Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Kobieca".. znaczy jaka?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Plotkowe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Czw Kwi 10, 2008 17:30    Temat postu: "Kobieca".. znaczy jaka? Odpowiedz z cytatem

Co dla Was znaczy być kobiecą? Jakie cechy wewnętrzne i zewnętrzne kojarzą się Wam z kobiecościa?

Przez długi czas zastanawiałam się, co to właściwie znaczy i co kobiete czyni kobiecą, bo sama płeć oczywiście nie wystarczy..
Jako młodsza nastolatka nie mogłam się pogodzic z tym kim jestem, bo miałam wpojone przekonanie że kobiety są kimś gorszym, słabszym. Za wszelką cene starałam się to ukryć ( wewnętrznie) myśląc, że zyskam tym aprobatę męskiej części świata. Potem to sie troszkę zmieniło, jednak pewne mało dziewczece cechy nadal we mnie tkwiły i stały się już nawykiem. Niedawno jednak spotkałam mężczyznę, który swoim zachowaniem i traktowaniem 'pokazał' mi, że moja słabość zarówno fizyczna i psychiczna, niezaradność i inne rzeczy które wydawały mi się objawem niedoskonaości płci, mogą być piękne. To był dla mnie przełomowy moment, który zmienił moje podejście do samej siebie i w gruncie rzeczy bardzo mi pomógł, choć ów mężczyzna zawiódł ale mimo to jestem mu bardzo wdzięczna Wink Teraz nie wstydze się już tego, że czegoś nie potrafię, nie mogę czemuś podołać i co najważniejsze nie czuję sie poniżona faktem że jestem kobietą. Piszę o tym, głównie ze względu na młodsze dziewczyny, które tu zaglądają lub być może zajrzą bo wiem, że takie problemy z identyfikacją są powszechne zwłaszcza w pewnym okresie życia i przysparzają wiele trudności w akceptacji siebie.

Może najpierw powiem, co kobiece dla mnie nie jest - z całą pewnością będą to wszystkie 'superlaski', które osobiście i napewno nie tylko ja uważam za marną karykaturę kobiety. Mowiąc superlaski mam na mysli dziewczyny ktore mozna opisac słowami: przesadny makijaz, zbyt wyzywający ubiór,nienaturalna fryzura, ślepe podążanie za modą, kreowanie sie na pustą lale,puszczanie się,nahalnie zachowanie, przeklinanie. Wymieniłaby m tu jeszcze głupi feminizm Nie bedę wspominać o tzw babo-chłopach bo to jest oczywiste Wink
Jeśli chodzi o cechy świadczące o kobiecosci pomijając już te oczywiste jak delikatnośc itd. uważam, że prawdziwa kobieta powinna szanować siebie swoje ciało, nie chodzi tylko o to by nie spala z kim popadnie ale również o zachowanie dystansu do obcych mężczyzn (uśmiech, rozmowa owszem ale bez intymniejszego kontaktu fizycznego), napewno nie powinna pozwolić obrażać ani siebie ani swojego mężczyzny. Tu być może większość pań mnie zlinczuje ale dla kobiety najważniejszy powinien być dom i rodzina, wychawanie dzieci, które większość kobiet ogranicza do nakarmienia dziecka położenia spać i zapisania do przedszkola (to tak w uproszczonym skrócie) a przecież ukształtowanie z dziecka wspaniałego człowielka to jest prawdziwe wyzwanie, jak równiez wzorowe prowadzenie domu, dbanie o swojego mężczyzne, nie jestem przeciwna by kobiety pracowaly wrecz przeciwnie ale nie powinno to kolidować z innymi obowiązkami. Naprawde nie powinnyśmy sie sprzeciwiać tradycyjnej roli kobiet bo w koncu jakaś rownowaga musi byc zachowana. kobieta powinna być inteligentna, wykształcona, rozwijać się, posiadać ciekawe pasjie. Niestety zainteresowania większej czesci żeńskiej populacji ogranicza sie do zlapania faceta, tipsow i solary Confused (slowo wyjasnienia 'solara' i inteligencja nie musza sie wykluczac wazne by to pierwsze nie dominowalo Razz ) Dzieki temu kobieta bedzie dobrym partnerem również do rozmow nie tylko do łóżka a to przecież dla nas ważne. Równocześnie uważam że choc jest to nam przypisywana cecha nie powinnysmy byc gadatliwe, kobieta powinna kryc w sobie tajemnice, intrygować, zaskakiwac (pozytywnie), zdobywac noew umiejestnosci tak by partner odkrywał ją na nowo całe życie.Uwodzicielska, odważna i niesmiała jednocześnie, subtelna choć kiedy trzeba może wykazać się odrobiną arogancji. Wizualnie - przede wszystkim naturalna, minimalizm w makijazu klasa i skromnosc w ubiorze, fryzura naturalna ale z fantazja, cechy fizyczne szerokie biodra waska talia dlugie nogi spory biust Sad choc nie jestto konieczne. Ciężko mi mój ideał kobiecości przekazać w słowach, wiec wyrazilam to dosc ogolnikowo choc objetosciowo sprawia to inne wrazenie Very Happy

