn jeszcze o niczym nie świadczy.
_________________
"Willing is not enough; we must do. Knowing is not enough; we must apply"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ShandaPanda
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 103

PostWysłany: Wto Sie 30, 2011 16:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

kaHa dziękuję za dobre słowo Smile troszkę mi lepiej Smile ale momentami czuję się jak "wybrakowana" ... z jednej strony podziwiam mego męża że tyle wysłuchuje Surprised
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaHa_
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 178

PostWysłany: Czw Gru 08, 2011 21:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dziewczyny moje drogie, znalazłam się ostatnio w sytuacji odwróconej i musze się z wami podzielić moimi spostrzeżeniami. poznałam jakiś czas temu gościa który z początku strasznie mi się spodobał - bardzo przystojny, sportowiec do tego sprawiał wrażenie bardzo inteligentnie złośliwego, ale to było na imprezie więc jakoś strasznie dużo nie mieliśmy okazji rozmawiać. umówiliśmy się potem raz, drugi, niby wszystko fajnie aż do momentu w którym zaczął narzekał na siebie właściwie przy każdej nadarzającej się okazji. 3/4 z rzeczy które zarzucał sobie bądź też rzeczom które robi były dla mnie tak absurdalne i wzięte z księżyca że ja nie potrafiłam się wprost nadziwić i nigdy w życiu nie przyszłoby mi do głowy że może to stanowić jakikolwiek problem. szczerze mówiąc ze spotkania na spotkanie stawał się dla mnie coraz mniej atrakcyjny, kompletnie zniknęła cała chemia a z mojej strony pojawiło się wręcz coś w rodzaju niechęci.
także dziewczyny na prawdę, po tym doświadczeniu, obiecałam sobie że zastanowię się 10 razy zanim krytycznie skomentuje coś na głos w obecności mężczyzny który mi się podoba. postanowienie wprowadziłam w życie niedługo potem kiedy to pierwszy raz poszłam do łóżka z pewnym facetem z którym spotykam się od jakiegoś czasu. zanim zaczęliśmy się rozbierać byliśmy już bardzo "w klimacie" więc jak zdjęłam stanik spojrzałam sama na siebie i pomyślałam sobie "jestem piękna". następny moment w którym pomyślałam lekko krytycznie o moich piersiach przyszedł dopiero jak już leżeliśmy przytuleni po wszystkim i absolutnie szczerze powiem wam że to był najlepszy seks w moim życiu. nie da się opisać słowami jakie to fantastyczne uczucia nie przejmować się żadnymi swoimi (często wyimagowanymi) wadami tylko w pełni skoncentrować się na sobie i tej drugiej osobie, na tym co się w danym momencie dzieje. wiem, że to bardzo trudne, sama długo się tego uczyłam, ale warto uwierzyć w siebie i przełamać tą blokadę. doświadczenie z kolegą wspomnianym na początku postu na pewno otworzyło mi oczy i w pewien sposób jestem za to na prawdę wdzięczna.
_________________
"Willing is not enough; we must do. Knowing is not enough; we must apply"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fruchtchen
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 349

PostWysłany: Wto Gru 13, 2011 19:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też tak myślę, to pewność siebie jest sexy a nie idealne cycki. Znałam kiedyś kilka takich dziewczyn, którym daleko brakowało do figury modelki, o twarzy nie wspominając. Emanowały one zajebistością i pewnością siebie i serio wydawały mi się już pózniej o dziwo piękne...
_________________


Humor zależny od wielkości biustu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mecia
Forumowy VIP
Forumowy VIP


Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 1159

PostWysłany: Pon Lut 27, 2012 09:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja się staram za wszelką cenę nie pokazywać, że ten biust to mój mega kompleks, dlatego też mój facet czasem w żartach mówi, że by mi się tu więcej przydało. Jednak ostatnio jak widział jak je masuje tak ciągle to powiedział, że będzie mnie kochać nawet jak moje piersi będą mega wiszące i oklapnięte Smile tak mi się miło zrobiło.
_________________
Fajne ciuchy http://kidio.pl

http://motylekczerwony.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Libra
Moderatorka
Moderatorka


