Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rozsądek a uczucia
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Pią Mar 28, 2014 12:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie zawsze mam ochotę na sex i to prawda rzadko kiedy sama doprowadzam do stosunku.. nie chce mu odmawiać i dlatego ulegam ale nie zawsze jest mi przyjemnie. A później to pieczenie.. jeszcze do nie dawna byłam prawie, że nimfomanką zdarzało mi się kojarzyć mężczyzn z sexem i widzieć ich nago a teraz.. szkoda gadać. Kupiłam globulki Hydrovag i spróbuje jeszcze zwiększyć poziom estrogenu jakimś ziółkiem , tylko którym? muszę spróbować powalczyć z organizmem bo nie chce rezygnować z takiego dobrego człowieka tylko przez nie udane pożycie seksualne, może nie szaleje z miłości do niego ale rozsądek nie postawia mi wyboru Sad
no i spróbuję zrobić tą próbę uczuleniową.
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Mar 28, 2014 12:33    Temat postu:

Powrót do góry
lucrecia
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 11 Wrz 2013
Posty: 766

PostWysłany: Pią Mar 28, 2014 16:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ehh Aniu, czytałam już kilka Twoich postów, w których mówisz o tym, że nie darzysz swojego partnera uczuciem, a przynajmniej rozumiem to w sposób, że jest w Tobie coraz mniej miłości do niego. Kochana, czy jesteś szczęśliwa? Bo jak czytam Twoje posty to nie wiem, wyczuwam jakiś smutek wewnątrz. Nie wiem, czy mam rację.
O Hydrovagu nie słyszałam, nie próbowałam. Ale może pomoże Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Pią Mar 28, 2014 17:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuję lucrecia za wyrozumiałość. Jestem z Nim już ponad 6lat ale to uczucie suche i monotonne. Nie jestem szczęśliwa, czasami nie wyobrażam sobie dalszego życia ale moja rodzina ciągle wmawia mi, że teraz nie mogłabym Go zostawić po tylu latach, że teraz już przepadło. Ja nie widzę perspektyw na inny związek Sad rok temu kogoś poznałam zauroczyłam się liczyłam, że ten człowiek pojawił się po to by zmieniło się moje życie a on okazał się babiarzem i nie chciał nic więcej odemnie po za sexem (ale nigdy z nim nie spałam, bo nie uznaje zdrady i nigdy sama nie chciałabym zostać zdradzona). Nie pozostało mi nic więcej jak prowadzić dalej mój spokojny związek z mężczyzną, który planuje się ze mną ożenić. Boje się gdy pomyślę , że kiedyś jak będziemy razem on może zechcieć uprawiać sex ze mną codziennie a ja nawet tego nie będę mu mogła daćquestion Czuje po swoim organizmie, że coś jest nie tak i muszę sprawdzić czy chodzi o spadek libido czy uczucia...
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
littleevil
Adminka
Adminka


Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 517
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią Mar 28, 2014 18:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zaczęłyśmy za bardzo spamować więc postanowiłam z tego zrobić wątek który mnie zainteresował.

Mówisz, że Twoja rodzina Ci wmawia, że nie możesz go zostawić ale... to ich związek czy Twój? Jakim prawem mówią Ci co masz robić? Masz się męczyć resztę życia tylko po to żeby inny byli zadowoleni?

Poza tym aj zawsze powtarzam nigdy nie mów nigdy. Mój znajomy miał podobną sytuację. Jego kobieta zostawiła po 6 latach związku. Ba, po pół roku dostał zaproszenie na jej ślub. Jakiś rok, może dwa lata po tym wydarzeniu co dostałam? Zdjęcia z jego ślubu. Żyli ze sobą te 6 lat ale nie czuli chęci zalegalizowania tego bo właśnie było to takie monotonne. Potem poznał odpowiednią kobietę przy której poczuł, że to jest to. Pokochał ją całym sercem i od razu wzięli ślub. Po ich wspólnych zdjęciach nadal widzę, że są ze sobą naprawdę szczęśliwi. Dlatego dla mnie nie ma sensu do niczego się zmuszać.

Poza tym niektórzy zakochują się mając 50, 60 lat i są szczęśliwi. Dlatego też dla mnie to z libido nie ma nic wspólnego a z uczuciami.
_________________
"People change.
Now, i'm a lamp."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Pią Mar 28, 2014 20:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

littleevil dziękuję, sama myślałam o założeniu takiego wątku ale nie chciałam Was męczyć moimi problemami.

Tak to mój związek nie ich masz rację, ale oni sami wmawiają mi ,że mi się tylko wydaje i na pewno Go kocham. Powiem Wam , że naprawdę może mogłabym z nim żyć ale to współżycie.. po Waszych odpowiedziach coraz bardziej boję się, że to jednak nie libido:(
Mówią mi ,że nie pali, nie pije, wykształcony, zaradny, pracowity, przystojny idealny zięć według rodziców i to ja sama nie wiem czego chcę.. a może znacie kogoś kto jest w związku z rozsądku? i taki związek jest szczęśliwy?
Wstyd mi to mówić bo pomyślicie, że jestem jakąś desperatką ale nie cieszę się z każdego kolejnego dnia i nie chce się nawet zastanawiać jak będzie wyglądała moja przyszłość. Jedyne w co chcę uwierzyć , że jeszcze Go pokocham.. tylko czy da się kogoś na nowo pokochać?

