Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Aborcja
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 17, 18, 19  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Samanta
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 23 Kwi 2007
Posty: 965

PostWysłany: Pią Paź 02, 2009 11:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

blueeyes napisał:
Aborcja przez lata jest tematem gdzie są podzielone zdania. Jedni są za, inni przeciw. Nie ma co się spierać. Ja natomiast wiem, że sama nigdy bym nie chciała aborcji. Wiem jak to wygląda, nic przyjemnego, wystarczy jakiś filmik obejrzeć w internecie a są naprawdę drastyczne. Wolałabym, żeby dziecko "umarło" we mnie niż by lekarze wyciągali z macicy to nóżkę, to rączkę... Confused ..... to jest najokrutniejsze co może być. Już nie mówiąc o bólu przy tym i "zjechanej" przychice po tym.


no i właśnie o to chodzi, że te wszystkie filmy w necie są manipulowane i ludzie potem tak myślą..
poczytajcie kiedy, w jakich tygodniach, co się wykształca dziecku, to same zauważycie.

Wuzelku - ja nikomu nie narzucam mojej moralności. natomiast żądam, by inni też tego nie robili.
nie wie, gdzie przeczytałaś, że ja coś komuś sugeruję czy narzucam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Paź 02, 2009 11:11    Temat postu:

Powrót do góry
Wuzelek
Kochany użytkownik
Kochany użytkownik


Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 255

PostWysłany: Pią Paź 02, 2009 14:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Napisałam, że źle to i tak napisałam Samanto:D nie mogłam przelać swoich myśli na posta...
_________________
PRZEZ KOMPLEKSY NISZCZĘ CAŁY MÓJ ŚWIAT...
PRZEZ KOMPLEKSY NIE ZAUWAŻAM JAK IDEALNA JESTEM DLA SWOJEGO PARTNERA...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
marudator
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 02 Paź 2009
Posty: 8

PostWysłany: Wto Paź 06, 2009 16:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ech babeczki wiecie co? Dopóki sama nie zaczęłam się starać o dziecko to myślałam, ze ciało kobiety należy do niej samej i może z nim robić co chce. Ale jak się okazało, ze z mężem nie możemy mieć dzieci i jedyny sposób to adopcja to mi się "poglądy" o 180 stopni odwróciły.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Keiko
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 28 Maj 2007
Posty: 46

PostWysłany: Nie Sty 10, 2010 20:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak naprawde wszystko zalezy od charakteru, morlanosci, wewnetrznych granic...Moja dobra kolezanka starala sie z mezem o dzieck około 1,5 roku.Miesiac temu byli najszczesliwszymi ludzmi na Ziemi-pojawila sie mala fasolka w jej brzuchu.....Po dwóch tygodniach poroniła... Mowi ze by zycie oddala, by ktos zwrocil jej ciaze....Jedne z nas maja dzidzie w brzuchu i jej nie chca,a drugie staraja sie przez lata i gdy juz uda sie tracą to co najwazniejsze...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ShandaPanda
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 103

PostWysłany: Czw Wrz 01, 2011 17:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapewne to wstrząsające ale jestem ZDECYDOWANIE ZA ABORCJĄ!!!już powiem dlaczego; otóż czy nie lepiej usunąć niechciane dziecko jeszcze nim się rozwinie(pierwsze dni,tygodnie ciąży) czy lepiej żeby dziecko się urodziło i :

1.Kobieta urodzi dziecko w domu i wyrzuci na śmietnik a ono będzie powoli umierać...

2.Kobieta zabije dziecko po porodzie...


3.Trafi do domu dziecka ze świadomością że jest niechciane i bez gwarancji że ktoś je zaadoptuje

4.Rodziców nie stać na dziecko ale się pojawia i żyje w nędzy...