Dołączył: 16 Lis 2006
Posty: 411
Skąd: gdzie wiosna spaliną oddycha

PostWysłany: Wto Lut 28, 2012 00:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nigdy przenigdy przed facetem i zresztą w ogóle przed innymi ludźmi nie wytykajcie swoich wad.
Jak same jesteśmy pewne siebie i nie mówimy o swoich kompleksach to innym nawet do głowy nie przyjdzie że np. nasz biust może być jakimkolwiek problemem. Niestety kobiety bardzo częśto przy swoich męzczyznach narzekają na swoje ciało i może początkowo facet zacznie pocieszać i utwierdzać że wszystko jest z nami w porządku ale z czasem sam zacznie się zastanawiać i myśleć czy aby na pewno biust jest tak ładny jak myślałem ?
Dlatego nigdy przenigdy nie mówić im o swoich niedoskonałościach i choćby nam się chciało płakać oglądając siebie w lustrze to przed nim uśmiech na twarzy pewność siebie w oczach i biust do przodu Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
AnnaB1983
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 2388

PostWysłany: Wto Lut 28, 2012 07:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

libra masz całkowita racje, ludzie patrza na Ciebie tak jak Ty sama na siebie patrzysz i jesli bedziemy mowic facetowi ze biust za maly itd to on choc moze wczesniej tak nie uwazal zacznie tak postrzegac. Ja np staram sie znalezc cos co mam ladne, powiedzmy tylek i z tego robic atut, podkreslac i eksponowac Wtedy facet zwroci uwage " ale ona ma ładna pupe" biust bedzie gdzies dalej. Oczywiscie nie wszyscy faceci tacy sa, ale wielu tak wlasnie sie zachowuje
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mecia
Forumowy VIP
Forumowy VIP


Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 1159

PostWysłany: Wto Lut 28, 2012 09:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja właśnie też zwracam uwagę na pupę :P Mój facet to w ogóle jest strasznie wkurzający bo on często w żartach podchodzi do mnie maca mnie po sutkach i mówi "tyci tyci" :P mam mu wtedy taką ochotę kopa dać w tyłek... ale na ogół albo odpowiem, że gdzie tam jest dobrze, albo go ochrzanię, że ma spadać to wtedy on mówi, że to żart i jest dobrze. Niepotrzebnie kiedyś mu mieliśmy rozmowę co byśmy chcieli w sobie zmienić (co ja w sobie a on w sobie) bo tam mówiłam że NIECO bym powiększyła biust i się diabelec tego uczepił :P Niestety moj TŻ za dużo by nie zmienił a nie będę się przecież wyśmiewać z jego powarznych schorzeń dermatologicznych, bo taka nie jestem :P

Tak więc, zgadzam się, nie przyznawać się do kompleksów!

ps. ostatnio jak mój stwierdził, że chyba mi przybyło to zarzucił tekstem, że teraz już więcej nie muszą rosnąć (a ja szok i ucieszenie takie wgłębi) a ja mówię.. nie no mam 88cm w biodrach to jeszcze z 5cm dla równowagi i wtedy będzie idealnie. A on.. hm.. i zaczął ręce przymierzać mi do biustu jakby był jeszcze raz taki i mówi.. to bym musiał wtedy tak macać.. i się przymierzał.. no komiczni są Panowie xD
_________________
Fajne ciuchy http://kidio.pl

http://motylekczerwony.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Boobs
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 24 Sty 2010
Posty: 62

PostWysłany: Pią Kwi 13, 2012 13:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nimfa napisał:
Nawet jeśli zżera mnie kompleks na jakimś punkcie to przy chlopaku bądź w meskim towarzystwie zachowuję się tak jakby to byla moja najwieksza zaleta. Wole wyjsc na zarozumiala niz na zakompleksiona, jesli mam ochote ponarzekac to tylko w babskim gronie, no.. ze czasem zdarza mi sie powiedziec cos na temat mojej wady ale to z kokieterii, kiedy chce uslyszec cos milego Very Happy


Mam dokładnie to samo. Swojego czasu bardzo dużo mówiłam o sowich mankamentach, tak jakbym chciała, żeby wszyscy dookoła wiedzieli, że zdaję sobie z nich sprawę. Przy facecie obrałam inną "taktykę". Ostatnio powiedziałam przy nim (choć ledwo mi to przeszło przez gardło), "ale mam fajne cycki". Zostanę przy tej strategii, bo nic nie jest tak atrakcyjne, jak pewność siebie (obserwuję to u swoich znajomych, którym wiele brakuje do ideału) Smile On kilka razy skomplementował moje cycki, oczywiście nie wierzyłam w szczerość jego słów, ale podziękowałam... Very Happy
_________________
IMPOSSIBLE IS NOTHING

66/81 w chwili obecnej
66/86 w zamiarze Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Kwi 13, 2012 13:36    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następny
Strona 8 z 10
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group