Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rozstania
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
filifionka89
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 10

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 16:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

eee chyba juz problem zniknal... Zerwal dzis ze mna.. Sad
hmmm u mnie po 5 miesiacach [wszystko ok bylo] stwierdzil dzis rano ze cytuje \"On nie dorosl jeszcze do takiego czegos\" i zerwal ze mna!!

czuje sie oszukana. Na dodatek jak sie pytam, co zle zrobilam, co bylo nie tak, to mowi ze mi nie powie ale ze to nie moja wina. I chce przekreslic 5 miasecy bycia ze soba slowami \"bardzo cie przepraszam\"

jeszcze napisal mi to esem a nie powiedzial tego wprost!exlaim

mam mega dola!exlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaimexlaim!! caly dzien wyje, juz nerwowo nie wytrzymuje
_________________
filifionka89
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Lip 30, 2007 16:04    Temat postu:

Powrót do góry
Roxi
Adminka
Adminka


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 1149

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 17:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

coz poradzic ze niektorzy faceci to tchorze? Sad wiem ze cie to nie pocieszy ale lepiej ze zerwal po 5 miesiacach a nie jeszcze pozniej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
filifionka89
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 10

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 17:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

napisal ze chce byc teraz sam, bo robi prawko i musi zdac egzaminy na tytul technika i mature [bo oblal]

no dobra, ale o co kaman? przeciez chociaz 10km mamy tylko do siebie to widywalismy sie raz na 2 tygodnie tylko.

nieroumiem jak mu moglam przeszkadzac

nie dzwonie, staram sie malo pissac. masakra Sad

moze sie uda uratowac, staram sie go przekonac ze mozemy byc razem, przeciez to nczego nie przekresli, ja te sie chce uczyc, wiec czasu tez bede potrzebowala. Po prostu bedziemy razem ale damy se na wstrzymanie, ograniczymy troche eski i itd, nie wiem,

zeby tylko udalo sie go przekonac bo on uparty 2x bardziej niz ja masakra

dziewuszki prosze trzymajcie kciuki bo ja juz wychodze z siebie normalnie, na uspokajajacych jade juz Sad
_________________
filifionka89
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freja_x
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 579

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 18:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

filifionka89
zdaje sobie sprawę z tego, że jesteś rozgoryczona i naprawdę jest mi przykro, to normalne, że jak nam na kimś zależy, to rozstanie boli, jednak chcę Ci powiedzieć kilka rzeczy, tak obiektywnie.
Po pierwsze jesteś jeszcze młoda, więc to naprawdę nie jest żadna katastrofa, w swoim życiu poznasz jeszcze wielu mężczyzn i pewnie jeszcze będziesz z niejednym. Całe życie przed Tobą.
Po drugie nie byliście ze sobą aż 5 miesięcy, a jedynie tylko... to naprawdę krótki okres czasu, zwłaszcza, że jak sama pisałaś widywaliście się bardzo rzadko. Bardzo często ludzie rozchodzą się po kilkuletnich (lub dłuższych) związkach i wtedy ta osoba, która została porzucona jest w znacznie gorszej sytuacji niż Ty teraz (zwłaszcza, gdy nie ma się już naście lat, a więcej i coraz trudniej jest ułożyć sobie życie na nowo).
Odnośnie Twojego faceta (nie znam go więc to jest opinia tylko na podstawie tego, co Ty pisałaś) uważam, że brakuje mu klasy, każdy związek powinno się kończyć rozmową w cztery oczy, a nie smsem/gg/telefonem zwłaszcza, że nie dzieli was jakaś niesamowita odległość, która w niektórych sytuacjach faktycznie może utrudnić takie zerwanie. Chłopak mógł się pofatygować, nie zrobił tego, co moim zdaniem bardzo źle o nim świadczy. Odnośnie tej wymówki, że ma teraz prawko, maturę etc. to bardzo Cię proszę nie wierz w coś takiego, to tylko głupi pretekst, bał się podać prawdziwego powodu, więc próbuje Cię zbyć taką pierdołą Confused tym bardziej, że się tak rzadko widywaliście! Jeśli człowiek chce, to bez problemu potrafi pogodzić szkołę, pracę i wiele innych obowiązków z życiem prywatnym, przecież wielu ludzi tak robi.
Nie jestem pewna, czy dobrze pamiętam, ale chyba pisałaś, że jesteś jego pierwszą dziewczyną... może po prostu chce się wyszaleć, sprawdzić jakby to było z inną. Wiem, to przykre, ale niestety bardzo prawdopodobne, skoro brakuje mu odwagi na tą ostatnią rozmowę. Dlatego uważam, że nie warto do niego pisać, prosić, przekonywać, musisz się zachować z godnością, nie warto się dla niego poniżać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nikitka84
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 423

