Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Dlaczego kobiety nie kochaja swoich piersi?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bralesspl
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 7

PostWysłany: Pią Lip 13, 2012 11:04    Temat postu: Dlaczego kobiety nie kochaja swoich piersi? Odpowiedz z cytatem

Witam,

Czy jest prawda ze kobiety w duzej wiekszosci nie akceptuja swoich piersi takimi jakie sa?
Dlaczego male piersi sa tak wielkim problemem?
Dlaczego duze piersi nie sa rozwiazaniem?

Przy okazji zachecam do wypelnienia ankiety i przeczytania mojego bloga:
http://bralesspl.wordpress.com/2012/07/12/ankieta-jak-bardzo-kochasz-swoj-biust/
_________________
Kochamy swoje piersi... <a>bralesspl.wordpress.com</a>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Reklama






Wysłany: Pią Lip 13, 2012 11:04    Temat postu:

Powrót do góry
Mecia
Forumowy VIP
Forumowy VIP


Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 1159

PostWysłany: Pią Lip 13, 2012 12:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie akceptują siebie i tego co mają ze względu na panujące trendy, które są promowane totalnie wszędzie. W mediach w sumie od niedawna ok 15 lat promowany jest duży i koniecznie jędrny biust. A takie piersi w naturze nie istnieją, bo jak już są duże to tracą na jędrności, tak więc każda kobieta goni za niedoścignionym ideałem. Kiedyś każdy biust był ładny na swój sposób teraz już niekoniecznie.

Trudno pokochać w sobie coś jeśli z każdej strony świata mówią Ci, że to brzydkie. W internecie, TV i gazetach aż roi się od wielkich silikonowych piersi a każda szmatława gazeta na ostatniej stronie ma anonse towarzyskie o tym jak samotne piękności szukają faceta i pach! silikon wywalony na wierzch na fotce obok ogłoszenia.

Ja już to piszę drugi raz po prostu piersi przestały być uważane jako narząd do karmienia potomstwa i w obecnych czasach pełnią rolę praktycznie tylko wabikową (tym bardziej, że coraz mniej młodych ludzi chce mieć dzieci - przynajmniej w Polsce).

Pytanie: Dlaczego duze piersi nie sa rozwiazaniem? troszkę mnie zdziwiło. W moim przypadku byłyby rozwiązaniem na kilka problemów - na pewno z akceptacją siebie na resztę problemów może mniej ale nie o tym w tym temacie więc nie poruszę tego.
_________________
Fajne ciuchy http://kidio.pl

http://motylekczerwony.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bralesspl
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 7

PostWysłany: Pią Lip 13, 2012 13:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mecia napisał:
Nie akceptują siebie i tego co mają ze względu na panujące trendy, które są promowane totalnie wszędzie. W mediach w sumie od niedawna ok 15 lat promowany jest duży i koniecznie jędrny biust. A takie piersi w naturze nie istnieją, bo jak już są duże to tracą na jędrności, tak więc każda kobieta goni za niedoścignionym ideałem. Kiedyś każdy biust był ładny na swój sposób teraz już niekoniecznie.


Zgadzam sie w 100%. Pytanie tylko dlaczego poddawac sie tym trendom? Trendu nie zmienimy a sami wiemy ze ani operacje ani mozolna praca nad swoim cialem nie zblizy nas do sztucznie wytworzonego 'idealu' z TV czy gazet.

Mecia napisał:
Trudno pokochać w sobie coś jeśli z każdej strony świata mówią Ci, że to brzydkie. W internecie, TV i gazetach aż roi się od wielkich silikonowych piersi a każda szmatława gazeta na ostatniej stronie ma anonse towarzyskie o tym jak samotne piękności szukają faceta i pach! silikon wywalony na wierzch na fotce obok ogłoszenia.


Zgadza sie, widac to wszedzie i wiadomo ze mozna wpasc w kompleksy. Pytanie dlaczego kobiety uwazaja ze to wszystko sprawia ze sa brzydkie. Po pierwsze ogolna opinia o tym ze wszyscy facecy chca babke z wielkimi jedrnymi piersiami. Oczywiscie jest to nieprawda i rownie dobrze moznaby powiedziec ze wszystkie kobiety chca faceta ktory wyglada jak <tutaj>. Dobrze wiemy ze symbolem sexu moze byc osoba wcale nie obdarzona przez nature (moznaby podac wiele przykladow). Osoby takie maja jednak duze poczucie wartosci, pewnosci siebie i akceptacje samych siebie - takze podejscie do siebie z dystansem. Moze nad tym warto popracowac - jestem pewien ze rozwiaze to o wiele wiecej prawdziwych problemow.

