Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Samoakceptacja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ginger
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 24 Kwi 2007
Posty: 70

PostWysłany: Pon Gru 03, 2007 01:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem kwestia zaakceptowania nie jest taka latwa... Wiele czynnikow na to sie sklada... Przede wszytskim wydaje mi sie, ze wiek swoje robi (ale to nie regula). Ja jeszcze 2 lata temu nie wychodzilam na plaze z powodu malych piersi, a teraz to mialam to gdzies Wink I sie czulam swietnie.
Inna sprawa to otoczenie. Jak ludzie na nas reaguja. Jak sie ciagle slyszy o tym, ze ma sie maly biust, w negatywnym znaczeniu, to wiadomo ze mozna sie nerwicy nabawic. Z drugiej strony kochajacy facet potrafi skutecznie wyleczyc z takich kompleksow Wink Ja mam moze szczescnie, nie wiem, ale mam bardzo tolerancyjnych znajomych, i nigdy nie uslyszalam zlego slowa na temat mojego, czy ogolnie malego biustu. Co innego, jak sie mialo te 15 lat... ale juz nie teraz. Wiadomo, im czesciej slyszymy negatywne komentarze na tematy mniejszych biustow, tym bardziej zaczynamy to brac do siebie... Wiec jedyny sposob to jakos udawac ze sie ich nie slyszy, albo unikac takiego towarzystwa. Wiadomo, kwestia gustu, i nie da sie tego uniknac, ale mam na mysli bardziej obrazliwe komentarze na temat malobiusciastych.
No i tez jak ogolnie postrzegamy siebie, nie tylko przez pryzmat piersi, tylko ogolnie jako osoby. Niektorzy z natury sa bardziej krytyczni i wymagajacy w stosunku do siebie i do otoczenia (jak wlasnie ja). I takim osobom moze byc trudno zaakceptowac co, co dosc mocno odbiega od wyobrazonych idealow Smile Wiadomo, ze idealy istnieja tylko na plakatach, odpowiedo wczesniej wystylizowanych i wyphotoshopowanych, ale mimo wszytsko... Media swoje robia.
Tak czy inaczej warto spuscic troche z tonu, i zasnanowic sie co jest wazne. Wiem, ze lepiej czulabym sie z wiekszymi piersiami, bardziej swobodnie w stosunkach z facetami, ale ogolnie w zyciu codziennym nie przeszkadza mi to wogole, wielkosc biustu nie ma zadnego wplywu na to jakim czlowiekiem jestem i co osiagne. Wiec w gruncie rzeczy, moge stwierdzic ze zaakceptowalam moj maly biust, choc nie mowie ze nie zamiezam nic z tym robic bo dopoki istnieje jakas mozliwosc (np kuracja ziolowa ktora mam zamiar zaczac); to bede robic wszytsko co w mojej mocy Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Gru 03, 2007 01:14    Temat postu:

Powrót do góry
rosemary
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 81

PostWysłany: Pon Gru 03, 2007 14:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciekawy temat. Tu na forum jest wiele tematów, które nawiązują mniej lub bardziej do tego - ale to dobrze - mamy pełniejszy obraz sprawy Wink
Według mnie na naszą samoakceptację największy wpływ mają media i faceci - czyli nic w sumie nowego nie piszę - wiadomo. Ostatnio dodatkowo przeczytałam artykuł na kopalniawiedzy.pl o tym, że dzieci kobiet "klepsydr" (czyli tych o rzekomo kobiecej budowie ciała - duże biodra etc.) są inteligentniejsze. Nie pamiętam co prawda szczegółów ale oburzyła mnie wypowiedź ludzi pod tekstem - samo zachwalanie takich kształtów i gardzenie innymi... Szok. I jeszcze te reklamy Dove - "kobiece kształty - piękne kształty" czy jakoś tak. Może przesadzam, ale to nie tylko pomoc w samoakceptacji kobiet z nadwagą - to też dyskryminacja osób o naturalnie filigranowej budowie ciała. Osobom z nadwagą się współczuje, a tym z niedowagą mówi, że wyglądają jak patyczaki i mają jeść więcej. Przecież nie zawsze to coś w ogóle da.
Wiem z ankiet, że na tym forum są osoby z niedowagą (ja jestem niby w normie ale też mnie wyzywają czasami od patyczaków - co tam...) - to może być jedną z przyczyn małego biustu. Nawet jeśli jesteśmy drobne i nie mieścimy się w ramach czegoś, co media uważają za idealną budowę ciała, nie znaczy, że jesteśmy gorsze. Jesteśmy wspaniałymi kobietami - czy oni tego chcą czy nie. Nie w porządku sa w tym przypadku osoby, które lansują te stereotypy.
A tak na marginesie... Tydzień temu zerwał ze mną facet po 3 latach znajomości - ciągle leczę straszne rany i o dziwo nie mam czasu na myślenie o jakichś moich ewentualnych niedostatkach. Zwyczajnie czym innym mam zajętą głowę. Nawet moje "niemedialne" małe piersi mi odpowiadają bardziej niż zwykle Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Pon Gru 03, 2007 14:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

