Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gdy dobijają cię znajomi i obcy ludzie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13, 14  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Czw Gru 18, 2008 19:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobra, widzę że nadal nie do końca wiecie o co mi chodziło nie ma sensu tego drążyc Wink

Cytat:
Ale chyba wlasnie po to jest forum zeby dyskutowac a nie zeby sobie przytakiwac nawzajem



No właśnie ja to wiem, wic dlaczego kiedy ktoś ma odmienne zdanie, mniej tolerancyjne to jest atakowany? Szczerze? nawet jesli cos jest czyjąś sprawą tak indywidualną jak np waga to każdy człowiek w głębi siebie krytykuje, wydaje osądy , tacy już jesteśmy i nie ma co udawać że jest inaczej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Czw Gru 18, 2008 19:10    Temat postu:

Powrót do góry
Maith
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 30 Mar 2007
Posty: 242
Skąd: z Lobby Biuściastych

PostWysłany: Czw Gru 18, 2008 19:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nimfo, nie jesteśmy identyczni i to, co sobie o innych myślimy też jest różne. Niektórzy patrzą na ludzi cieplej niż Ty Smile
_________________
A moje propozycje ubrań na mały biust są na:
http://bra-fitting.eu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Czw Gru 18, 2008 20:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maith, patrze na ludzi bardzo ciepło ale jestem zdania że akceptowanie swoich słabości, których z różnych względów niezależnych od nas może pomóc i jestem jak najbardziej za tym natomiast tolerowanie swoich czy cudzych słabości, kiedy nic nie stoi na przeszkodzie żeby nad soba popracować to juz najzwyklejsze lenistwo i przyklaskiwanie kiedy ktoś krzywdzi sam siebie, zaniedbuje się z wygody i nmówi "akceptuje siebie jakim jestem" to już głupota, bo nie chodzi o to żeby siebie przyjmować bezkrytycznie lecz akceptowac i jednocześnie udoskonalac, na tym chyba polega życie i to robimy w czasie jego trwania. Takie tolerowanie wszystkiego i akceptowanie (tanie psychologiczne chwyty, dla mnie znaczą "nie radzisz sobie z czymś ? nie męcz się poprostu zaakceptuj siebie"produkują słabych ludzi) to gigantyczny krok w tył jeśli chodzi o rozwój osobisty.


Troche temat rozwinął się w innym kierunku, z mojej inicjatywy, w odpowiednim czasie wykasuje posty nie na temat
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Patryka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 510

PostWysłany: Czw Gru 18, 2008 22:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nimfa, ale mówić a myśleć to duża różnica, poza tym, nie wiem co ma mnie obchodzić w ogóle, czy ktoś jest słaby/leniwy/zaniedbany czy jaki tam, jest jaki jest i nic mi do tego, nie jestem od osądzania innych, nie znam nigdy do końca sytuacji tych osób. Wychodzę z założenia, że każdy martwi się sam o siebie, a od umoralniania itd to jest ksiądz w kościele Wink

Poza tym weź poprawkę na to, że każdy inaczej patrzy na "rozwój osobisty", sens życia itd, a nie ma sensu mierzyć innych swoją miarką. Jeśli ktoś chce siebie "zaniedbywać z wygody" i akceptować siebie takim, jaki jest, no to jego sprawa
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Roxi
Adminka
Adminka


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 1149

PostWysłany: Czw Gru 18, 2008 22:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jak widze kogos grubego czy inaczej odbiegajacego od normy to oczywiscie zauwazam ze od tej normy odbiega ale to nie znaczy ze mam zamiar go krytykowac i na sile zmuszac do zmiany,zazwyczaj wychodze z zalozenia ze ta osoba przez lata nasluchala sie wystarczajaco i chamskich odzywek i pozytywnej krytyki ze ja juz nie musze dokladac swoich 3 groszy.