Ocenianie swiata po tym co chce grupa myslacych kroczem facetow (ktorych i tak nikt tak na prawde nie chce) czy slepo zapatrzonych lasek w boskiego chlopaka jest bledne. Sprawiajac ze ten typ ludzi zwroci na Ciebie uwage moze byc celem, i moge to zrozumiec ale pytanie czy tego wlasnie chcemy. Jezeli facet kocha was bardziej za nasz biust... coz, jesli tego chcemy?

Mecia napisał:
Ja już to piszę drugi raz po prostu piersi przestały być uważane jako narząd do karmienia potomstwa i w obecnych czasach pełnią rolę praktycznie tylko wabikową (tym bardziej, że coraz mniej młodych ludzi chce mieć dzieci - przynajmniej w Polsce).


Piersi z jakiegos nie wyjasnionego powodu sa ponetne Smile i tego szybko nie ominiemy (kiedys odsloniete kobiece kolano podniecalo rownie mocno Smile ). Najwiekszym problemem moim zdaniem jest jednak to ze kobiety nie uzywaja jako wabikow piersi, ale biustonoszy. Kobiety nawet z ladnymi piersiami czesto nie akceptuja samych siebie i praktycznie poprawiaja swoj wyglad stanikiem. Jest to moim zdaniem pewnego rodzaju lekka choroba spoleczna.

Mecia napisał:
Pytanie: Dlaczego duze piersi nie sa rozwiazaniem? troszkę mnie zdziwiło. W moim przypadku byłyby rozwiązaniem na kilka problemów - na pewno z akceptacją siebie na resztę problemów może mniej ale nie o tym w tym temacie więc nie poruszę tego.


No coz, ciezko mi sie wypowiedziec czy powiekszenie piersi rozwiazuje problem. Zapewne wiekszosc forumowiczek moglaby sie tutaj wypowiedziec na ten temat. Pytanie jakie problemy to rozwiazaly? Czy rzeczywiscie akceptuja sie teraz takimi jakie sa? Czy ich zycie stalo sie piekniejsze? Zapewne tak bo tego wlasnie chcialy i wiecej oczy patrzy na nie na ulicy... czy tego rzeczywiscie chcialy? Ciezko powiedziec Smile[/quote]
_________________
Kochamy swoje piersi... <a>bralesspl.wordpress.com</a>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
AnnaB1983
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 2388

PostWysłany: Pią Lip 13, 2012 15:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście media robią pranie mózgu, głownie facetom, którzy to oglądają panienki ze sztucznym biustem, albo poprawione przez photoshop i chcą potem, aby ich kobieta tak wyglądała. Panie czują pismo nosem, bo albo dowiadują sie, ze facet odwiedza stronki z takimi laskami, albo panowie wrecz sugeruja jaki chca aby kobieta miala biust. To przykre, bo niestety rodzi mnostwo kompleksów. Sama je mam i własnie spowodowane albo przytykami ze strony tylko i wyłącznie mężczyzn! Żadna kobieta mi niegdy nie powiedziala, że mam za mały, niefajny biust! Zawsze mowili mi to faceci! Mężczyxni zdaje sie, ze zapomnieli jak wygląda naturalny duży biust, wiadomo, ze musi on w jakims stopniu ulec grawitacji, szczególnie polaktacyjnie. Jest to rzecz normalna, naturalna. Niestety wszechobecny silikon wprowadza panow w błą. Myślą, ze duży cyc moze być jednak sterczacy, nawet jak kobieta lezy on tez sterczy! Takie czasy..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Mecia
Forumowy VIP
Forumowy VIP


Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 1159

PostWysłany: Pią Lip 13, 2012 19:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bralesspl w sumie dla nas nie najważniejsze jest to żeby mieć duże piersi a wszystko to co się wiąże z tym aby nie mieć małych. Na przykład ja jestem bardzo znerwicowaną osobą i gdy spotykam się na swojej drodze z kobietą o dużym biuście, która subiektywnie w mojej ocenie za bardzo go odsłania to ja automatycznie nakładam na taką osobę etykietę ladacznicy. Momentalnie podnosi mi się poziom kortyzolu i adrenaliny, rośnie ciśnienie i zagryzają się zęby - prościej mówiąc złoszczę się. Wiem, że gdybym miała biust uznawany na normalny bądź duży nie byłabym taka zła, bo wiedziałabym, że nie mam czego zazdrościć. A zazdroszczę dlatego, że to jest coś pożądanego wszechobecnie a ja biedna mogę zyskać to jedynie wykładając 10 ty zł i mając świadomość, że to co dostanę to para extra drogich worków z tworzywem sztucznym co nigdy nie zamieni się w prawdziwe piersi. Wiesz teraz jak to piszę to zdałam sobie sprawę, że możliwe, że tak nienawidzimy silikonów tutaj, bo może zazdrościmy kobietom które i miały pieniądze i odwagę, aby poczynić ten krok i zazdrościmy im, że pozbyły się kompleksu małych piersi.

Na pewno w życiu każdej z nas przychodzi moment kiedy myślimy, że z naszym biustem jest wszystko w porządku albo kiedy godzimy się z nim i twierdzimy, że jest spoko, mały ale jędrny itp ale na ogół to trwa krótko a rozpacz znowu wraca.

Pytałaś po co się poddawać trendom. Trendy to nasze realia, nasza rzeczywistość, nasze wytyczne.. człowiek jest zwierzęciem stadnym i to właśnie dlatego, że poddaje się działaniu zwierząt z tego samego gatunku. Każdy z nas może powiedzieć, że jest indywidualistą, ale szczerze kto chciałby spędzić resztę życia samemu na bezludnej wyspie? Wszystko co robimy to robimy dla kogoś, albo dla jednej kochanej osoby, albo dla ogółu nawet jeśli jeśli działanie to to tylko system obronny typu chcę mieć większy biust aby w końcu przestali mnie wytykać palcami. Rzeczywistość jest taka a nie inna. Ja wiem, że tylko pośrednio chcę dla siebie tego powiększenia, bo chcę mieć większy biust aby bardziej się podobać mężczyźnie, żeby nie wstydzić się na plaży (oczywiście na plaży są ludzie), bo chcę mieścić się w końcu w ubrania dla kobiet a nie dla dzieci (czyli chcę wyglądać dla widzących mnie osób atrakcyjniej). Wiesz ja już dawno myślałam, że wszystko co robimy to robimy dla kogoś ale żeby nie brzmiało to altruistycznie to robimy to tylko dlatego aby dostać coś wzamian, choćby coś niematerialnego. Np matka daje dziecku lizaka, bo wie, że dziecko będzie szczęśliwe co za tym idzie będzie kochać i słuchać się mamy. Na tej samej podstawie działa nasze marzenie.. Chcę mieć większy biust dla mojego mężyczny ale po to aby on mnie bardziej pożądał i podziwiał i żebym wiedziała że przynajmniej dla cycków mnie nie zostawi.

Każdy z nas dąży do tego aby czuć się bezpiecznie to jest 2 potrzeba z drabiny potrzeb co oznacza, że każde rozumne zwierze do tego dąży. Jeśli wiemy, że mamy mały biust to znaczy, ze jesteśmy inne niż ogół.. co za tym idzie można nas wyśmiewać, możemy nie pasować.. możemy zostać odrzucone. Jakkolwiek nasze pragnienia o dużym biuście wydają się nawet czasem wyniosłe i piękne niczym wiersze to w realiach są to ciche prośby o zapewnienia społecznego bezpieczeństwa.
_________________
Fajne ciuchy http://kidio.pl

http://motylekczerwony.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bralesspl
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 13 Lip 2012
Posty: 7

PostWysłany: Nie Wrz 02, 2012 14:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mecia, przepraszam ze zajelo mi tyle czasu zeby odpowiedziec na Twojego posta.

Mowisz bardzo madrze i wszystko co mowisz ma sens, ale za bardzo pogodzilas sie z faktem ze jest jak jest.

Zaczne od tych trendow, rzeczywiscie otaczaja nas ze wszystkich stron ale na prawde zaczynamy wariowac. Ciagle gonienie za trendami to nic innego jak lekkie poddanie naszego wlasnego ja temu co mowia media, albo co uwaza wiekszosc. Pamietaj ze przewaznie jest to wszystko wykreowane przez glupcow. Ludzi bez zasad, kreujacych i sprzedajacych 'lepszy' swiat. Troche powaznie zabrzmialo ale tak jest. Uwazanie trendow za wyznacznik to absurd i pogon za obiecanym szczesciem.