rosemary napisał:
Osobom z nadwagą się współczuje, a tym z niedowagą mówi, że wyglądają jak patyczaki i mają jeść więcej.


Szczerze mówiąc ja rzadko spotykam się z krytycznymi uwagami względem bardzo szczupłych osób. Na bardzo szczupłe wręcz chude dziewczyny wołało się w szkole "laska"...natomiast te z okrąglejszą pupą czy szerszymi biodrami były "słoniami", "szafą trzydrzwiową" etc. etc.
Praktycznie przez cały okres dojrzewania dążyłam do tego, by być szczuplejszą...rówieśnicy nieźle po mnie jeździli z powodu mojej tuszy ale byłam wyszczekana więc się nie dawałam Smile

Może teraz jest jakiś renesans "klepsydr" ale wcześniej pamiętam, że na każdym kroku widziałam straszne szczupłe dziewczyny i rozpaczałam, ze ja taka być nie mogę Confused

A może to też kwestia tego naszego typowo babskiego marudzenia? Jesteśmy grubsze - chcemy być chudsze...jesteśmy chudsze - chcemy być grubsze Wink
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
reliable1987
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 414

PostWysłany: Pon Gru 03, 2007 14:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bursztynek napisał:
rosemary napisał:
Osobom z nadwagą się współczuje, a tym z niedowagą mówi, że wyglądają jak patyczaki i mają jeść więcej.


Szczerze mówiąc ja rzadko spotykam się z krytycznymi uwagami względem bardzo szczupłych osób. Na bardzo szczupłe wręcz chude dziewczyny wołało się w szkole "laska"...natomiast te z okrąglejszą pupą czy szerszymi biodrami były "słoniami", "szafą trzydrzwiową" etc. etc.
Praktycznie przez cały okres dojrzewania dążyłam do tego, by być szczuplejszą...rówieśnicy nieźle po mnie jeździli z powodu mojej tuszy ale byłam wyszczekana więc się nie dawałam Smile

Może teraz jest jakiś renesans "klepsydr" ale wcześniej pamiętam, że na każdym kroku widziałam straszne szczupłe dziewczyny i rozpaczałam, ze ja taka być nie mogę Confused

A może to też kwestia tego naszego typowo babskiego marudzenia? Jesteśmy grubsze - chcemy być chudsze...jesteśmy chudsze - chcemy być grubsze Wink



a ja mysle ze to kwestia gustu niekoptzy faceci wola szczuple dziewczyny a inni wola kraglejsze ksztalty dlatego tez kazda dziewczyna moze usłyszeć złe komenatarze na temat swojje figury Smile ludziom sie wydaje ze jak jest ktos jest szczuply to juz mu np. cycki nie sa do szczescia potrzebne czy cos w tym stylu Confused ja bardzo czesto slysze szkapa , patyk i takie tam a sa tez osoby ktory za mna na ulicy sie ogladaja... z tego co tez zauwazlylam zalezy to tez od narodowosci np bedac w norwegii zauwazylam ze duzo przystojnych mezczyzn zwraca tam uwage na te kobiety co u nas sa uznawane "za szafy trzydrzwiowe" takie ich krecą Smile i dobrze w koncu takie kobiety jak rowniez szczuple moga czuc sie piekne i kochane.... a najbardziej mnie wkurza kiedy glupi komentarz na moj temat walnie synek ktory sam chyba nigdy w lustrze sie nie widzial Confused
przepraszam za off top:) dlaczego wszyscy ludzie nie mogli miec jednego wzrostu i takiego samego rozmiaru biustu Confused wszystko byloby uczciwe Very Happy
_________________
Po ciąży piersi masakryczne Sad



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
rosemary
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 81

