Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak zrobić pierwszy krok?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Pią Lis 04, 2011 18:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ale nie przejmuj się tak tym co podejrzane co nie.
ludzie na ogół z kimś sobie kręcą spotykają się , przyjaźnią. nie możesz tak przeżywać cudzych opinii naprawdę Smile
a zakumplowanie się nie jest niczym złym prawda? ;>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Lis 04, 2011 18:17    Temat postu:

Powrót do góry
Libra
Moderatorka
Moderatorka


Dołączył: 16 Lis 2006
Posty: 410
Skąd: gdzie wiosna spaliną oddycha

PostWysłany: Pią Lis 04, 2011 23:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
nie mam bladego pojęcia o jego życiu osobistym. Nie zamierzam od razu rzucać mu się na szyję, musiałabym go na początku dobrze poznać i wyczaić co i jak


A kto mówi o rzucaniu się na szyję ?! Facet zobaczył że Ci się podoba i nie chce tego kontynuować(mimo że mu się podobasz)bo pewnie ma dziewczynę. Widzi że Tobie zależy na czymś więcej niż na zwykłej znajomości i nie chce w to brnąć żeby dawać Ci nadzieje.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Sob Lis 05, 2011 00:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Libra, to nawet ma sens... W sumie to trochę on za ładny na nieśmiałego singla. Na pewno niejedna dziewczyna zwróciłaby na niego uwagę. Najlepiej chyba będzie, jak w ogóle przestanę o tym myśleć. Już przez tylu facetów w życiu płakałam i przez swoją bujną wyobraźnię, nie mam ochoty przerabiać tego ponownie ;/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Sob Lis 05, 2011 15:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ciężka sprawa z Tobą Alien.
nie mogłabyś się jakoś dowiedzieć czy ten koleś jest zajęty?
to by ułatwiło sprawe, bo jak nie to czeka na Ciebie Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Sob Lis 05, 2011 15:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Raczej nie ma szans żebym się dowiedziała. Przecież nie spytam go, czy ma dziewczynę, bo to byłaby totalna głupota i kompromitacja stulecia ;D nie mam też na tyle zaufanych znajomych, żeby wysłać kogoś na spytki lub przeszpiegi.

Pozostaje mi jedynie obserwować go i zagadywać na niezobowiązujące tematy jeśli nadarzy się ku temu okazja. Traktować go jak zwykłego kolegę z roku, jak każdego innego chłopaka i mieć nadzieję, że z mojego uśmiechu wyczyta sobie co trzeba. No i przede wszystkim powstrzymać palpitacje serca, jakie mam na jego widok, bo to staje się uciążliwe. W jego obecności robi mi się gorąco i wyskakują mi plamy na dekolcie. Nie wierzę że tego nie widać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Sob Lis 05, 2011 21:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

szczerze mówiąc to stęskniłam się za tym uczuciem, jak Ci się ktoś tak podoba i jeszcze tyle przed Tobą, chciałabym tak sobie kogoś upatrzeć i poderwać Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Sro Lis 09, 2011 19:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niestety nabieram coraz większej pewności że po prostu to sobie wkręciłam... Ten chłopak stał dziś obok mnie przez całą przerwę, ale tylko dlatego, że opowiadałam jakie pytania miała na sprawdzianie moja grupa. On pojawił się tam zupełnie przypadkowo i chcąc skorzystać dołączył do grupki. Jednak nie zauważyłam, żeby patrzył na mnie z jakąś sympatią. Może częściej niż inni patrzy mi w oczy, ale trudno z tego cokolwiek wywnioskować. Tym bardziej że później zmył się bez słowa, zdobył potrzebne informacje i poszedł w swoją stronę. Gdyby był mną zainteresowany to na pewno zachowałby się inaczej. W związku z tym już nawet się nie stresowałam i nie czerwieniłam. W najlepszym wypadku będę mieć kolegę do sporadycznych rozmów na tematy uczelniane. Szkoda...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Sro Lis 09, 2011 20:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bądź cierpliwa nie wyciągaj tak pochopnie wnioskówSad Przekonasz się z czasem. Szkoda,że oboje nie macie na tyle dużej odwagi aby zrobić jakiś zdecydowany krok:( A może te spojrzenia nie są całkiem obojętne....Smile A teraz jak mija juz pewien okres od pierwszego zauroczenia w stosunku do tego chłopka, czujesz tą samą intensywność czy może troszeczkę Ci przechodzi? Uśmiechnij sięSmile!
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Sro Lis 09, 2011 21:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż wstyd przyznać ale intensywność czuję coraz większą. Ledwo wchodzę na uczelnię, pierwsze co robię to rozglądam się w poszukiwaniu tego chłopaka. Robi mi się gorąco jak go widzę i zaczynam się denerwować. Przyglądam mu się ukradkiem tak dla samej przyjemności, bo nie ukrywam jest to dość ładny widok :P Jednak staram się panować nad swoimi emocjami i kierować się rozsądkiem. Nie mogę po raz kolejny pozwolić, by wybujała wyobraźnia zaburzyła mi racjonalne myślenie. Staram się na tę sprawę patrzeć trzeźwym okiem i nie daję po sobie poznać swoich emocji. Przywołuję się do porządku, nie zaniedbuję obowiązków. I mam wielką nadzieję że nie będzie żadnych negatywnych skutków mojego zauroczenia :P