Sytuacja Twoich znajomych dodaje otuchy i wiary, że wszystko jeszcze może się zmienić na dobre dla dwojga.
Dodam jeszcze ,że przez to co mówi rodzina boję się, że zmarnuje mu życie , że zabrałam mu Jego najlepsze lata i od tak miałabym Go zostawić...
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
littleevil
Adminka
Adminka


Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 517
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią Mar 28, 2014 20:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Od tego tu jesteśmy Smile mamy się wspierać.

A skąd oni mogą wiedzieć? Siedzą w Twojej głowie i sercu? To jest tak jakby facet się wypowiadał na temat bólu towarzyszącego podczas porodu, jak dla mnie.
Taaa skąd ja to znam, tzn ja miała na odwrót... słyszałam, że nie nadaje się dla mnie i w ogóle beznadziejny zięć a ja go kochałam i koniec kropka. Niestety spokoju nie miałam jak i akceptacji rodziny.
No niestety nie znam takiego związku więc się nie wypowiadam w tym temacie.
To nie jest desperacja tylko przyzwyczajenie. Też tkwiłam w takim związku, choć krócej. Nie miałam też ochoty na seks i niestety skończyło się przez to zdradą z jego strony. Jak dla mnie nie ma udanego związku bez udanego pożycia.

Z drugiej zaś strony, jeżeli dwie osoby się postarają to da się na nowo wzniecić płomień miłości. Przynajmniej wg mnie. Ale to trzeba naprawdę bardzo chcieć i bardzo się starać.

To prawda, nigdy nie wiadomo co nam zgotuje los.
Hm.. czyli lepiej samej sobie marnować życie? Nie mówię co masz zrobić ale zastanów się nad tym porządnie i pamiętaj - to Twoje życie.
_________________
"People change.
Now, i'm a lamp."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucrecia
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 11 Wrz 2013
Posty: 766

PostWysłany: Sob Mar 29, 2014 10:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prawda. To Twoje życie i nikt go kochana za ciebie nie przeżyje. Wszelkie decyzje (łatwiejsze i te bardzo trudne) musisz podejmować Ty.
Też myślę, że jak dwie strony się postarają to można obudzić miłość i zainteresowanie na nowo. No i sprawić żeby znowu iskrzyło (po kilku latach związku to chyba właśnie tego nam kobietom brakuje Smile ). Zawsze warto dać sobie tę szansę jeśli obojgu zależy.
A zapytam Cię teraz o taką rzecz- tęsknisz za nim? Jeśli tak to w jaki sposób?

Z tymi latami... Jak Littleevil mówi- nie wiadomo co zgotuje nam los. Nie mamy gwarancji, że mimo, że teraz jest jak jest to za kolejne 6 lat np. nie nabierzesz jakiejś nieznanej siły i odwagi i nie stwierdzisz, że zmieniasz swoje życie, że już dość i zobaczysz więcej perspektyw gdzie indziej? Tego nie wiemy.
Nie wiem, czy z rozsądku, ale ja kojarzę dwa związki, które funkcjonowały "dla dzieci"- oba się po pewnym czasie rozpadły.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Pon Mar 31, 2014 09:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak to dobrze podzielić się z kimś swoimi problemami. Kobieta kobiecie potrafi naświetlić sprawę z innej strony i roztłumaczyć sytuację bez wyjścia. Samemu najgorzej zrozumieć pewne sprawy.Dziękuje Wam.
Czy tęsknię.. nie, czasami mam wrażenie ,że on za mną też nie tęskni. On pracuje w innym mieście od kilku lat i widzimy się co tydzień lub dwa . Lecz w lipcu kończy mu się umowa i chce wyjechać zagranicę. Po powrocie planuje znaleźć pracę bliżej mnie.
Prawie całymi popołudniami jestem samotna, tęsknię z powodu samotności, że nie mam z kim pożartować, że nie mam się do kogo przytulić, zbliżyć i porozmawiać. Gdy nadchodzi się czas Jego przyjazdu nie do końca Go wyglądam... ale cóż. Przyjedzie błędne koło jedzenie, sex, film i do domu mało kiedy gdzieś wychodzimy. Kilka godzin i papa..
Tak muszę pamiętać, że to moje życie tym bardziej ,że kiedyś mogę zmarnować je nie tylko sobie ale i jemu. Muszę to wszystko przemyśleć i podjąć odpowiednią, niepochopną decyzję. Czy mam siłę i chęci na ponowne wzniecenie miłości czy zakończyć ten etap w życiu. Sad
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
plm
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 26 Sty 2014
Posty: 157