Ciekawa jestem opini na ten temat innych i dlatego mam nadzieje ze temat bedzie soie cieszyl powodzeniem.


Kobiece






[img]http://c.wrzuta.pl/wm17494/133e42a700011356461bc25a/shakira?type=i&key=3hhMWD2aVM&ft=d[/img]

mimowszystko gwen stefani



anty-kobiece

ładna ale wyglada wulgarnie, wysławia się jak dziewczyna ktora z trudem skończyła zawodówke
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 17:30    Temat postu:

Powrót do góry
via11
Gość





PostWysłany: Czw Kwi 10, 2008 18:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nimfa popiera Twoje zdanie

od siebie dodam:

że pierwszej chwili pomyślałam o biuście, bo tego mi brakuje by poczuć się w pełni kobiecą....

Tak już zaczęłąm od wyglądu...
kobieta... długie rozwiane włosy, kobieta powinna czasam nosić sukienki, mieć szczery uśmiech, być wesołą i szczęśliwą (wiem że to niezawsze możliwe ale to dodaje urody), mieć mięką zadbaną i skóre o optymalnym kolorze

Uważam że cokolwiek by nie robiła w sesie zawód, hobby itd powinna być przy tym słabsza od swojego mężczyzny

Kobieca znaczy zabawna, szczera, z temperamentem ale nie choleryczka która o każdą pierdołę robi awanture.

Ma chwile słabości

Nie jest wulgarna ani krzykliwa

Nie jest skraje skroma ani narcystyczna

Nie wyolbrzymaia swoich zalet i wad

nie dramatyzuje

Feministki to najgorsze co może być, facet powinien traktować kobiete z szacunkiem i opiekować się nią. Nie dlatego że jest słabsza ale dlatego że tego potrzebuje. Przecież zakochana kobieta potrzebuje opieki a meżczyzna chce czuć się silny i męski. I taki układ mi odpowiada.

W dzisiejszych czasach jest tego mało...

Często spotyka się z poglądami że mezczyzna nie ma nic przeciwko by jego partnerka zarabiała więcej. Przeczytałam w jakiejś gazecie wypowiedź "czułbym się jakbym wygrał w totka"

Dobrze że trafiłam na mojego prawdziwego faceta Very Happy
Powrót do góry
Roxi
Adminka
Adminka


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 1149

PostWysłany: Czw Kwi 10, 2008 21:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nimfa moge sie spokojnie podpisac pod pierwszym akapitem twojego posta i niestety mimo ze nie jestem mlodsza to do dzis sie z tym mecze, aczkolwiek od dobrych paru miesiecy zaczyna mi sie poprawiac w tej kwestii Smile