Rozwoj osobisty raczej polega na tym aby podnosic swoja swiadomosc a w zwiazku z tym rowniez wyrozumialosc bo niektorych rzeczy zmienic sie nie da, nie chce,nie moze a tym bardziej nie da sie zmienic kogos innego.
Jedyne co dobrego robia osoby krytykujace to moga uswiadomic tej osobie( o ile ma na tyle dystansu i zrozumienia) ze sama w swojej psychice jest nastawiona na to zeby ja krytykowac,ze podswiadomie tego potrzebuje poki to do tej osoby nie dotrze to wiecznie bedzie wysluchiwac slow krytyki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Wto Lut 09, 2010 21:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Eh teraz ja troche pozrzedzę Razz Dawno przestałam się przejmować opiniami innych na temat swojego wygladu i w pełni sie zaakceptowałam z duzym trudem zresztą, szczyt mojego zadowolenia z własnego wyglądu osiągnęłam ok trzech lat temu, poznałam kogoś kto bardzo podniósł moja samoocenę... W miedzyczasie postanowiłam powrócić do naturalnego wygladu, przestałam farbowac włosy, miałam dużo zajęc i stresów w zwiazku z czym duzo schudłam (biust zmalał jeszcze bardziej i pierwszy raz w życiu zaczynam mieć kompleks na tym punkcie.. Crying or Very sad ) przy moim typie urody bardzo widać na twarzy zmeczenie i co tu duzo mówić bardzo straciłam na wyglądzie mimo to nadal slysze duzo komplementów, wzbudzam zainteresowanie ok ale wystarczyło spotkanie po 1,5 roku by zachwiać moje poczucie atrakcyjności. Wiem, że wcześniej wygladałam lepiej ale biegnąc podekscytowana na randke nie spodziewałam się usłyszeć niby w żartach " kiedyś bylo cie wiecej bardzo schudlas prawie nie masz biustu" (to już na kolejnych spotkaniach po zbliżeniu), albo podczas rozmowy telefonicznej na pytanie kiedy się spotkamy nastepnym razem "odezwij sie jak przytyjesz" było mi cholernie przykro i żałowałam, że pozwililam sie tak do siebie mu zblizyc, coś takiego od osoby ktora kiedys dala mi niesamowite poczucie kobiecosci. Najlepsze jest to że wcale nie mam takich małych piersi choć faktycznie ich ubyło! To nie jest odosobniony przypadek, bo na kazdym kroku ktos wytyka mi moja "chudosc", ktorej ja nie widze. Drażni mnie to że w pracy współpracownice gapiły się na mnie kiedy jadłam drugie śniadanie komentujac że cięko im uwierzyc ze ja cokolwiek jadam. Sama chciałabym przybrac odrobine na wadze ale z drugiej strony kiedy ktos pochwali moja figure podświadomie robie wszystko aby do tego nie doszlo, nie chce sie przez to wszystko zeby doszlo u mnie do jakichs zaburzen odżywiania, tymbardziej ze ostatnio troche fiksuje na tym punkcie.
Mam już tak zakodowane już w psychice że jedna krytyczna opinia jest cenniejsza od setki pozytywnych, bardzo mnie to zdołowało i mimo że obcy mężczyźni zaczepiaja mnie na ulicy i prawia komplementy caly czas mam w glowie tamte slowa, kiedy nie odezwie sie, kiedy zachowa sie mniej przyjemnie świruję że to przez to ze juz mu sie nie podobam i mam milion mysli ze gdyby na moim miejscu siedziala obok jakas laleczka traktowalby ja inaczej, kiedy obcy facet spojrzy mam wrazenie ze obgaduje moje wady.
Przyznam szczerze że rozpieścilo mnie to że przez dlugi czas bylam atrakcyjna dla wielu facetow i teraz kazda krytykla mnie dobija. Zaczynam popadac w mala paranoje na punkcie wygladu - analizuje wszystkie swoje zdjecia milimetr po milimetrze, zdjecia innych dziewczyn, dziewczyny na ulicy, zazdroszcze chudszym, zazdroszczę grubszym, zazdroszcze ładniejszym zazdroszcze brzydszym...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
tirimiri
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 257

PostWysłany: Wto Lut 09, 2010 21:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nimfa, absolutnie Cię rozumiem-najgorsze jest usłyszeć coś takiego po tym, jak zaczynasz otwierać się na drugą osobę i obdarzasz zaufaniem. Przecież wiadomo, że pewne komentarze są nie na miejscu. Ale niektórzy niestety nie mają wyczucia..
Co do komentarzy na temat wagi-Ty się przejmujesz ich uwagami, a one pewnie zazdroszczą Ci tego, że jesteś szczupła : ) uwierz-sama też czasem mówię koleżankom, że są chude, ale gdybym ważyła tyle co one to wcale bym się nie obraziła ; p (mimo, że sama jestem szczupła).
Naprawdę nie ma sie czym przejmowac SmileSmile
_________________
Cel I-przekroczenie bariery 12 cm -osiągnięty Smile
Cel II-15,5 cm (czyli 10 cm więcej niż na początku kuracji)
Cel III-20 cm
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
small_girl
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 17 Lip 2008
Posty: 108

