Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak zrobić pierwszy krok?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nina90
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 99

PostWysłany: Pon Sty 16, 2012 20:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

JAko iż nigdy nie zawiodły mnie Forumowiczki kiedy prosiłam o radę, to znow to zrobię Wink

Mija rok od kiedy poznalam mojego wymarzonego Wink ksiecia z bajki na bialym rumaku itd itp. tylko problem taki ze ksiaze ma mnie w dupie. i tu moje pytanie- jakie macie sposoby na wyleczenie sie z obsesji na czyims punkcie?

nie przez przypadek uzywam slowa "obsesja", nie ma dnia, wolnej chwili, zebym o nim nie myslala, ze marzyla, nie ryczala przez niego. mam juz tego dosc, ale co zrobic kiedy nic nie pomaga, a i INNy tez nie pomoze, bo niestety, probowalam juz klina klinem ale to glupie serce na wszystkich obojetne, tylko do niego ciagle tak mocniej bije.....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Sty 16, 2012 20:53    Temat postu:

Powrót do góry
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Pon Sty 16, 2012 21:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powiem Ci co mi powiedziała pani psycholog o związkach, ale troszkę dodam od siebie. Jeśli jesteś skłonna mieć obsesję na czyim kolwiek punkcie, to znaczy że za bardzo się poświecasz w związkach, a mężczyzni lub ten ktory aktualnie wydaje Ci się jedynym są dla Ciebie całym światem i z takim podejściem NIGDY nie stworzysz zdrowej relacji, więc moze nawet powinnaś się cieszyć że on ma Cię gdzieś. Klina klinem nie wolno bo to jest zabawa cudzymi uczuciami, dawanie złudnych nadziei. Teraz wybij sobie wogole facetów z głowy i popracuj nad sobą zbuduj sobie świat wartości bez brania pod uwagę facetów, naucz się być szczesliwa sama a wtedy masz wieksze szanse ze pojawi się ktos wlasciwy. Niestety mamy w sobie zakodowane ze najwiekszym szczesciem na swiecie jest ON u naszego boku, skaczemy kolo nich a wtedy oni zavczynaja nas miec gdzies. Trzeba sobie wszystko przewartosciowac i zmienic podejscie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nina90
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 99

PostWysłany: Wto Sty 17, 2012 20:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmm wszystko dobrze, ale w zasadzie tak naprawdę oprocz pojedynczych spotkan niczego do tej pory nie staralam sie z nikim budowac, bo wiedzialam ze czekam na tego jedynego a kiedy on sie trafi to to od razu poczuje, wiec tez nie wchodzilam w zadne zwiazki, bo kiedy zaczynalo sie robic powaznie to sie wycofywalam. potem poznalam jego i tak poczulam ze to "ten", sama jestem od kiedy pamietam i moje kolezanki badz przyjaciolki ukladaja sobie zycie z facetami, na palcach moge policzyc takie osoby w moim srodowisku ktore sa same.

Rozumiem wiec rade, ale ciezko jest sobie budowac swiat kiedy czesto okazuje sie ze nie masz nawet z kim sie spotkac, bo wszyscy "w parach". nie meczylo mnie to dopoki nie dowiedzialam sie ze gdzies niedaleko mnie jest ktos z kim ja tez chcialabym cos stworzyc...

ale postaram sie zmienic podejscie i patrzec bardziej rozumem niz sercem...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Wto Kwi 24, 2012 14:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie spodziewałam się, że kiedykolwiek tu coś napisze, zawsze uważałam się za odważną osobę.
jakiś miesiąc temu byłam na domówce u kolegi. impreza jak impreza, wiadomo że poznaje sie duzo nowych ludzi, mozna spotkac fajnego faceta itp. itd. Ale tym razem to wmurowała mnie w ziemie, autentycznie. Pamietam to dokladnie, siedzialam sobie na kanapie i wpadl spozniony koles. ledwo odwrocilam glowe zeby sie przyjrzec a juz strzelilam gigantycznego buraka i chyba nawet usta mi sie same otworzyły. Chyba jeszcze nigdy mi sie nikt tak nie spodobal. Tak spanikowalam ze nie zamienilam z nim nawet zdania. Od tamtej pory o nim mysle, ale nie moge opracowac jakiegos skutecznego planu aby sie lepiej z nim poznac.