Jesli chodzi o to bezpieczenstwo, to masz racje. Sa ludzie mocni i slabi, chcialbym zeby byli mocniejsi ale trend i poddanie sie bez walki tego nie sprawi. Dlatego trzeba walczyc, a jesli sie jest slabym to chciec by ktos za nas walczyl, ale sie nie poddawac.

A o co walczymy? O wolnosc Smile ktora gdzies tam jest, i nigdy nie bedzie osiagnieta ale przynajmniej mozna sie do niej troszke zblizyc Smile

Polecam moj nowy wpis na blogu Smile Dla ciekawych:
http://bralesspl.wordpress.com/
_________________
Kochamy swoje piersi... <a>bralesspl.wordpress.com</a>
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
karolinas33
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 17 Wrz 2012
Posty: 3

PostWysłany: Pon Wrz 17, 2012 13:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wszystko kwestia psychiki jeśli kobieta ma słabą to zawsze coś znajdzie aby nie akceptować siebie nie muszą być to akurat piersi

http://www.vans-shop.pl/category/women-buty
zespolfresh.com.pl
http://www.viva-derm.pl/laseroterapia/usuwanie-zbednego-owlosienia
_________________
http://powiekszenie-biustu.com.pl/
http://tabletki-na-chrapanie.pl/


Ostatnio zmieniony przez karolinas33 dnia Wto Cze 06, 2017 20:12, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Pon Wrz 17, 2012 20:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dokładnie to siedzi w mojej głowie:( piersi są moją największym i chyba jedynym kompleksem. Inne rzeczy może też nie są do końca idealne ale mężczyznom podobam się bez wątpienia.

Kiedyś taka kobieta powiedziała o sobie takie zdanie które bardzo mi się podobało : Nie jestem ani piękna ani brzydka tylko taka gdzieś pośrodku - czyli po prostu idealna.

A biust siedzi bardziej w mojej głowie niż oczach. Wstydziłabym się bardzo rozebrać przed innym mężczyzną.
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Suza
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 07 Sie 2012
Posty: 56
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Sob Wrz 22, 2012 12:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

przez media w duzej czesci, kladzenie nacisku na to ze biust to symbol kobiecosci jessli kobieta nie moze sie pochwalic pokaznym, jedrnym, idealnym bisutem to nie jest kobieca:| glupota.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Czw Paź 25, 2012 21:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapewne większość kobiet przejmuje się trendami lansowanymi przez media, wizerunkami aktorek i piosenkarek wypchanych silikonem i podrasowanych photoshopem. Z mojego osobistego punktu widzenia wygląda to jednak tak, że nie można kochać piersi, których po prostu nie ma! Trudno zaakceptować taki stan rzeczy i poczuć się stuprocentową kobietą. I media nie mają tu nic do rzeczy, bo tak jak wspominałam wielokrotnie, zadowoliłabym się nawet małymi piersiami, ale jednak choć troszkę widocznymi. Można sobie oczywiście żyć spokojnie, bezproblemowo i nawet całkiem szczęśliwie, ale tylko do pewnego momentu. Kiedy zaczynasz rozważać perspektywę związania się z jakimś mężczyzną, wtedy ten problem staje się coraz poważniejszy, bo nie ma nic bardziej upokarzającego od rozebrania się przed facetem i zaprezentowania tego "braku". Na szczęście mnie to nie grozi i chociaż bywają chwile, kiedy samotność bardzo boli, to jednak być samej jest po prostu bezpieczniej...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
AnnaB1983
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 2388

PostWysłany: Pią Paź 26, 2012 07:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Alienku kochany, nareszcie jestes! Zgadzam sie z Tobą. Jesli kobieta ma małe piersi, napewno czuje presje aby miec wieksze. Ale sa również kobiety, które są płaskie. Tutaj nie dziwie sie, ze mają załamkę. Wydaje mi sie jednak, że takie kobiety mają konretne problemy ze zdrowiem, być może wlasnie hormonalne, jakis niedorozwoj. Najczęściej brak progesteronu, za duzo testo, PCOs itd. Nie chce generalizowac, ale taka mam teorie. Może warto zrobic badania hormonow?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Pią Paź 26, 2012 14:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Na pocieszenie powiem Wam że mimo, że od jakiegos czasu (z powodu ciazy, a teraz karmienia piersia) jestem posiadaczka sporego biustu i mogę teraz powiedziec ze nie tego mi do szczescia brakowalo. Moze i to fajnie wyglada, tymbardziej ze figure odzyskalam juz na drugi dzien po porodzie, ale ani mój facet sie nimi bardziej nie interesuje erecz przeciwnie, ani i mnie jakos samopoczucia nie odmienily
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Alien
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 356