PostWysłany: Wto Lut 09, 2010 23:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oj... zawsze tak będzie dopóki będziesz się przejmowała komentarzami ludźmi. Najważniejsze jest co TY myślisz. Ludzie NIGDY nie będą zadowoleni. Mężczyźni... zależy na jakiego trafisz, po co jest z Tobą, czy dla urody i seksu, czy czegoś więcej... a kobiety zrobią wszystko, by Ci dokopać.
Taka jest ludzka zakompleksiona natura. Kiedy zdaje się, że ktoś jest lepszy, trzeba go zgnoić, żeby samemu poczuć się lepiej. Dlatego ja osobiście mam głęboko w d... pozytywne i negatywne komentarze. Totalne zero odczuć (no ahh to ideał, tak bym zawsze chciała, w życiu jest różnie). Wracając do tematu, wniosek jest taki. Jeśli ktoś mówi coś złego w Twoim kierunku, nie mówi tego bezpośrednio do Ciebie. Mówi to do siebie, bo chce się poczuć lepiej. Nie umie nic innego zrobić, by być wartościowym, więc umniejsza wartość drugiego człowieka. W ten sposób z pozycji równej, wychodzi do pozycji silniejszej, bardziej wartościowej. Pomyślcie o tym dziewczyny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Libra
Moderatorka
Moderatorka


Dołączył: 16 Lis 2006
Posty: 411
Skąd: gdzie wiosna spaliną oddycha

PostWysłany: Wto Lut 09, 2010 23:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nimfa przez jednego pajaca wkręcasz się w coś o czym nawet nie powinnaś zacząć myśleć, jesteś prześliczna i wiele kobiet oddałoby dużo aby tak jak Ty wyglądać. Sama znam kilku takich palantów którzy potrafią powiedziec kobiecie prosto w oczy co im sie w nich nie podoba, ale jakie to ma znaczenie !? Dla jednego będzie sie pięknym i idealnym a dla drugiego beznadziejnym. Trzeba przestać się przejmować opiniami ludzi, wiem że bolą tym bardziej że są to uwago kogoś na kim nam zależy, ale świadczy to tylko o tym że ten ktoś nie jest wart nawet naszego czasu.
Kiedyś po dwóch latach niewidzenia mojego byłego faceta powiedział mi '"gdybyś tak wyglądała jak chodziliśmy razem to nie wiem czy bym długo wytrzymał" chodziło mu o to że przytyłam wtedy jakieś 5 kg. Tym jednym zdaniem przekreślił wszystko i pokazał swoją prawdziwą twarz. Dupków trzeba tępić a nie sobie nimi łepetynkę zawracać Afro Jedz nie jedz, farbuj nie farbuj rób co chcesz Twoje zycie Nimfa i nie pozwalaj sobie wmawiać beznadziejnym ludziom ich śmiesznych teorii exlaim
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
dorotak
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 17

PostWysłany: Sob Mar 06, 2010 17:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie wiem w jakim temacie to napisać,więc piszę tutaj. Dzisiaj mój dobry kumpel zapytał się jaki mam rozmiar biustu!powiedział coś w stylu" no chyba 75 B,co?Bo A to na pewno nie masz"...mam niepełne A...i zupełnie nie wiedziałam co odpowiedzieć.nie przyznałam się,bo głupio mi było...kiedys juz coś wspominał,ze mam mały,ale jeżeli dla faceta B jest małe to co dopiero A?? A ja noszę push-up (niezbyt duży,ale zawsze),więc pewnie to go zmyliło...bez sensu...że też faceci tak lubia duże biusty.
no może nie tyle wielgaśne,ale takie C na przykład
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
GłupiKrólik.
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 23 Cze 2010
Posty: 19
Skąd: Nibylandia.

PostWysłany: Czw Lip 01, 2010 19:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ach, przypomniała mi się cudowna chwila, w której pewna znajoma orzekła, że taki biust, jak ja miała, gdy kończyła dwanaście lat. Wtedy? Bardzo bolało, jednak teraz - zaakceptowałam swoje piersiaczki na tyle, iż po prostu nie wyobrażam sobie siebie z innymi, są częścią mnie, wręcz nierozerwalną! Z resztą komentarzy się nie spotkałam - może dlatego, że należę do osób, które ciętą ripostę noszą w rękawie, i wcale nie musi być ona obelżywa lub obraźliwa, albo też - pozostali zwyczajnie nie widzą mojego kompleksu?...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Niobe
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 17