PostWysłany: Pon Gru 03, 2007 21:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bursztynku - masz rację. To prawda, że sa osoby, które z niewiadomo jakich powodów naśmiewają się z osób, które mają trochę więcej kilo. Przykre. Na szczęście nie wiem co to znaczy być na diecie, zrzucać kilogramy itp. ale wiem jak to jest, gdy dziewczyny (faceci raczej nie) ubliżają trochę szczuplejszym od siebie, nazywając je anorektyczkami. Przecież to jest choroba psychiczna i naprawdę dziękuję za takie "komplementy" Smile Niepotrzebnie się przejmujemy tymi słowami. Wiem, że to banał i tak dalej, ale naprawdę na kobietę o złotym sercu w sumie nie patrzy się przez pryzmat jej wyglądu - to stoi jakby na drugim miejscu. No chyba, że ktoś zazdrości jej tych niesamowitych cech charakteru - bo bywa i tak Smile

reliable - o ile było by łatwiej, gdyby "wszyscy ludzie mieli jeden wzrost i taki sam rozmiar biustu"... hmm.. Tylko, że wtedy kobiety na pewno znalazłyby inny powód do narzekań Very Happy Więc może dobrze jest tak, jak jest? W sumie to już sama nie wiem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Malwa
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 373
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Wto Gru 04, 2007 13:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

reliable1987 napisał:
dlaczego wszyscy ludzie nie mogli miec jednego wzrostu i takiego samego rozmiaru biustu Confused wszystko byloby uczciwe Very Happy


O matko, wiesz jak wtedy byłoby nudno? Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
reliable1987
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 414

PostWysłany: Wto Gru 04, 2007 13:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dlaczego wszyscy mieliby duze biusty i byloby git Very HappyVery HappyVery Happy
_________________
Po ciąży piersi masakryczne Sad



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Malwa
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 373
Skąd: Mikołów

PostWysłany: Wto Gru 04, 2007 13:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znając życie wtedy ta jedna, pulchna i z małym biustem byłaby wręcz boginią pośród współcześnie uwazanych za piękne- szczupłych, z duzym biustem Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
estelle00
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 45

PostWysłany: Czw Gru 06, 2007 20:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem czy juz zaakceptowałam swoje piersi,ale na pewno już się do nich przyzwyczaiłam. Chyba wolałam to niz te kuracje.To fakt,że chciałabym czasem dostarczyć swojemu facetowi więcej wrażeń i mieć pewność,że nie zostawi mnie dla jakiejś biusciastej, ale tak poza tym to moje piersi juz w niczym mi właściwie nie przeszkadzają. Przez tyle lat już opracowałam parę "chwytów marketingowych'' np. jak wyglądać przyzwoicie na plaży, w sukni balowej, także - da sie zyć Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
qmpelka1
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 124
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Pią Gru 07, 2007 11:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A u mnie akceptacja chyba zalezy od samopoczucia, czasem się budzę i patrząc w lustro myśle, że jakos dziś sexownie wyglądam i sie sama do siebie uśmiecham Laughing Very Happy A innym razem robie po prostu skrzywioną minkę i znikam z zasiegu lustra jak się najdalej da
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tutsiii
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 598

PostWysłany: Pią Gru 07, 2007 11:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie akceptacja własnej siebie zależy tylko i wyłącznie "ktorą nogą" wstałam Wink tak tak...czasem uważam ze nic mi nie brakuje...jestem dumna z siebie i z własnego ciała...nie mam myśli negatywnych na temat mojego biustu...wtedy każdy widzi to ze czuje sie dobrze w wlasnym ciele Smile ale żeby nie bylo kolorowo Sad mam tez takie dni kiedy wszystko idzie nie tak...np.bluzeczke ktorą chce włożyć...nie leży tak jak powinna i wtedy przychodzą negatywne myśli.."jakbym miała większy biust,to by lepiej lezało" popadam w jakąś czarną odchłań i kryje się w swoich smutkach nawet moje otoczenie zauważa ze jest mi źle,że coś jest nie tak... Wole te pełne optymizmu dni,ale cóż... Kobieta zmienną jest Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
atsenka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 564

PostWysłany: Pią Gru 07, 2007 11:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tutsi jak ja Ci zazdroszczę że ty masz problem z zaakceptowaniem tylko bistu...Bo u mnie lista kompleksów stale rośnie...W ogóle ostatnio mam jakieś złe dni...W jakąś depresję popadam...I moja samoocena strasznie spadła...Czasami to nawet złym wyglądem tłumaczę wszystkie swoje niepowodzenia...Niewiem co mi się dzieje, ale nie podoba mi się we mnie poprostu nic! Mam nadzieję że to się nie będzie pogłebiać bo jeszcze wezmę jakiś kredyt i zacznę poprawiać naturę u chirurga Wink
_________________
Zapomnij o tym co było, nie myśl o tym co będzie...Żyj chwilą! ;P
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
qmpelka1
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 124
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: Pią Gru 07, 2007 12:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