CO JEST LEPSZYM ROZWIĄZANIEM?ZNAJDYWANIE DZIECI NA ŚMIETNIKACH?!oczywiście najważniejsze to uniknąć ciąży gdy sie jej nie chce ale różnie bywa i co wtedy?!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Czw Wrz 01, 2011 20:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale seks to świadoma decyzja i trzeba się liczyć z konsekwencjami. Czytałam że kobieta może zajść w ciążę nawet biorąc regularnie tabletki więc ryzyko jest zawsze. Jak ktoś nie chce mieć dzieci to powinien powstrzymać swoje żądze. Dlaczego nowe życie ma być uśmiercane przez lekkomyślność swoich "stworzycieli"? Ja jestem zdania że należy przeciwdziałać zapłodnieniu niż zabijać.
Osobiście nie pragnę mieć potomstwa, na dzień dzisiejszy w żadnym wypadku nie czuję się gotowa by zostać matką i nie wiem czy kiedykolwiek będę. Jednak szanuję życie w każdej postaci i popieram aborcję tylko wtedy, gdy jest ona wynikiem gwałtu, gdy zagraża życiu matki lub gdy u płodu wykryto jakieś straszliwe wady praktycznie uniemożliwiające dziecku życie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ShandaPanda
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 103

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2011 15:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Racja- trzeba ZAPOBIEGAĆ CIĄŻY!! ale naprawdę różnie w życiu bywa-dbasz,bierzesz tabletki,zabezpieczasz się i BACH! wtedy lepszym rozwiązaniem jest usunięcie niż żeby to dziecko było niechcianą przyczyną kłopotów ...lepiej dla dziecka... ZARODEK NIC NIE CZUJE NA POCZĄTKU! ja rozumiem rozwiniętego nie usuwć ale sam początek...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Pią Wrz 02, 2011 16:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A skąd ta pewność, że zarodek nic nie czuje? Może czuje, tak samo jak inne niezauważane przez ludzi "drobiazgi" np. owady... Jak już mówiłam szanuję każdą, najmniejszą nawet formę życia. Uprawiając seks nawet przy zabezpieczeniu trzeba wiedzieć, czym to grozi. Nie rozumiem ludzi którzy tak bezgranicznie ufają antykoncepcji a potem w razie wpadki nagle takie zdziwienie i pretensje do całego świata... przecież chyba wiedzieli w co się pakują?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ShandaPanda
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 103

PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 11:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hmmm...zarodek nic nie czuje ponieważ jest zbiorem komórek,a jeszcze wcześniej zwykłym pęcherzykiem...dopóki nie rozwiną się połączenia nerwowe nie może czuć moja Droga Razz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 11:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale te połączenia nerwowe powstają chyba bardzo szybko, skoro już pod koniec pierwszego miesiąca płód ma serduszko. Zresztą nieważne czy coś czuje czy nie: jeśli czuje to prawdopodobnie i tak nie ma świadomości. Chodzi o to że to jest maleńki człowieczek i obojętnie czy ma już "ludzki" kształt czy jeszcze nie, kobieta poddając się aborcji pozbawia go możliwości życia. Nawet nie da mu tej szansy. Uważam że seks to świadoma decyzja, trzeba się liczyć z jego konsekwencjami i być na nie przygotowanym. Co innego kiedy ciąża jest wynikiem gwałtu, wtedy podpisuję się pod aborcją rękami i nogami.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ShandaPanda
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 103

PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 11:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Serduszko bije by pompować krew do komórek...ale połączenia nerwowe dość szybko się rozwijają ale kilkudniowy czy tygodniowy płód nie posiada świadomości...