PostWysłany: Pon Lip 26, 2010 13:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jestem nowa,więc tak na marginesie 24lata, 8cm różnicy (ze 2 lata temu zaczęłam pić jakąś mieszankę ziół z allegro, ale nic się nie zmieniło, miałam też krem z dax)
Od ponad pół roku mieszkam z cudownym mężczyzną. Ja i Andrzej studiujemy razem - nazywa mnie Ślicznotką i czułam się taka spełniona, zapomniałam o małych cyckach, do niedawna...
O mojej figurze pisałam w poznajmy się,poza tym mam włosy w kolorze szarego blondu (nie farbuję ich od kilku lat, gdyż uznałam, że co kolor, to wyglądam żałośniej...) długości poniżej łopatek, niepodatne, proste jak druty (np. kręcę je lokówką przez 2 godziny i fale mam przez godzinę Confused).
Dalej - oczy, mówią,że niebieskie,ale dla mnie są po prostu szare, co więcej, nie widzę bez okularów; od podstawówki mam krzywe zęby, więc 2lata temu zdecydowałam się na aparat, który jeszcze noszę.
Figurę, poza biustem oczywiście, mam całkiem, całkiem, niestety ze 2miesiące temu zdałam sobie sprawę, że już nie te lata,kiedy nic nie robię i jestem zgrabna-odkryłam swój problem z cellulitem Sad
Andrzej to tak słodko ujmuje, kiedy zaczynam narzekać: "I TAK jesteś ładna", a to "i tak" strasznie boli...
Mamy wspólnych przyjaciół ze studiów i jakieś 3tygodnie tamu Monika wbiła mi nóż w serce... Powiedziała: "a może Kasia nie jest tylko koleżanką z liceum, tylko coś między nimi jest? Ma duży biust? Nie obraź się, ale Andrzej zawsze miał dziewczyny z dużymi biustami"
Zatkało mnie i poczułam się, jakbym dostała w twarz ;(
Tak chyba powrócił mój problem z kompleksem małych piersi. Zaczęłam szukać sposobów jak je powiększyć. Czytałam o tabletkach, ziołach, pompkach próżniowo masujących, jest ponoć jakieś bułgarskie piwo, znalazłam japoński dzwonek i zaczęłam myśleć pozytywnie-urosną, choćby nie wiem co!
Wszystko oczywiście za plecami Andrzeja, bo wstydzę się tego.
I tu ostatnio JEB! Poszliśmy na imprezę do Kaśki, i otworzyły nam drzwi jej cycki. Stałam jak zamurowana gapiąc się jej w dekolt. I nagle powróciły słowa Moniki, a cała moja pewność siebie poszła się paść.
Poszliśmy na dyskotekę, a ja wstydziłam się stać obok dziewczyn, czułam się jak gimnazjalistka, która wkręciła się na imprezę dla dorosłych. Poszłam do łazienki i się popłakałam, potem usiłowałam udawać, że nie chcę iść na parkiet, tylko dlatego, że coś mnie tam boli, ale chyba słabo mi to wychodziło, bo Andrzej w końcu mnie stamtąd zabrał. Wracaliśmy do domu w deszczu, a ja całą drogę płakałam, nie mogłam się powstrzymać... Nie powiedziałam mu co się stało, bo nie mam już siły słuchać w kółko "lubię twoje piersi, bla, bla, bla".
Wczoraj Andrzej pojechał do rodzinnego Zamościa i jakiś czas go nie będzie.
Doskonała pora na wypróbowanie czegoś na te piersi, ale czuje się tak słaba, że to nie ma sensu, że nie mogę nawet z nikim o tym porozmawiać, bo mnie wyśmieją i w ogóle jestem żałosna... Dzisiaj zasłoniłam lustro na korytarzu, żebym nie musiała patrzeć już na siebie. Zostają mi tylko łzy bezsilności, nie potrafię się przekonać, że wszystko będzie dobrze Sad
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freja_x
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 579