Alescie dziewczyny mocno wyidealizowaly ta kobiecosc Wink

Cytat:
Mowiąc superlaski mam na mysli dziewczyny ktore mozna opisac słowami: przesadny makijaz, zbyt wyzywający ubiór,nienaturalna fryzura


A ja mysle ze rozne punki,metale itp. wyrozniajace sie kobietki bardzo fajnie wygladaja. Bez nich byloby szaro i smutno Smile Apropo glany itp. jedna sa malo kobiece ale co tam Wink
Cytat:

Tu być może większość pań mnie zlinczuje ale dla kobiety najważniejszy powinien być dom i rodzina, wychawanie dzieci,


Tak samo jak dla mezczyzny najwazniejsze powinno byc utrzymywanie tejze rodzinki i obdarzanie jej uczuciem skoro sie juz oboje na rodzine zdecydowali.
Cytat:

Wizualnie - przede wszystkim naturalna, minimalizm w makijazu klasa i skromnosc w ubiorze, fryzura naturalna ale z fantazja, cechy fizyczne szerokie biodra waska talia dlugie nogi spory biust


Jak juz wczesniej wspomnialam nudno by bylo gdyby wszystkie kobiety sie w ten sposob ubieraly. Gwen Stefani jakos nie bardzo pasuje do twoich opisow Nimfa Wink
Cytat:

Uważam że cokolwiek by nie robiła w sesie zawód, hobby itd powinna być przy tym słabsza od swojego mężczyzny


A ja mysle ze najwazniejsze jest zeby miala jakies swoje zainteresowania a nie zeby jedynym jej zainteresowaniem byl mezczyzna. I wlasnie powinna byc dobra w tym co robi aby facet mogl byc z niej dumny. Oczywiscie najlepiej jak nie maja wspolnego hobby Wink

Dla mnie jeszcze wazna jest pewnosc siebie, wiadomo ze nie jest az tak wazne jak sie wyglada ile wlasnie to jak sie czuje we wlasnej skorze. Jest wiele kobiecych dziewczyn, ktore nie bardzo przystaja do idealu Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Deborah
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 104

PostWysłany: Czw Kwi 10, 2008 22:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O :> Akurat dzisiaj jadąc na uczelnie myślałam dokładnie o tym samym, o kobiecości właśnie.
Generalnie zgadzam się z powyższymi postami, faktycznie, o ideałach można pisać i pisać, ale bycie takim ideałem wymaga bardzo wiele pracy. I to, nad czym dziś myślałam, dotyczyło mniej więcej tego, że ja nie dam rady sprostać temu wszystkiemu, temu co sobie wyobrażam i jaka chciałabym być.
Chyba trochę przeraża mnie ta elastyczność, której wymaga się od kobiety:
-pracować, ale zająć się domem
-być inteligentną, mieć wykształcenie i swoje zdanie, ale kiedy trzeba dać się poprowadzić temu "silnemu męskiemu ramieniu"
-mieć silny charakter, ale jednocześnie być subtelną i delikatną kiedy trzeba
-mieć czas na naukę, pracę, dom, ale też być codziennie zadbaną, pachnącą, ładnie ubraną, z nienaganną fryzurą, makijażem i bez worów pod oczami
i tak dalej i tak dalej... Można wymieniać takich rzeczy wiele. Nie wiem czy da się to wszystko jednocześnie zrobić, ale ja nie umiem się w to tak całkiem wpasować bez przeginania w jedną albo w drugą stronę. Mam nadzieję, że się jeszcze tego nauczę...
Co do wyglądu zewnętrznego - jeśli kobiecość ma przyciągać mężczyzn, (a więc wzrokowców i instynktowców/popędowców ;p ), to faktycznie jest to jej nieodłączny element, ale już nie będę się rozpisywać, bo spać trzeba, żeby jutro być rześką ciałem i duchem i tych worów pod oczami nie mieć Wink . Ech...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Pią Kwi 11, 2008 13:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I dlatego Deborah, nie ma sensu gonic za ideałami tylko dążyć do nich małymi kroczkami będąc przygotowanym, że i tak nie uda się nam osiągnąć wszystkiego w całości Wink Jednak pracować nad sobą warto.
Pisałaś, że ciężko sprostać tej elastyczności, zgadzam się trzeba się wykazać bardzo dobrą organizacją ktorej mnie brakuje Rolling Eyes jak narazie silny charakter i wlasne zdanie ida u mnie w parze z subtelnościa i tym by pozwolić się czasem poprowadzic męskiemu ramieniu Wink
aivtroche uzupelnila moj to o czym zapomnialam w moim poscie Wink