A mi chodzi jedynie o to by dziecko już świadome nie cierpiało porzucone gdzieś na śmietniku,tylko usunąć ciąże by tego uniknąć.
A usunąć ciążę można do któregos tam tygodnia ciąży,bo później to już jest morderstwo-dziecko już jest w miarę rozwinięte i co ważniejsze czuje i jest świadome...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 11:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Świadomość u dziecka to kwestia dalece dyskusyjna. Nikt tego przecież nie udowodni. Ja jestem skłonna twierdzić że świadomość u dziecka rozwija się dopiero po przyjściu na świat i to następuje powoli poprzez poznawanie świata, otoczenia, rozpoznawanie ludzi, swojego odbicia w lustrze, kontrolowanie swoich potrzeb i wyrażanie ich itp. Jednak jestem przeciwna aborcji na życzenie kobiety, która nie została zgwałcona a życiu dziecka lub matki nie zagraża niebezpieczeństwo. To że kobiety wyrzucają dzieci na śmietnik jest przerażające. Mogą przecież urodzić w szpitalu i od razu zrzec się praw do dziecka. Może boją się podpisywania papierów i załatwiania tego w oficjalny sposób, nie wiem? Słyszałaś o tzw. "oknach życia" w których można umieszczać niechciane dzieci bez załatwiania formalności? Okno życia to jest takie urządzenie, takie jakby łóżeczko czy inkubatorek, umieszczone w nim dziecko nie zmarznie, nic mu się nie stanie a odpowiednie osoby zostaną natychmiast poinformowane że w okienku pojawiło się dziecko. W ten sposób dziecko zostanie uratowane a ta nieodpowiedzialna mamuśka uniknie formalności jeśli tak bardzo ją to przeraża. Moim zdaniem dobry pomysł z tymi oknami życia, tylko wciąż za mało popularny.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ShandaPanda
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 103

PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 12:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Okno Życia to jest jakieś rozwiązanie,ale co potem?to dzieciąko jest porzucone i siedzi w domu dziecka a po ukończeniu 18 roku życia "do widzenia" i niech radzi sobie sama taka osoba...u nas na osiedlu jest taki pan bezdomny,nie pije wogóle ludzie mu pomagają bo ...jest wychowankiem domu dziecka i tak właśnie skończył...

A świadomość dziecka już w życiu płodowym się przejawia-ŚWIDOMIE SSIE KCIUK I SIĘ OBRACA Razz chyba około 5 miesiąca ciąży Razz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 12:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale też nie można generalizować, przecież nie wszyscy wychowankowie domu dziecka zostają bezdomnymi. To samo może spotkać człowieka wychowanego w normalnej, pełnej, biologicznej rodzinie, nie ma na to reguły. Poza tym dziś oprócz domów dziecka istnieją też rodzinne domy dziecka, wioski dziecięce itp. Wiele bezpłodnych par stara się właśnie o uzyskanie praw do opieki nad noworodkiem/niemowlęciem, więc takie maleńkie dzieci są w ośrodkach adopcyjnych bardzo pożądane. W ogóle to bardzo niewielu wychowanków domu dziecka jest pełnymi sierotami, których rodzice zginęli lub się do nich nie przyznają: większość żyjących tam dzieci pochodzi z rodzin patologicznych lub dysfunkcyjnych, i dlatego właśnie muszą być w domu dziecka bo ich rodzicom nie odebrano całkowicie praw do nich i nie mogą zostać zaadoptowane...
Z góry zakładasz czarny scenariusz, a przecież mogłoby być też tak że takie dziecko trafia do ludzi, którzy od dawna marzyli o potomku a nie mogli go mieć. I jestem pewna że takiemu dziecku przychyliliby nieba. Oczywiście nie wszystkie dzieci mają tyle szczęścia ale też nie można tak pesymistycznie do tego podchodzić.

Świadomość a odruchy to moim zdaniem dwie różne sprawy, ale nie wypowiadam się, bo nie znam się na tym za bardzo ;)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ShandaPanda
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 103

PostWysłany: Czw Wrz 08, 2011 15:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kochana Alien,ja się troszkę znam! przeczytałam sterty książek na ten temat bo sama w ciąży byłam Wink

Ja wiem,że nie każde dziecko tak kończy,ale też wiem,że dużo dzieci jest w tych domach dziecka niechcianych.Moja mama jest pielęgniarką i lata temu miała jakieś praktyki w domu dziecka ... masakra... był tam taki chłopczyk Michałek , Mama go do dzisiaj pamięta... nosiła mu słodycze,jakieś jedzenie... strasznie go lubiła ... nie wie co prawda co się z nim dzieje teraz zapewne jest już dawno pełnoletni,ale nikt go nie adoptował...wiele dzieci jest niechcianych poprostu,to przykre...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Czw Wrz 08, 2011 15:12    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 17, 18, 19  Następny
Strona 18 z 19
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group