PostWysłany: Pon Lip 30, 2007 21:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Freja_x napisał:
filifionka89
zdaje sobie sprawę z tego, że jesteś rozgoryczona i naprawdę jest mi przykro, to normalne, że jak nam na kimś zależy, to rozstanie boli, jednak chcę Ci powiedzieć kilka rzeczy, tak obiektywnie.
Po pierwsze jesteś jeszcze młoda, więc to naprawdę nie jest żadna katastrofa, w swoim życiu poznasz jeszcze wielu mężczyzn i pewnie jeszcze będziesz z niejednym. Całe życie przed Tobą.
Po drugie nie byliście ze sobą aż 5 miesięcy, a jedynie tylko... to naprawdę krótki okres czasu, zwłaszcza, że jak sama pisałaś widywaliście się bardzo rzadko. Bardzo często ludzie rozchodzą się po kilkuletnich (lub dłuższych) związkach i wtedy ta osoba, która została porzucona jest w znacznie gorszej sytuacji niż Ty teraz (zwłaszcza, gdy nie ma się już naście lat, a więcej i coraz trudniej jest ułożyć sobie życie na nowo).
Odnośnie Twojego faceta (nie znam go więc to jest opinia tylko na podstawie tego, co Ty pisałaś) uważam, że brakuje mu klasy, każdy związek powinno się kończyć rozmową w cztery oczy, a nie smsem/gg/telefonem zwłaszcza, że nie dzieli was jakaś niesamowita odległość, która w niektórych sytuacjach faktycznie może utrudnić takie zerwanie. Chłopak mógł się pofatygować, nie zrobił tego, co moim zdaniem bardzo źle o nim świadczy. Odnośnie tej wymówki, że ma teraz prawko, maturę etc. to bardzo Cię proszę nie wierz w coś takiego, to tylko głupi pretekst, bał się podać prawdziwego powodu, więc próbuje Cię zbyć taką pierdołą Confused tym bardziej, że się tak rzadko widywaliście! Jeśli człowiek chce, to bez problemu potrafi pogodzić szkołę, pracę i wiele innych obowiązków z życiem prywatnym, przecież wielu ludzi tak robi.
Nie jestem pewna, czy dobrze pamiętam, ale chyba pisałaś, że jesteś jego pierwszą dziewczyną... może po prostu chce się wyszaleć, sprawdzić jakby to było z inną. Wiem, to przykre, ale niestety bardzo prawdopodobne, skoro brakuje mu odwagi na tą ostatnią rozmowę. Dlatego uważam, że nie warto do niego pisać, prosić, przekonywać, musisz się zachować z godnością, nie warto się dla niego poniżać.