Edit:
Powinnam się cieszyć, że zaczynam mieć z tym chłopakiem w miarę stały, koleżeński kontakt (ale niestety chyba tylko dzięki moim staraniom, a może nie tyle staraniom co pojawianiu się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie :>) i że czasami zdarza nam się wymieniać spojrzenia lub uśmiechy. Przestaję być dla niego anonimową osobą. Niestety ciągle mi za mało. Chciałabym przecież, żeby ta znajomość wyszła poza mury uczelni i nie wiem, czy w ogóle mogę na to liczyć. Wydaje mi się, że najtrudniejsze są pierwsze rozmowy, a potem kiedy już mamy jakiś kontakt powinno być łatwiej. Nie chcę sobie jednak za dużo wyobrażać. Chociaż dzisiaj spojrzał na mnie dwa razy w taki sposób, że aż mi coś krzyczało w głowie "Skoro tak patrzy to znaczy że mu się podobasz!!!". Trwało to chwilę, ale z całą pewnością nie było to przypadkowe. Nie umiem tego właściwie zinterpretować. A perspektywa długiego weekendu doprowadza mnie do rozpaczy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaHa_
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 178

PostWysłany: Pią Lis 11, 2011 19:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Alien, masz szczęście że widzicie się na uczelni bo macie stały kontakt. Ja z moim T. mam zajęcia raz w tygodniu - wyobraź sobie jak to było Razz Niestety jak nasza znajomość zaczęła się przekształcać w odpowiednią stronę dowiedziałam się że on ma kogoś... cóż, można było się spodziewać, że taki facet nie jest sam, chociaż jego zachowanie na to nie wskazywało, bywał wręcz zazdrosny o mnie, no cóż. Mamy sprawę wyjaśnić wkrótce. Szkoda, tyle złudzeń ale przynajmniej wiem że to było realne a nie tylko w mojej głowy. Wydaje mi się że u Ciebie też jest realne. Spróbuj się dowiedzieć czy nie ma kogoś, może to właśnie to go hamuje? tak jak to było w moim przypadku. życzę więcej szczęścia Smile
_________________
"Willing is not enough; we must do. Knowing is not enough; we must apply"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Pią Lis 11, 2011 20:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Spróbuj się dowiedzieć czy nie ma kogoś, może to właśnie to go hamuje?

Tak, tylko jak się tego dowiedzieć?

Szkoda kaHa_, że tak wyszło z twoim-nie twoim T., bo naprawdę trzymałam za was kciuki i czekałam aż napiszesz tu na forum coś nowego na ten temat. Mówi się "nie ten to inny", ale w praktyce znalezienie tego "innego" wcale nie jest takie proste :P

Jeśli o mnie chodzi, to jak na razie dostrzegam pozytywne skutki zauroczenia tym chłopakiem. Po pierwsze mam wyjątkowo dobrą frekwencję, po drugie jestem w lepszym humorze i bardziej lgnę do ludzi, więc może mam szansę nawiązać jakieś bliższe znajomości. Szkoda tylko, że jak na razie nie działa to na tego chłopaka... bo prawda jest niestety taka, że gdybym go pierwsza nie zagadywała, to pewnie nawet by na mnie nie spojrzał. Gdybym nie mówiła czegoś interesującego, czegoś co może mu się przydać, to nawet by mnie nie słuchał. Coś mi się wydaje że on pozostanie dla mnie zwykłym kolegą z roku, takim jak każdy inny. Cześć, co słychać, jak ci poszło kolokwium itp. i nic więcej. Najgorsze jest to, że nie mam okazji poznać nikogo nowego. A chyba przydałoby się zapomnieć o czymś, co raczej nie ma przyszłości.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaHa_
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 178

PostWysłany: Pią Lis 11, 2011 21:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie masz jakiś koleżanek które są np u niego w grupie albo kogoś kto jest takim pośrednikiem? Może chłopak ma facebooka czy coś w tym stylu? Przegrzeb internet, to czasami kopalnia informacji jeśli ktoś jest nieuważny Wink

Mi też przykro bo wszystko szło w dobrą stronę i byłam absolutnie pewna że to już tylko kwestia czasu i jak przyszło co do czego to się dowiedziałam. Lepiej późno niż wcale. W niedziele mamy się spotkać i wszystko wyjaśnić bo jak ostatnio mnie oświecił to niestety nie było warunków do dalszego wyjaśniania.

