Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

dlaczego faceci zdradzają?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 00:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

truskaweczka napisał:

tego nie da się teraz przewidzieć czy was to spotka czy nie ale nie można tego wykluczyć...

Powiem więcej...mnie się wydaje, że to jest reguła. Co prawda są od niej wyjątki ale myślę, że 95% facetów takie (przepraszam) gówno przechodzi. Wtedy jedyne co można zrobić to trzymać rękę na pulsie.
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Lut 19, 2007 00:08    Temat postu:

Powrót do góry
dev
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 140

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 11:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bursztynek napisał:

Jak poznajemy chłopaka i jesteśmy z nim w początkowej fazie związku, to chcąc nie chcąc nie widzimy się non-stop. Jak już ma dojść do spotkania, to większość z nas w popłochu przerzuca stos ciuchów, maluje się, zakłada seksowną bieliznę. Gdy jednak jesteśmy już dłużej ze sobą może dojść do takiej sytuacji, że zamiast koronkowej bielizny zaczniemy nosić "pancergacie", nie będziemy myć głowy codziennie, będziemy oszczędzać na perfumach i tak dalej.

Od jakichs dwoch lat mieszkam z moim facetem wiec sie widzimy na codzien. Opieprza mnie za to ze sie maluje, (chociaz teraz juz przywykl :P) rozmyslam w co tu sie ubrac zeby interesujaco wygladac... :P Po prostu on tego nie rozumie, a kiedy mu mowie, ze robie to aby nie przestac byc atrakcyjna kobietka bo wokol niego napewno inne takie sie przewijaja i mam konkurencje to tylko sie smieje i twierdzi, ze wystarczy zeby kobieta byla zadbana, a nie musi nosic ekstra ciuchow i super makijazu... ;p
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 12:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dev napisał:
Po prostu on tego nie rozumie, a kiedy mu mowie, ze robie to aby nie przestac byc atrakcyjna kobietka bo wokol niego napewno inne takie sie przewijaja i mam konkurencje to tylko sie smieje i twierdzi, ze wystarczy zeby kobieta byla zadbana, a nie musi nosic ekstra ciuchow i super makijazu... ;p

No toż właśnie o to mi chodziło. Przecież nie pisałam, że mamy się psikać najdroższymi perfumami o nosić ciuchy od versacego. Tyle, że często (co podkreśliłam-często nie równa się przecież zawsze) jest tak, że jak kobieta mieszka już dłużej z facetem (i to nie są dwa lata Dev tylko więcej i to z reguły w małżeństwach tak jest po iluś tam latach) to kobieta przestaje o siebie dbać.
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
truskawa
Admin Emeryt
Admin Emeryt


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 684

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 14:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
o toż właśnie o to mi chodziło. Przecież nie pisałam, że mamy się psikać najdroższymi perfumami o nosić ciuchy od versacego. Tyle, że często (co podkreśliłam-często nie równa się przecież zawsze) jest tak, że jak kobieta mieszka już dłużej z facetem (i to nie są dwa lata Dev tylko więcej i to z reguły w małżeństwach tak jest po iluś tam latach) to kobieta przestaje o siebie dbać.


to fakt ale po ilus tam latach zmieniaja sie priorytety
wyglad juz nie odgrywa takiej roli - kobieta odmowi sobie wizyty u fryzjera ale za to kupi cos dla swojego dziecka...wiecie na pewno o co chodzi
teraz myslimy o cyckach a za 15 lat to bedzie nam zwisalo bo na glowie bedziemy miec powazniejsz problemy
uwazam ze mozna w takich przypadkach kobiete usprawideliwic ale niestety - jest cos za cos...
_________________
emerytura...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 15:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

truskaweczka napisał:

(...)wyglad juz nie odgrywa takiej roli - kobieta odmowi sobie wizyty u fryzjera ale za to kupi cos dla swojego dziecka...wiecie na pewno o co chodzi...