Nie pozostaje mi nic innego, jak podpisac sie pod slowami Freji. Jestesmy tu z Toba i trzymamy za Ciebie kciuki. Moze, jeszcze Twoj chlopak przejrzy na oczy...? Ale to on ma przejrzec, a nie Ty go do tego naklonic. A jesli nie to na pewno to przetrzymasz. Czlowiek wiele jest w stanie przetrwac. I nawet po wielkim smutku i zalobie jest sie w stanie zakochac na nowo z ogromna sila, taka sama, a moze jeszcze wieksza...
_________________
Piersi moga byc male - byleby rozumek byl duzy;) // Male cycuchy rzadza!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agn.
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 80

PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 07:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

filifionka89 w tym samym wieku jestesmy. ja mialam to szczescie, ze po 3 miesiacach (jejku, jak ja sie ciesze ze tylko 3 miesiace na niego zmarnowalam) on powiedzial, ze boi sie przyszlosci. powiedzial, ze nasz zwiazek jest idealny, ale ze on czuje ze musi sie wyszalec.
chwala mu za to ze mi tak powiedzial.
i chwala za to, ze powiedzial to tuz przed moim wyjazdem.
w kazdym razie, wytlumacz swoje racje, jezeli on ciagle bedzie szukal jakichs wymowek, ktore na najprawdziwsze nie wygladaja (matura ? prawko ? ile par to przetrwalo. i to takich par, co sie codziennie spotykaly), to odpusc.
tak naprawde, to jedynym wyjsciem dla nas, jesli chcesz czegos wiecej niz miesiecznego zwiazku, to tylko starsi faceci.
i wlasciwie to przykro jest myslec o kims jako o 'tym jedynym' a potem sie dowiedziec, ze Ty to bylas tylko przygoda, ale coz, facetom nie przyspieszysz dojrzewania. wiec niech maja... a my musimy sie troszeczke przestawic na ich punkt widzenia... 'nie ten, to nastepny'. i przygotowac na to, ze to nie ostatnie nasze rozstanie. i na pewno kazdy nastepny facet bedzie lepszy od poprzedniego Wink trzymaj sie tam.
i ciesz sie ze sie calkiem nie odslonilas przed tym. moze nie byl tego wart ?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Nazwa Skype
Freja_x
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 579

PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 08:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziewczyny przyda się wydzielić kolejny temat, tylko wymyślcie tytuł..
rozstanie? kiedy partner zrywa? nie wiem...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agn.
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 80

PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 08:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

uops, rzeczywiscie, troche z tematu zjechalysmy.
rozstania - chyba byloby ok, bo uniknelybysmy 'kiedy facet zrywa' + 'kiedy kobieta zrywa' ... tak ? i przenoszenie postow znowu ? Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Nazwa Skype
filifionka89
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 02 Lip 2007
Posty: 10

PostWysłany: Wto Lip 31, 2007 13:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

agn. napisał:
filifionka89 w tym samym wieku jestesmy. ja mialam to szczescie, ze po 3 miesiacach (jejku, jak ja sie ciesze ze tylko 3 miesiace na niego zmarnowalam) on powiedzial, ze boi sie przyszlosci. powiedzial, ze nasz zwiazek jest idealny, ale ze on czuje ze musi sie wyszalec.
chwala mu za to ze mi tak powiedzial.
i chwala za to, ze powiedzial to tuz przed moim wyjazdem.
w kazdym razie, wytlumacz swoje racje, jezeli on ciagle bedzie szukal jakichs wymowek, ktore na najprawdziwsze nie wygladaja (matura ? prawko ? ile par to przetrwalo. i to takich par, co sie codziennie spotykaly), to odpusc.
tak naprawde, to jedynym wyjsciem dla nas, jesli chcesz czegos wiecej niz miesiecznego zwiazku, to tylko starsi faceci.
i wlasciwie to przykro jest myslec o kims jako o 'tym jedynym' a potem sie dowiedziec, ze Ty to bylas tylko przygoda, ale coz, facetom nie przyspieszysz dojrzewania. wiec niech maja... a my musimy sie troszeczke przestawic na ich punkt widzenia... 'nie ten, to nastepny'. i przygotowac na to, ze to nie ostatnie nasze rozstanie. i na pewno kazdy nastepny facet bedzie lepszy od poprzedniego Wink trzymaj sie tam.
i ciesz sie ze sie calkiem nie odslonilas przed tym. moze nie byl tego wart ?