Alien, mówisz że nie masz okazji żeby poznać nowych ludzi. A jakbyś poszła po prostu na impreze? Tak chyba najłatwiej poznać nowych ludzi. Albo spróbujcie zrobić wyjście grupowe na piwo? Rzuć taki pomysł albo podsuń go komuś żeby zrobił to za Ciebie Razz Albo zamiast ćwiczyć w domu zapisz się na fitness, siłownie czy jakikolwiek inny sport tylko taki który jest w grupie.
Strasznie fajnie że zaczynasz sie otwierać na ludzi i rzeczywiście nic tak nie dodaje skrzydeł jak takie zauroczenie Smile nawet jeśli pozostanie kolegą z uczelni na ten moment to nigdy nie wiadomo jak to będzie się układało w przyszłości. życie nie raz mi pokazało żeby nigdy nie mówić nigdy.
Co by nie powiedzieć na pewno robisz postępy w kontaktach z innymi, to czyni Cię pewniejszą siebie a przez to atrakcyjniejszą. Ja się dowiedziałam od T że "sprawiam wrażenie bardzo pewnej siebie osoby a przez to niebezpiecznej kobiety" Very Happy umarłam, no ale to miało pozytywny wydźwięk. bądź co bądź poświęcił mi bardzo dużo czasu będąc zajętym mężczyzną więc chociaż podbudował moją samoocene Smile
_________________
"Willing is not enough; we must do. Knowing is not enough; we must apply"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Pią Lis 11, 2011 21:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam sporo znajomych na roku, ale z nikim nie spotykam się po zajęciach więc raczej nie mogę powiedzieć, że w którejkolwiek grupie mam koleżanki. Na imprezy też nie chodzę, nie wiem nawet czy byłabym na nich mile widziana. Jednak z tego co wiem to ten chłopak nie trzyma się z imprezowiczami, tylko ze spokojniejszymi ludźmi.
W każdym razie nie mam od kogo zasięgnąć informacji.

Sprawdziłam już wszystkie możliwe portale społecznościowe, ale on na żadnym nie figuruje. Jak widać mam ograniczone pole do działania i żadnego źródła informacji. Po prostu porwałam się z motyką na słońce :/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Sob Lis 12, 2011 10:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Alien a co stoi na przeszkodzie żebyś Ty wymyśliła jakąś impreze dla ludzi z roku ? i akurat zaprosiła tego chłopaka, znaczy jego paczkę łącznie z nim Smile
wydaje mi się że jeśli chcesz zasięgać informacji, dobrze by było znaleźć na roku jakąś taką koleżankę plotkare, która na pewno wie ( statystycznie w każdej grupie przynajmniej jedna taka jest )i poświęcić jej trochę więcej uwagi tzn pogadać trochę a kiedyś przy okazji może się coś ciekawego dowiesz Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Sro Gru 07, 2011 23:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słowem podsumowania, bo narobiłam trochę zamieszania w tym wątku, niestety muszę powiedzieć, że zagadnienie tego chłopaka przeszło do historii. Po pierwsze zauważyłam, że jeśli pierwsza się nie odezwę, to on nawet na mnie nie spojrzy. Po drugie, jakiś czas temu, w dniu wolnym od zajęć, jechał ze mną autobusem i nawet nie powiedział zwykłego cześć. Wprawdzie był w towarzystwie kolegi, a ja przezornie odwróciłam głowę w stronę okna (żeby przypadkiem nie zobaczył, że jest mi przykro!), ale jednak siedziałam przy drzwiach, którymi on wchodził do autobusu, a to wystarczający powód, żeby mnie zauważyć. Kolejna sytuacja miała miejsce dosłownie parę dni temu (czyli w czasie, kiedy mój stosunek do tego chłopaka znów stał się całkowicie obojętny). Usiadłam na wykładzie z tyłu sali, chcąc skonsultować jedno zadanie z koleżankami z grupy. Chwilkę później zdałam sobie sprawę, że chyba podsiadłam tego chłopaka, i kiedy wszedł do sali, to zamiast usiąść obok mnie, na swoim starym, zaklepanym miejscu (w ławce spokojnie zmieszczą się nawet 3 osoby), to on spojrzał na mnie tak od niechcenia i usiadł zupełnie sam w rzędzie pod ścianą. Wniosek z tego taki, że nie podobam mu się i nigdy, ani przez chwilkę nie miał ochoty bliżej mnie poznać. Wcale mnie to nie dziwi i jest mi to już obojętne. Szkoda tylko, że wszystkie moje chwilowe zauroczenia kończą się w taki sam sposób.

Czasami jeszcze uśmiecha się do mnie, ale nic już nie widzę w tym uśmiechu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sro Gru 07, 2011 23:29    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następny
Strona 9 z 11
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group