Zgadzam się w 100%. Ale też nie chodzi mi tylko o to, żeby miała wytapirowane włosy i cud-miód fryzurkę od fryzjera. Chodzi mi o to, że czasami babki naprawdę zaczynają o siebie nie dbać. Mają tłuste włosy, brud za panokciami, przepoconą odzież...o takie ekstramalne przypadki mi chodzi Laughing
A w takich przypadkach wystarczy poświęcić parę minut na umycie się czy inne zabiegi kosmetyczne i nie trzeba wydawać kupy kasy.
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
truskawa
Admin Emeryt
Admin Emeryt


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 684

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 15:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale zadbany wyglad tez nie wszystko
moja matka do zadbana kobieta ktora raczej przypomina moja siostre niz mamuske bo swienie sie trzyma - dba o siebie chodzi na basen, co tydzien do fryzjera itd ale to bylo za malo - co z tego ze wyglada lepiej niz 80% babek w jej wieku skoro i tak spotkalo ja to co spotkalo...
i znowu czegos zabraklo...nie wyglad to w takim razie co...?!
_________________
emerytura...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Pon Lut 19, 2007 17:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

truskaweczka napisał:
ale zadbany wyglad tez nie wszystko
moja matka do zadbana kobieta ktora raczej przypomina moja siostre niz mamuske bo swienie sie trzyma - dba o siebie chodzi na basen, co tydzien do fryzjera itd ale to bylo za malo - co z tego ze wyglada lepiej niz 80% babek w jej wieku skoro i tak spotkalo ja to co spotkalo...
i znowu czegos zabraklo...nie wyglad to w takim razie co...?!

Przecież nie powiedziałam, że to jest reguła! Tylko mówię, że często kobiety jednak pracują na to, że facet zaczyna rozglądać się za innymi. Tak czasami jest.
Moja mama też bardzo się dobrze trzyma, wygląda młodo i jest bardzo zadbana. Co więc wpłyneło na taki a nie inny przebieg wydarzeń? Podobno stres w pracy. Nie rozumiem tego ale i ja i ona wybaczyłyśmy, bo mój ojciec dostał nauczkę i sam zresztą w porę pojął swój błąd.
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kfiatkowa
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 6

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 19:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

co do wybaczania to jest to tak ciezka i pogmatwana rzecz... kiedys bylam pewna, ze gdyby chlopak mnie zdradzil to z miejsca dostalby w pysk i skreslilabym go zdecydowanie, moglby sie potem plaszczyc ale nie wrocilabym na pewno, a raczej - nie pozwolilabym do siebie wrocic. A teraz... jestem w zwiazku juz 4 lata i co gorsza widze, ze coraz bardziej sie zakochuje i coraz bardziej mi zalezy, a powinno byc odwrotnie i tak sobie mysle, czy mimo zdrady potrafilabym wykreslic ta osobe ze swojego zycia... nie wydaje sie wam, ze my baby mamy tak odwrotnie? tzn ze facetom z biegiem czasu zalezy ciut mniej, a kobiety przywiazuja sie bardziej - taki znudzony potem zdradzi, a my zamiast zamknac delikwentowi drzwi przed nosem to placzemy i zastanawiamy sie, co zrobic ...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Sob Lut 24, 2007 21:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kfiatkowa napisał:
A teraz... jestem w zwiazku juz 4 lata i co gorsza widze, ze coraz bardziej sie zakochuje i coraz bardziej mi zalezy, a powinno byc odwrotnie i tak sobie mysle, czy mimo zdrady potrafilabym wykreslic ta osobe ze swojego zycia... nie wydaje sie wam, ze my baby mamy tak odwrotnie? tzn ze facetom z biegiem czasu zalezy ciut mniej, a kobiety przywiazuja sie bardziej - taki znudzony potem zdradzi, a my zamiast zamknac delikwentowi drzwi przed nosem to placzemy i zastanawiamy sie, co zrobic ...

Ja też jestem już 4 lata w związku i też zauważyłam, że coraz bardziej się zakochuję i "przywiązuję" do mojego chłopaka. On twierdzi, że ma tak samo Wink I myślę sobie, że w tej chwili moim głównym zadaniem i pragnieniem jest cieszyć się chwilą z ukochanym. Nie ma gwarancji, że będzie nam do końca bosko ale też nie ma gwarancji, że coś musi się spieprzyć (tym bardziej jeżeli obydwie strony bardzo się starają). Więc co ma być to będzie.
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
dev
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 140

PostWysłany: Nie Lut 25, 2007 17:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bursztynek napisał:

Ja też jestem już 4 lata w związku i też zauważyłam, że coraz bardziej się zakochuję i "przywiązuję" do mojego chłopaka.