Roxi, co do gween to jak ją widzimy w tv to jest styl sceniczny, zdajac sobie z tego sprawe nie mialam na mysli tego lecz to jak się zachowuje (fakt ze ciezko to ocenic znajac ja jedynie ze szklanego ekranu) Zobacz widac ze ma silna osobowosc ale potrafi byc uwodzicielska, dziecieca kokieteryjna i buntownicza jednocześnie. Kiedy zmyje ten wyzywający, sceniczny makijaż wyrażnie widać jej subtelną i bardzo kobiecą urodę i właśnie dlatego jest moim wzorem kobiecości.
Co do punków, jeżeli kobiecośc dominuje to tak naprawdę nie ważne co masz na sobie - widzialam dziewczynę w glanach i kwiecistej sukience prezentowala sie bardzo kobieco przy czym bylo widac że ma charakter, widzialam dziewczyne w chlopiecej fryzurce, mesko-podobnych ciuchach wyglądającą mega kobieco, dlatego tak naprawdę wyglad zewnetrzny to cecha drugorzędna.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Patryka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 510

PostWysłany: Pią Kwi 11, 2008 22:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja powiem od razu, że nie lubię tematów i dyskusji w stylu co kto powinien Wink Kobieta powinna to, powinna tamto... Niby dlaczego? Ja tam nic nie powinnam Wink

Osobiście powiem, ze jakoś nigdy w okresie dojrzewania ani teraz, ani w dzieciństwie nawet Wink nie odczuwałam słabości mojej (naszej) płci. Nie patrzyłam na to w ten sposób, że faceci są silniejsi, mądrzejsi itd, a my takie słabe i głupiutkie. W wielu względach górujemy nad facetami, w innych oni nad nami, chodzi o to, by równowaga została zachowana.

Powiedzmy, że w związku facet zajmuje się dziećmi i domem, a kobieta zarabia na życie. I co, ona jest niekobieca, a on niemęski? Nie przesadzajmy. Po co zamykać wszystko w sztywne ramy, po co tworzyć coś takiego jak ideał kobiecości, nie mozna po prostu być sobą i cieszyc się z tego?

Być kobietą, to moim zdaniem przede wszystkim czuć się kobietą. Kobieca, czyli świadoma swojej kobiecości. Ja tak to sobie definiuję, więcej szczegółów mi nie potrzeba Smile

A do feministek nic nie mam, mają swoje poglądy, wyrażają je i za to im chwała, gdyby nie ruchy feministyczne do teraz żyłybyśmy pod męską dominacją. Może niektórym podoba się tradycyjny model rodziny, z żoną przy garach czekającą na męża z gorącym obiadem, ja jednak wyjątkowo nie lubię narzucania sposobu myślenia i postępowania innym ludziom. A tworząc jakieś ideały i wzorce do naśladowania właśnie coś takiego robimy.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freja_x
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 579

PostWysłany: Sob Kwi 12, 2008 07:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak ja sobie myślę jaka powinna być "prawdziwa kobieta", to dochodzę do wniosku, że jestem totalnie niekobieca Wink
nie będę się rozpisywać na temat ideałów, bo tylko się wkurzę, że tak mi do nich daleko i że ich osiągnięcie nawet w małej cząstce jest niemożliwe Wink