mieszka z 30 km ode mnie, jest gitarzysta rockowym i pewnie ma duzo fanek. szanse mam naprawde marne ale i tak zamierzam sprobowac, tylko kompletnie nie mam pojecia jak.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Wto Kwi 24, 2012 15:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Emi, kiedyś poznałam przypadkiem rapera (fanki też miał Wink ), mimo że to jest kompletnie nie pociągajacy mnie rodzaj muzyki chłopak był sympatyczny, przystojny i fajnie nam się romawiało. Mówiłam mu otwarcie wprost, że taka muzyka mnie nie kręci itp, odmawiałam kiedy chciał mnie obdarować gadżetami z tego gatunku i mam wrażenie, że ta odmiana było dla niego miłym wyzwaniem i myślę, że to jest chyba sposób na taki typ mężczyzn. Nie pokazywać nadmiernego zainteresowania, ale też nie być całkiem obojętną
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Wto Kwi 24, 2012 16:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no jakbym okazała nadmierne zainteresowanie trafiłabym na listę fanek a nie kandydatke na randke Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Pon Maj 21, 2012 16:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powiedzcie czy warto zrobic pierwszy krok?
Rok temu to on zwrocil na mnie uwage ale oczywiscie ja zagralam wielka dame i na tym sie skonczylo. Po takim czasie role się odwórcily i to ja zwracam dużą uwage na niego on tylko zerknie jak zwykly samiec.
Zadaje takie pytanie bo przeszlo mam 21 lat i nigdy nie poderwalam sama mezczyzny przypuszczam ,że przez takie zachowanie może mnie ominąć w zyciu coś ważnego.
Wiem mam faceta ale nie męza a nie narzeczonego nie krytykujcie mnie to nie moja wina ,że serca zabiło mocniej przy tym mężczyznie.
Jakie jest wasze zdanie warto się przemoc czy nie upokorzać sie przed nim?
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Sro Maj 23, 2012 16:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czemu tyle dziewczyn rownowazy podrywanie z upokorzeniem? ja tego nie rozumiem.

pisałam tu jakis czas temu o pewnym chłopaku i wiecie co?zrobiłam ten pierwszy krok i niczego nie żałuje mimo że nie mogło nic z tego wyjść. Umowilam sie nie raz, nie dwa, jednak po czasie stracilam zainteresowanie. Na liste sobie dopisze ' romans z gitarzysta' a to tylko potwierdza ze warto czasem zrobic pierwszy krok Smile

zawsze uwazam, ze warto ryzykowac, wiec aniu91 chyba masz juz odpowiedz Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Sro Maj 23, 2012 17:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Emi kochana mój "wymarzony" ubiegł mnie i ku mojemu zaskoczeniu wczoraj to on zrobił pierwszy krok jestem zawiedziona bo rozmowa sie nie klei jedyne co mowi to komplementy a nic wiecej do rzeczy nie wiem czy to nie nasza ostatnia rozmowa... mimo wszystko nadal chcialabym go poznac blizej ale chyba nic z tego nie bedzie:(
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Pią Maj 25, 2012 14:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

początki zawsze są trudne przecież Smile wystarczy włożyc troche wyobrazni w rozmowe czy tam żartów i odrazu to inaczej wygląda Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mecia
Forumowy VIP
Forumowy VIP


Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 1159

PostWysłany: Pon Maj 28, 2012 10:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mi zawsze przychodzi coś latwo jak działałam bez zastanowienia i wkręcałam sobie, że faktycznie mi na tym nie zależy i to nie jest ważne.. wtedy od razu wszystko wychodziło Very Happy A jak się zastanawiałam i bałam to robiłam się czerwona, język mi się plątał i zawsze poszło źle. Idź na luzie dziewczyno i po prostu to zrób.. jak koleś jest fajny to załapie haczyk jak koleś jest do niczego i sztywniak to nie zadziała to na niego.. ale po co Ci sztywniak? Very Happy Nie bój się i nie udawaj, bo jeśli będziecie razem na dłużej to on musi wiedzieć jaka jesteś naprawdę. Bycie sobą zawsze nam wychodzi najlepiej Wink
_________________
Fajne ciuchy http://kidio.pl

http://motylekczerwony.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mloda_gniewna
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 11 Kwi 2012
Posty: 305