Jestem w zwiazku jeszcze dluzej niz wy a tez zauwazam taka prawidlowosc... ;) Tendencja wzrostowa a nie spadkowa ;) A jeszcze sie zbliza czas wzajemnego "schrupania" ;) to juz w ogole bedzie... ;>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
truskawa
Admin Emeryt
Admin Emeryt


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 684

PostWysłany: Nie Lut 25, 2007 19:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja wiem jedno - seks w zwiazku jest wazny jednak bo przeciez glownie o to jest cala afera; niezadowolenie w lozku popycha do zdrady i baby i facetow...moze dodam tez ze liczy sie jakosc seksu i ten problem dotyczy raczej par ktore maja dlugi staz i sa po slubie (lub tez nie)
przykladowo:
ona rozdarta miedzy dziecmi a praca nie ma czasu dla faceta o seksie nie mowiac lub on jest zapracwany bo musi dom utrzymac a kobieta idzie w odstawke seks w porywach raz na 2 miesiace bo zawsze znajdzie sie jakies ale...i nieszczesie gotowe...
_________________
emerytura...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nikusia
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 23 Lut 2007
Posty: 15

PostWysłany: Nie Lut 25, 2007 22:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O miłość trzeba dbać i pielęgnować ją (choć czasem to nie jest takie łatwe Razz)
no i starać się aby "ogień" w sypialni nie wygasł tak szybko....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rosemary
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 81

PostWysłany: Nie Lis 04, 2007 00:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

oczywiście - to wszystko, co piszecie jest ważne. Udany seks (co u części kobiet na początku bywa problemem) to jedno. Facet powinien być przede wszystkim przyjacielem, powiernikiem naszych różnych spraw - ale my też powinnyśmy być dla naszych facetów takimi przyjaciółkami - tymi najbliższymi psychicznie osobami. Poza tym - nie wyobrażam sobie, jak można być szczęśliwym z kimś, z kim nie da się dzielić podobnych zainteresowań, z kim nie planuje się różnych rzeczy (ale nie jakichś tam wydatków na dom, dziecko itp.). Właśnie te wspólne plany, wspólne tematy rozmów i bywa że wspólna duchowość - niekoniecznie religia ale jakaś tam wizja życia itp. - to one chyba najbardziej scalają związki. Zresztą co Wy o tym myślicie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Nie Lis 04, 2007 01:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

rosemary napisał:
(...) Poza tym - nie wyobrażam sobie, jak można być szczęśliwym z kimś, z kim nie da się dzielić podobnych zainteresowań, z kim nie planuje się różnych rzeczy (ale nie jakichś tam wydatków na dom, dziecko itp.). Właśnie te wspólne plany, wspólne tematy rozmów i bywa że wspólna duchowość - niekoniecznie religia ale jakaś tam wizja życia itp. - to one chyba najbardziej scalają związki.(...)


Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami Wink
Już kiedyś o tym zresztą pisałam na forum Very Happy
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mała Mi
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 403

PostWysłany: Nie Lis 04, 2007 01:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bursztynek napisał:
rosemary napisał:
(...) Poza tym - nie wyobrażam sobie, jak można być szczęśliwym z kimś, z kim nie da się dzielić podobnych zainteresowań, z kim nie planuje się różnych rzeczy (ale nie jakichś tam wydatków na dom, dziecko itp.). Właśnie te wspólne plany, wspólne tematy rozmów i bywa że wspólna duchowość - niekoniecznie religia ale jakaś tam wizja życia itp. - to one chyba najbardziej scalają związki.(...)


Podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami Wink
Już kiedyś o tym zresztą pisałam na forum Very Happy


Ja również się podpisuję Smile nic dodać nic ująć.
_________________
I give you my heart...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Nie Lis 04, 2007 01:45    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 7 z 9
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group