Co do feministek, to należy pamiętać, że feminizm feminizmowi nie równy Wink
Moim zdaniem feminizm liberalny, to najnormalniejszy pogląd na świecie, w wielkim skrócie zakłada po prostu równość kobiety i mężczyzny oraz daje kobiecie takie same prawa. Natomiast feministki radykalne, to chyba na głowę upadły Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Sob Kwi 12, 2008 11:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
A ja powiem od razu, że nie lubię tematów i dyskusji w stylu co kto powinien Kobieta powinna to, powinna tamto... Niby dlaczego? Ja tam nic nie powinnam


Patryka, nie ma to jak bunt Very Happy

Edit!!

Błagam nie zacznijmywałkować tematu feminizmu i feministek Wink a co do kobiety przy garach to nie chodzi o to ale jak pisalam rownowaga ma byc zachowana, to ze kobieta spelnia swoja tradycyjna role nie musi kolidowac z rozwojem osobistym czemu zawsze trzeba to pisac po 100 razy a baby i tak swoje Razz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
via11
Gość





PostWysłany: Sob Kwi 12, 2008 12:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Roxi zastanowiłam się nad tym co napisałaś i przyznam że czasem sama nosze glany i chodze na koncerty punkowe, i nie uważam siebie za nie kobiecą Smile

Napisałam jednak to co pierwsze przyszło mi do głowy. Każdy sobie ukształtował pojęcie kobiecości i mimo logicznego myślenia gdzieś to w nim siedzi. Np ja za cholere nie moge powstrzymać w sobie przekonania że póki mam mały biust nie jestem do końca kobieca Confused
gdy widze zdjęcia pięknych kobiet z małym biustem na chwile mi przechodzi, ale potem znów wraca rzeczywistość i pełno znajomych i nieznajomych biuściastych kobiet przy których czuje się jak wybryk natury. Nawet gdy zakładam cudowny push up który powiększa moje piersi o 2 rozmiary to czuje się sztucznie i wiem że np moje piersi sexownie w nim nie podskoczą tak jak ich. jedyne co mnie cieszy to że mam między nimi przedziałek dzieki temu wynalazkowi... Wink

Kobiecość to pojęcie względne jednak kobieta stylizującą się na faceta, nie tylko wyglądem ale i zachowaniem to dla mnie przesada.

A Feministki zapomniały że nie wszyscy faceci to samo zło
moim zdaniem nienawiść do faceta w niektorych przypadkach bierze sie z osobistych porażek a potem zasłaniamy się ruchem feministycznym.
Wielu facetów było za kobiecymi prawami. Chore czasy mineły. OK chcesz prowadzić tramwaj a nie wolno kobietą - zrób protest. Ale jeśli wszytsko jest ok to po co się czepiać o każdy szczegół? Może zaczną protest bo faceci są bardziej owłosieni? Rolling Eyes
Powrót do góry
Freja_x
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 579

PostWysłany: Sob Kwi 12, 2008 14:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nimfa, bo to już jest wrodzona skłonność do pisania nie na temat, którą cechuje się znaczna część forumowiczek, np. Freja Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Patryka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 510

PostWysłany: Sob Kwi 12, 2008 14:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale to, że kobieta jest kobieca wcale nie musi znaczyć, że musi koniecznie spełniać swoją tradycyjną rolę :P

A co do feministek Very Happy dlaczego nie rozwinąć :P Ciekawa jestem, Nimfa, co masz im za złe? :P

Dla mnie "tradycyjna rola" i samorealizowanie się kobiety jednak w pewnym stopniu kolidują ze sobą. Ty przychodzisz z pracy, musisz jeszcze obiad ugotować i posprzątać, bo taka jest twoja tradycyjna rola, gospodyni domowej, jak nie ma obiadu i jest nie posprzątane, to kobiecie zarzuca się, że odchodzi od swojej tradycyjnej roli, a nie facetowi, który też może to zrobić przecież.