wlasnie wiesz co, ciesze sie ze nie odslonilam sie jeszce przed nim, chociaz o tyle dobrze Confused
to drugi dzien od kiedy jestem sama, najgorsze jest to ze on sie boi ze mna spotkac teraz [tchorz normalnie] a musi, bo ma mi pare rzeczy do oddania [plyta z wesela mego wujka na ktorym bylismy razem niestety ub stety etc.]
moze to dobrze, ze odszedl teraz a nie po roku np. ale i tak mnie to baaaardzo boli niestety Sad Crying or Very sad zawiodlam sie na nim baaaaardzo
jeszcze wakacji sie troche zostalo, moze spotkam kogos innego chocby troche godnego mojej uwagi, o nim musze zapomniec, bo nie ma mowy zeby do mnie wrocil.
Jestem wsciekla, bo wyglada na to, ze jak on zda ta mature i egzaminy i prawko, to chcialby wtedy ze mna byc! a ja nie zgodze sie na to, choc serce rwie do niego, ale jak to sie mowi "nie wdeptuje sie drugi raz w to samo gówno" wiec chlopak ma problem, bo juz z ni m nie bede chciala byc.
Nie wykluczone ze kogos innego spotam, lecz teraz juz sie tak szybko nie zaangazuje, poniewaz jak widac strasznie mnie to potem boli... Nie mowie ze od razu chce kogos miec, tylko p o prostu, to jest niewykluczone w najblizszej przyszlosci. Teraz jeszcze rany na mym sercu ze tak powiem sie nie zagoily, wiec nie ma mowy o czyms wiecej ni zmaly flirt czy przyjazn.
Dzis do mnie przyjaciolka przyjedzie, zostanie u mnie na noc, mam nadzieje ze jakos mnie podniesie na duchu, bo juz nie mam xczym plakac normalnie, oczy mnie juz pieka, a nawet spac nie moglm [dopiero ok.4.30 nad ranem zasnelam zaplakana] ani jesc, wczoraj zjadlam tylko sniadanie a dzis jak narazie sniadanie+kubek zupy.

Sad
_________________
filifionka89
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agn.
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 80

PostWysłany: Sro Sie 01, 2007 04:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mam nadzieje ze przyjaciolka dzielnie pomaga. bo jak nie ona to kto ? Smile
zdecydowanie nie dawaj sie wciagnac jeszcze raz, bo kto wie, czy potem jak bedzie mial problemy w pracy tez przypadkiem nie bedzie musial "odpoczac".

i z takim nastawieniem, ze kogos spotkasz, chociazby do wylizania ran, nie do malzenstwa od razu Wink prosze mi w swiat ruszac. z usmiechem na twarzy i w ogole.
a jak nikt sie nie trafi, to zawsze dobra opcja jest znalezc alternatywe faceta.
bo i czemu nie zapisac sie na kurs salsy ? Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Nazwa Skype
stopka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 144

PostWysłany: Czw Sie 02, 2007 09:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tłumaczenia Twojego chłopaka są dziwne...chyba nie jest prawdziwym i szczerym mężczyzną tylko jeszcze małym chłopcem i nie wiem czy warto próbować go przekonywac do tego byście jeszcze raz spróbowali...
a moze po prostu w inny bardziej dosadny sposób nie umiał Ci powiedziec ze Cię nie kocha, albo ma inną...czasem sie tak zdarza ze ludzie nie wiedzą co do siebie czują i różne odczucia przyjaźni mylą z miłością...
w kazdym razie powinnaś teraz ochłonąc i znależć sobie jakies zajęcia odnowic przyjaznie które zaniedbałaś z powodu faceta....itp
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Nie Sie 05, 2007 17:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chciałam kiedyś założyć wątej o rozstaniach ale za każdym razem gdy chciałam się zabrać za pisanie miałam taki natłok myśli, nie wiedziałam od czego zacząć więc rezygnowałam.