PostWysłany: Pon Cze 11, 2012 08:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To teraz ja mam do Was pytanie... więc poznałam pewnego faceta(starszy o kilka lat) on już od dawna okazywał zainteresowanie moją osobą no ale ja byłam wtedy w związku więc, wiadomo.
Teraz akurat była okazja, spotkaliśmy się(dostał od znajomego mój numer telefonu, zadzwonił jeszcze tego samego dnia, ale, że ja akurat miałam masę zaliczeń na studiach- powiedziałam, że sama się do niego odezwę. Czekał kilka dni i znów zadzwonił, zrobiło mi się głupio, ze tak go zwodzę i spotkałam się z nim jeszcze tego samego dnia. Wink Umówiliśmy się na 17.30(on musiał dojechać do siebie do domu, pracuje w rozjazdach), facet dzwonił już do mnie po 16, że jeśli jestem gotowa, to on za niedługo może już po mnie podjechać. Stwierdziłam, że jest mocno nakręcony na to spotkanie ;] Byłam już gotowa więc się zgodziłam, za niecałe 30min siedziałam już w jego samochodzie.
Na mój widok dostał jakiegoś takiego zaćmienia(tak gdybam) bo gdy rozmawialiśmy pierwszy raz przez telefon, twierdził, że wie gdzie pójdziemy itp. Był w sumie słodki tak siedząc za kierownicą i myśląc głośno gdzie by tutaj pojechać... hmm.
Ja tego spotkania się strasznie obawiałam, jakiś czas się nie widzieliśmy więc nie wiedziałam czy się zmienił z wyglądu, czy będziemy mieli o czym rozmawiać. Było tak, że nie chciałam wrócić do domu Smile Rozmawialiśmy dosłownie o wszystkim, nie widziałam tej różnicy wieku jaka nas dzieli. Jakbym miała go opisać to jest to dla mnie ciepły, delikatny i romantyczny facet, który ma takie momenty w których ewidentnie wstydzi się kobiety.
Tak jak już wcześniej pisałam spotkania się bałam, ale jak już przyszło co do czego i stałam przed nim twarzą w twarz okazałam się bardzo pewna siebie, praktycznie cały czas się śmialiśmy. Chwilami dogryzaliśmy sobie, ale było to coś w rodzaju "niewinnego flirtu"Wink
Na przywitanie mnie przytulił, nie zrobiło to na mnie jakiegoś strasznego wrażenia, ale..... pożegnanie już tak. Gdy zbliżył się do mnie stwierdziłam "chce mnie przytulić na pożegnanie, ok", ale tak się nie stało. W pewnym momencie pocałował mnie szyję, nie był to jakiś długi pocałunek, ale mnie tak zszokował, że stałam jak wryta(nie wiem czy to zauważył...). Po całym zdarzeniu szybko się ode mnie odsunął, na taką bezpieczną odległość, jeszcze chwilkę rozmawialiśmy i odjechał. Ja totalnie skołowana wróciłam do domu.
Nie wiedziałam co się ze mną dzieje, niby to nic takiego, ale jednak.
Po zdanym zaliczeniu napisałam do niego smsa... i wiecie co ? Odpisał mi dopiero po kilku dniach twierdząc, że najpierw od razu nie odpisał, a potem zapomniał. Nie wierzę w to Smile Rozkminiałam to już z innymi osobami z mojego otoczenia i sądzimy, że on po częsci chciał przystopować bo jak do tej pory to on zabiegał o ten kontakt, po drugie chciał sprawdzić jaką dziewczyną jestem- akurat teraz jest tak, że te "młode" są strasznie odważne, pewne siebie i same potrafią zabiegać o kontakt, czy będę do niego dalej pisać skoro on się nie odezwał.
Wkurzyłam się trochę, że mi napisał takiego smsa i od tego czasu milczę. Idziemy razem za kilka tygodni na pewną imprezę więc spotkać to i tak się spotkamy. Zastanawiam się tylko czy próbować nawiązać znów jakiś kontakt. On twierdził, że jak tylko skończy się sesja to będziemy się częściej spotykać,a teraz nie chce przeszkadzać(sesja trwa......).

Co o tym sądzicie ? Przed spotkaniem...podczas spotkania ewidentnie widziałam jego zainteresowanie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mecia
Forumowy VIP
Forumowy VIP


Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 1159

PostWysłany: Pon Cze 11, 2012 12:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak dla mnie to on mógł zauważyć, że się zmieszałaś i się tak nie narzucał już żeby nie wyjść na zboczeńca :P Z resztą z moim facetem było dość podobnie i zauważam tu podobieństwo. Z tym, że nie chce przeszkadzać, to też chyba dlatego, abyś nie czuła, że on się narzuca. Chce pokazać, że jest dorosły i może poczekać, skoro spędziliście miły wieczór to chyba nigdzie mu nie uciekniesz Smile
_________________
Fajne ciuchy http://kidio.pl

http://motylekczerwony.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mloda_gniewna
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 11 Kwi 2012
Posty: 305

PostWysłany: Pon Cze 11, 2012 12:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dzięki za odp.....zgadzam się z Tobą, tylko, że ja czasami myślę, że to było tylko tak o, a ja myślę, że się jemu podobam.
Gdybam, że nie każdą dziewczynę całuje w szyję (?)
To raczej spokojny typ, a nie lovelas.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Emi1234
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 09 Paź 2010
Posty: 184

PostWysłany: Czw Cze 14, 2012 21:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

w ogóle dziwny rodzaj pocałunku w sensie w szyję. pomyślmy może to ma jakiś alegoryczny przekaz? Very Happy

tak serio to: sesja to sesja, nie zmiłuj. myślę że musisz naprawdę uzbroić się w cierpliwość i poczekać trochę czasu. jak już będziecie mieć wolne to chyba zobaczysz jak rozwija się sytuacja.
jeśli masz orientacje jaki koleś jest, że to nie jakiś skończony podrywacz to właściwie powinnaś się cieszyć Smile czytałam kiedyś o podrywaniu przez manipulację (było na forum? )-w sensie wysyłania ciągle sprzecznych sygnałów. może się w to bawi? może faktycznie nie chce się narzucać?
albo nie ma czasu?

właściwie to po Twoim opisie jestem na 99% pewna że u kolesia 'coś' jest.także powodzenia Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Czw Cze 14, 2012 21:07    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
Strona 10 z 11
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group