No więc, Nimfa, przydałaby się definicja co to jest ta tradycyjna rola kobiety Very Happy Bo chyba rozumiemy ją w trochę inny sposób
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freja_x
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 579

PostWysłany: Sob Kwi 12, 2008 15:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dla mnie "tradycyjna rola" i samorealizowanie się kobiety jednak w pewnym stopniu kolidują ze sobą. Ty przychodzisz z pracy, musisz jeszcze obiad ugotować i posprzątać, bo taka jest twoja tradycyjna rola, gospodyni domowej, jak nie ma obiadu i jest nie posprzątane, to kobiecie zarzuca się, że odchodzi od swojej tradycyjnej roli, a nie facetowi, który też może to zrobić przecież.


Pamiętam, jak babka na wykładach z filozofii (właśnie przy okazji feminizmu) powiedziała, że wg wielu facetów kobieta powinna być najpierw przez 8 godzin szczęśliwa i zadowolona w pracy, następnie przez 8 godzin szczęśliwa i zadowolona w domu: gotując, sprzątając itp. a potem szczęśliwa i zadowolona przez 8 godzin w łóżku Wink czyli taki całodobowy etacik, a przy tym wyglądać pięknie i oczywiście na nic nie narzekać Wink
Wg mnie "tradycyjną rolę kobiety" z pracą zawodową można pogodzić, ale nie zawsze i nie w pełni..
I jeśli chodzi o kobiecość (żeby nie było, że post całkiem nie na temat Very Happy ), to uważam, że kobiecość nie przejawia się w gotowaniu domowych obiadków i sprzątaniu po całej rodzince, której się tego zrobić po prostu nie chce Wink Gdy facet sprząta, czy gotuje, to nie ubywa mu męskości, a kobiecie, która to robi dzień w dzień kobiecości nie przybywa - takie moje zdanie Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Roxi
Adminka
Adminka


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 1149

PostWysłany: Sob Kwi 12, 2008 15:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak tradycyjnie to tradycyjnie czyli jak kobieta wychowuje maluchy to mezczyzna pracuje a domem to sie moga razem zajmowac. Bo jak kobieta ma miec i dom i prace na glowie to dziekuje bardzo za taki interes.
Jeszcze apropo wygladu bardzo kobiece wydaja mi sie dluzsze,krecone wlosy.Musze sie przyznac ze sie scielam niedawno na krotko i sie czuje jakos tak nie bardzo mimo ze pare lat temu tez miewalam krotkie wlosy ale widocznie wtedy inaczej to odbieralam Smile A oprocz tego to kragle ksztalty a nie takie kosciste jak moje no i piersi oczywiscie przynajmniej takie zeby mozna bylo miekki stanik zalozyc.

aiv ja nic nie mam do subkultur,sama niedawno tak chodzilam dziwnie poubierana i super sie w tym czulam Smile Tylko ze nijak taki wyglad ma sie do tego Nimfy idealnego stonowanego wygladu Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Sob Kwi 12, 2008 15:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rozmowa schodzi na tor, którym nie miala sie potoczyc..
Chcecie dyskutowac o facetach jest temat o ideale mezczyzny (teraz chyba partnera bo sie jakis koles na forum poczul dyskryminowany i trzeba bylo zmienic Rolling Eyes ) Chcecie dyskutowac o feministkach to zalóżcie temat o feministkach to i wtedy ja sie wypowiem, nie chcecie pisac o tym co jest w temacie to nie piszcie proste Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
via11
Gość





PostWysłany: Nie Kwi 13, 2008 21:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Roxi bo to co napisała Nimfa kojarzy mi się z kobiecością a punk itd z dziewczęcością (owszem są wyjątki)
Kobieta - pogląd rzeka Wink jest tym co już powiedziano i jeszcze więcej
Powrót do góry
Reklama






Wysłany: Nie Kwi 13, 2008 21:42    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Plotkowe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group