PostWysłany: Pon Lip 26, 2010 13:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niobe, nie jesteś żałosna.. myślę, że większość dziewczyn na tym forum przechodziło przez podobne rzeczy i miało podobne myśli..
Jesteś szczuplutką osobą, na pewno masz świetną figurę i wiele atutów, a swojej wartości nie tylko nie powinnaś, ale wręcz nie możesz sprowadzać do wielkości biustu!
Zastanawia mnie w jakim celu ta cała Monika wypaliła do Ciebie z takim tekstem.. czy ona ma jakiekolwiek podejrzenia, że między Andrzejem i tą Kaśką może coś być, czy po prostu chciała Ci dopiec? Wybacz, ale ten jej argument z dużym biustem jest powalający Rolling Eyes tak jakby był biust i nic poza tym.. nawet jeśli kiedyś miał dziewczyny z dużym biustem, to co z tego? to jest przeszłość.. poza tym wątpię żeby normalny facet jako kryterium doboru dziewczyn uznawał wielkość miseczki.. a Andrzej chyba nie jest jakimś przygłupem skoro piszesz o nim, że jest cudowny i mieszkacie razem..
Nie wiem co Ci więcej napisać.. czy Ty sama zauważyłaś aby Andrzej interesował się tą Kaśką? Czy ten tekst Moniki był jednorazowy, czy systematycznie przedstawia Ci swoje "podejrzenia"?
Nie zamartwiaj się tak dziewczyno, jeśli do tej pory wszystko było między Wami ok, to nie powinnaś się zamartwiać przez to, że jakaś "koleżanka" rzuciła taką kretyńską uwagę Rolling Eyes
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fruchtchen
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 349

PostWysłany: Pon Lip 26, 2010 13:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przede wszystkim Niobe uświadom sobie, że gdyby twój Andrzej wolał chodzić z "cyckami" to by cię zostawił i to zrobił. Ale widocznie dla niego jesteś najlepsza laska na świecie skoro z tobą jest. Ta pinda która ci powiedziała, że zawsze chodził z cycatymi to jej wyobrażenie na temat mężczyzn raczej nie wykracza poza cycki, a co się z tym wiąże sex...także gratuluję jej inteligencji. Pewnie to jakaś pusta lala, która na dodatek chciała ci zrobić przykrość, no bo kto jakie cycki ma każdy widzi. Czemu jej nie powiedziałaś np że twoja osobowość sprawia że bijesz na głowe wszelkie cycate panny. Albo że od kiedy to intelgentni faceci wiążą się na poważnie z tylko cyckami...nie no nie mogę co za podejście... Ta pinda pewnie myśli że skoro ma cycki to po co jej mózg Wink
Wiem że małe cycki sa flustrujace, i twój problem wydaje ci się ogromny, ale z tego co piszesz raczej twój facet tego nie widzi, a nawet jeśli to ma to gdzieś.
więc nie przejmuj się, no i oczywiście welcome na forum Wink


Ps: A tak wogóle to wczoraj na imprezce drzwi tez mi otwarły cycki w koronce, wepchane do o kilka rozmiarów za małego puszapka. Miały chyba rozmiar KKK, i miałam niezły ubaw z moim mężem. Nabijaliśmy się, z tego że oboje pomysleliśmy że jej te balony zaraz explodują Wink hahahahaha
_________________


Humor zależny od wielkości biustu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Niobe
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 17

PostWysłany: Pon Lip 26, 2010 14:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z najbliższymi znajomymi ze studiów zawsze raczymy się złośliwościami, a Monika, z równie małym biustem, może nie zdawała sobie sprawy, że tak mnie to dotknie, ona najwidoczniej już się pogodziła ze swoim rozmiarem. Poza tym od roku jest z jedną kobieta (na 1roku była z facetem) i chyba ma o facetach zdanie, że czegokolwiek by nie mówili, to wygląd i tak jest najważniejszy.
Nie obwiniam jej o moje odczucia, bo powiedziała prawdę, tyle że zrobiło mi się przykro.
Dziękuję za wsparcie Smile
Właściwie nie wiem od czego zacząć, słucham od 5dni tego japońskiego kociokwiku, przeczytałam, że 10dni po 20razy, więc powinnam to chyba pociągnąć do końca. Z drugiej strony chciałabym od razu czegoś spektakularnie skutecznego (z wyłączeniem zabiegów chirurgicznych), ale jeśli zacznę wszystkiego po trochu, to nawet gdyby pomogło, to nie będę wiedziała co.
W nocy słuchałam Piękna z chomika,ale zasnęłam, rano jak się obudziłam, to Ta angielska hipnoza była na 4unicie, ale pewnie źle zrobiłam włączając to wszystko naraz, bo to miało być cyklicznie. Tak więc po omacku, rozpaczliwie chwytam się czego popadnie... Myślałam też, żeby zacząć pić czarnuszkę,bo z moją kondycją psychiczną jest coraz gorzej, a przy okazji czasem wpływa na zwiększenie biustu.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Lip 26, 2010 14:16    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13, 14  Następny
Strona 11 z 14
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group