PostWysłany: Pią Paź 26, 2012 15:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

AnnaB1983 napisał:
Wydaje mi sie jednak, że takie kobiety mają konretne problemy ze zdrowiem, być może wlasnie hormonalne, jakis niedorozwoj. Najczęściej brak progesteronu, za duzo testo, PCOs itd. Nie chce generalizowac, ale taka mam teorie. Może warto zrobic badania hormonow?

Poza nadmiernym owłosieniem (prawdopodobnie odziedziczonym po tacie, a ponadto jestem brunetką z prawie czarnymi włosami) nic w moim organiźmie nie wskazuje na zaburzenia hormonalne. Poza tym mam figurę typu "gruszka" i tłuszcz zawsze odkładał mi się tylko na biodrach, udach i siedzeniu. Chcąc wyrównać proporcje ciała schudłam pozbywając się tego tłuszczyku. Tym samym w górnych partiach ciała z prawie płaskiej stałam się prawie wklęsła, trudno, coś za coś ;)
Udało mi się mimo wszystko nabyć na aukcjach parę malusieńkich staniczków o całkiem przyzwoitych fasonach. Ogólnie jeśli chodzi o ubieranie się, to nie widzę pod tym względem żadnych ograniczeń. Z uwagi na swoje drobne gabaryty wciąż czuję się, jakbym miała 14-15 lat, ale jakie to ma znaczenie w życiu codziennym?
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że z takim mikroskopijnym biustem jest wygodniej, np. uprawiając sport czy w upale. Nie poddałabym się operacji powiększenia biustu nawet, gdybym miała odpowiednie fundusze. Bałabym się takiego ryzyka.
Na co dzień funkcjonuję normalnie i bezproblemowo. Kompleks nie przysłania mi świata. Pięknością nie jestem, ale w dziedzinie stylizacji i wizażu doszłam niemal do perfekcji. Nie narzekam zatem.

JEDNAK, gdyby było mi dane związać się z mężczyzną, to w tym momencie zaczną się poważne schody, zarówno jeśli chodzi o sytuacje intymne, jak i o błahostki typu wyjście na basen czy wyjazd nad morze. Wtedy na pewno zaczęłabym marudzić, biadolić, narzekać, wstydzić się. Wybranek nie byłby może bezpośrednim odbiorcą moich żali, ale pewnie wylewałabym je w takich miejscach jak chociażby nasze forum, no i moja samoocena i samoakceptacja znacznie by na tym ucierpiały. O wiele bardziej przejmowałam się swoim biustem mając chłopaka, niż będąc sama.
Mogę zaakceptować swój biust, a właściwie przyzwyczaić się do niego, ale pojawienie się w moim życiu mężczyzny, który obedrze mnie z tajemnic i ujrzy wszelkie niedoskonałości, może mi bardzo zaszkodzić. Może to dziwne, ale taka już jestem, że lepiej radzę sobie ze swoimi problemami w samotności, niż jakbym miała się nimi z kimś dzielić. Nie wiem, czy to kwestia totalnego niedopasowania w pierwszym "związku", czy ogólnie mam jakąś ukrytą alergię na facetów chcących oglądać mnie nago/półnago :D

Nie chcę robić offtopa - słowem podsumowania: w moim przypadku trudniej o pokochanie biustu, kiedy ten biust ogląda ktoś jeszcze poza mną ;)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
AnnaB1983
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 2388

PostWysłany: Pią Paź 26, 2012 15:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może jednak jesli masz fundusze zrob sobie badania hormonalne. Moja kolezanka ma mikro biust, spore biodra i pupe. Nie ma owlosienia ani nic takiego. Zrobila badania i wyszlo : brak progesteronu ( zero) i nadmiar testo. znam swoja droga zupelnie plaska dziewczyne, ma męża, dziecko:) Jest szczesliwa. Ale ona nie ma wcale kompleksu na tym punkcie i za to ja bardzo podziwiam.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Paź 26, 2012 15:50    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group