U mnie także nie tylko biust jest problemem, ale jego wzrost wiele by mi pomógł Smile a jeśli chodzi o operację wiem że jedną na pewno sobie zrobię. Mianowicie laserowe poprawianie wzroku mimo, że się boję ale zrobię. Podobno kosztuje to 2000 zł na 1 oko ja niestety bym robiła 2 Sad ale już mam dość że bez okularów zastanawiam się czasem np jak pada czy stojacy autobus to taki numer czy inny. A czekając na autobus na żądanie w pochmurne dni macham łapką do ciężarówek bo nie rozpoznaje Confused to brzmi śmiesznie, ale jest naprawdę uciążliwe Sad a to nie tylko krótkowzroczność się kłania ale także astygmatyzm co pogarsza sprawę. Nie będę pisać o każdych moich kompleksach, tylko postaram sie po prostu sie ich pozbyć Smile czyli muszę zrobić test na wysokość testosteronu boz tego co podejrzewam przez tego urwisa mam kłopoty z biustem, z włosami na plecach Confused(na szczeście małymi i jasnymi) i z duzym libido (dobra to nie koniecznie jest problem ^^)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rosemary
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 20 Lut 2007
Posty: 81

PostWysłany: Sob Gru 08, 2007 23:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

atsenko - to, o czym piszesz to na szczęście tylko przejściowy stan. Myślę, że wpływ na Ciebie może miieć dodatkowo mała ilość światła słonecznego - serio Smile Przynajmniej u mnie często tak jest.
Ostatnio u mnie ciągle leje deszcz, do tego nałożyły się dwie bardzo przykre sytuacje (nie będę tu o nich pisać bo ciągle to we mnie zbyt mocno siedzi...) to też jestem w wisielczym nastroju Sad Ale do tego stopnia wisielczym, że nawet o swoim małym biuście zapominam - a raczej chyba stwierdzam, że jest jaki jest, ale i tak są ważniejsze sprawy. Chociażby to, że życie jest tylko krótką chwilą i często nie doceniamy tego, że ktoś jest z nami, że żyje...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nightmare
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 03 Lis 2007
Posty: 22

PostWysłany: Nie Gru 09, 2007 12:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj.. Ja mam zdecydowanie problem z samoakceptacją i podobnie jak Atsenka moja lista kompleksów ciągle rośnie... Chyba jedynym elementem mojego ciała, który akceptuje są usta... I na tym koniec! Reszta mi się totalnie nie podoba i najchętniej dałabym do wymiany Sad
Poza cechami fizycznymi mam również problem z pewnością siebie i wszystkim co z tym związane... Na pierwszy rzut oka sprawiam wrażenie osoby dość pewnej siebie, jestem towarzyska, z poczuciem humoru itd. Jednak ludzie, którzy mnie znają wiedzą, że mam ogromny problem z uwierzeniem we własne siły... Sad Do tego dochodzą problemy egzystencjalne.(Wink) Mam wrażenie, że życie przepływa mi przez palce, że nie robię nic warotściowego, nie mam pomyślu na życie... Myślę, że takie wątpliwości spotykają każdego i każdy musi przez nie przejść.. Mnie one osobiście dobijają

Brak akceptacji siebie, może doporwadzić do naprawdę bardzo niemiłych sytuacji... Zwłaszcza, kiedy zbiegnie się w czasie z problemami... Znam to z autopsji... Miałam okres w swoim życiu, kiedy wszystko mi się posypało.. Podejrzewam, że miałam depresję, chociaż nie zostało to stwierdzone przez lekarza ( z tego względu, że po prostu do niego nie poszłam). Robiłam rzeczy, których teraz żałuję, a były spowodowane między innymi brakiem samoakceptacji... Nie będę pisać o co dokładnie chodziło...

W każdym razie teraz już jest lepiej, mam momenty kiedy naprawdę cieszę się życiem i potrafię patrzeć pozytywnie na rzeczywistość, co nie znaczy, że jest tak do końca dobrze...

Przepraszam, że tak się Wam tutaj uzewnętrzniłam. Nie chociałabym, żeby zostało to odebrane jakoś jakieś użalanie się nad sobą czy coś w tym stylu, ale raczej jako przestrogę... Poza tym, pewnie któraś z Was miała kiedyś podobną sytuację i będzie mieć świadomość że nie jest sama Wink


Ostatnio zmieniony przez Nightmare dnia Nie Gru 09, 2007 18:07, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Nie Gru 09, 2007 12:11    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Strona 2 z 4
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group