Czasami rozstanie przychodzi bardzo ciężko do tego stopnia że ludzie pakują się w pętlę rozstań i powrotów a po jakimś czasie słowo "koniec" jest wypowiadane tak często że traci na wiarygodności i stanowczości. Kto przeżył wie jakie to jest męczące dla obu stron. Jestem w takie sytuacji właśnie i już mam dość. Czasem facet potrafi wzbudzic takie poczucie winy że kobieta czuje sie zobowiązana z nim być. Wydaje mi sie że mój chłopak jest typowym psem ogrodnika- nie chce mnie ale szlag by go trafił na myśl że mogłabym byc z kimś innym, zreszta sam sie kiedyś do tego przyznał lecz ujął to odrobine inaczej.
Tyle razy już wydawało mi sie że tym razem to naprawdę koniec i bede mogla odetchnać z ulga, ale wtedy pojawial sie a ja nie potrafilam powiedziec ze juz nie umiem i nie chce z nim byc. Moze to jest takie trudne bo jest moim pierwszym chlopakiem i czuje podswiadomie ze do nigo naleze.. Jak byc stanowcza?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
stopka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 30 Paź 2006
Posty: 144

PostWysłany: Nie Sie 05, 2007 17:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

raczej ciężko... ja tez byłam bardzo przyzwyczajona do pierwszego faceta... ciezko było po jego zdradzie ale powiedziałam koniec i tyle....
przemyśl swój związek... i powiedz stanowcze NIE! bądz GŁUCHA na jego błagania...w końcu chcesz się poczuć lepiej wiec walcz o tę wolnośc i nie poddawaj się!moja koleżanka tylko raz dała szansę powrotu.. gdy kolejnt raz nie dotrzymał słowa po prostu odeszła od niego... teraz unika go, nie odpisuje na smsy nie odbiera telefonów od niego chyba że lubisz się bawic w jego gierki
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
atsenka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 564

PostWysłany: Pon Sie 06, 2007 22:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja juz nieraz mowilam ze powinnas ten zwiazek zakonczyc, chociaz nie zdawalam sobie sprawy ze to moze byc dla Ciebie trudne. Moze powinnas wyjechac? Teraz zaczniesz studia, bedziesz co 2 weekend spedzac w innym miescie, poznasz nowych ludzi i latwiej Ci bedzie zapomniec... Wiem cos o tym, bo o swoim pierwszym chlopaku, ktorego naprawde kochalam (zreszta wiesz Wink ) zapomnialam wlasnie bedac za granica, zdala od niego, naszego wspolnego towarzystwa, miejsc ktore razem odwiedzalismy itp. Jezeli tylko masz mozliwosc wyjechania chociaz na kilka dni to Ci dobrze zrobi...Bedziesz miala czas wszystko przemyslec, odpoczac od niego i powinno byc ok. w kazdym razie 3mam kciuki bo lepiej Ci bedzie bez niego. Zaslugujesz na lepszego faceta Smile Poza tym zacytuje Ci zdanie, ktore kiedys uslyszalam od sisotry i ktore troche zmienilo moje podejscie do facetwo: ''Tego kwiatu jest pol swiatu....'' Wink
_________________
Zapomnij o tym co było, nie myśl o tym co będzie...Żyj chwilą! ;P
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
agn.
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 23 Maj 2007
Posty: 80

PostWysłany: Wto Sie 07, 2007 10:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

o, zdecydowanie zmiana lokalizacji pomaga. ja pamietam jak po swoim eks, na wiosne wszystkie parki na starowke i nad rzeke ruszyly, dreptajac po "naszych szlakach" i siedzac w "naszych kawiarniach". nie bylo fajnie.

a teraz w sumie, rozstanie wychodzi przez zmiane lokalizacji, bo zwiazki na odleglosc nie sa fajne.

ale dobry sposob na rozstanie, jest tez kurs tanca albo inne zajecia, na ktorych poznaje sie ludzi, a bylego sie nie widuje... Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Nazwa Skype
Reklama






Wysłany: Wto Sie 07, 2007 10:20    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 1 z 8
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group