PostWysłany: Wto Kwi 01, 2014 21:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aniu, a na ile on zamierza wyjechać za granicę? Czy to coś pewnego?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Sro Kwi 02, 2014 06:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Plm na cały najpiękniejszy czas na wakacje, 3 miesiące.. tym bardziej mnie to odsuwa jak pomyślę, że znów będę sama. Mówią, że najgorsza jest samotność we dwoje..
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucrecia
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 11 Wrz 2013
Posty: 766

PostWysłany: Sro Kwi 02, 2014 12:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Coś w stylu "razem ale osobno"? Ehh no spoko 3 miechy, ale co wtedy z Tobą? I to jeszcze wakacje kochana, zamiast gdzieś wyjechać razem to.. bo Ty nie jedziesz z nim prawda? Ja bym się chyba zatęskniła za swoim. A czy on za mną to nie wiem, to już inna kwestia. Podobno najważniejsza jest właśnie ta obecność- chyba tego Ci z jego strony brakuje? No ale tu też pojawia się pytanie, czy to aby konkretnie jego obecności pragniesz?
Zdarza się, że człowiek jest sam, ale nie jest samotny, ale także bywa, że człowiek jest samotny, chociaż nie jest sam. I to drugie jest chyba znacznie gorsze.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
olala7
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 28 Kwi 2014
Posty: 18

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 20:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja bym nie wytrzymała bez mojego chłopaka tak długo. Jako małolata nie mam chyba zbyt wiele do powiedzenia, może tak jest zawsze, ale... Moje życie uczuciowe i seksualne jest idealne.
Widzimy się z chłopakiem codziennie. Żyjemy jak rodzina, mamy wspólnych znajomych, jesteśmy szczęśliwi. Walczę z całych sił o to, żeby nasz związek nie był monotonny i mi wychodzi. Wiem, co lubi robić i staram się umożliwiać mu to, a nawet urozmaicać - przynajmniej widzę, że cieszy go robienie tych rzeczy ze mną.
Aniu, powiedziałaś, że Twój facet nie pije, nie pali, jest ogólnie ideałem. Ale czy naprawdę potrzebujesz ideału? Uwierz mi, ideały są nudne. Ja też nie uznaję używek, mam konserwatywne poglądy, ale naginam je czasami, bo wiem, że on też idzie często na kompromisy.

Mam mały pomysł, ale nie wiem, czy po sześciu latach związku to tak działa Wink. MUSISZ ZNALEŹĆ TYDZIEŃ TYLKO DLA WASZEJ DWÓJKI. Nie wiem, jak to zrobisz, ale wierzę w Ciebie. Zaplanuj go, nie pozwól nudzie i rutynie wkraść się w Wasz czas. Niech on weźmie wolne, róbcie to, co oboje lubicie, może wróćcie do miejsc, które są dla Was magiczne i powspominajcie? Ostatnio chłopak zabrał mnie w miejsce, gdzie zaczęło się rodzić nasze uczucie, zawsze tam chodziliśmy na długie, wieczorne spacery. Usiedliśmy sobie patrząc w gwiazdy i wspominaliśmy. Myślę, że w Waszym przypadku też się uda. Miłość nie gaśnie, na pewno żarzy się tam jeszcze uczucie Wink. Przypomnij sobie, kim dla Ciebie był. Jeśli jednak jesteś gotowa odrzucić przeszłość - zrób to Wink.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucrecia
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 11 Wrz 2013
Posty: 766

PostWysłany: Wto Kwi 29, 2014 19:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie Ola Smile Masz jeszcze jakieś rady jak podgrzać uczucia i nie dać się rutynie po kilku latach związku? Bo z tymi miejscami to fajne jest. A może dziewczyny zrobimy jakiś wątek na ten temat i będziemy wymieniać się pomysłami?

Ania a co tam u Ciebie? Dawno Cie nie było
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
olala7
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 28 Kwi 2014
Posty: 18

PostWysłany: Wto Kwi 29, 2014 22:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie mam teraz żadnego innego pomysłu... Przychodzą mi tylko do głowy niespodzianki, które mogą urozmaicić życie seksualne, ale myślę, że autorka najpierw musi przypomnieć sobie, co ją łączy z partnerem, żeby móc to zrobić Sad.

Proszę, nie oceniajcie. Mam dopiero 17 lat i to, co chcę napisać, bardzo głupio będzie wyglądać Smile.
Możecie wypróbować jakieś zabawy typu seks na łonie natury (ja raz próbowałam, dreszczyk emocji jest) - najlepiej przygotować piknik, znaleźć jakieś malownicze, romantyczne miejsce, zabrać jedzenie, które oboje lubicie, wyłączyć telefony, odciąć się od świata i spędzić czas razem.
Fajnie jest też grać jakieś role... Jakkolwiek to brzmi. Ogranicza Was jedynie Wasza wyobraźnia, ustalacie razem scenerię, kim jesteście i staracie się jak najlepiej wczuć w rolę.

I tu jeszcze takie dla podgrzania atmosfery w związku ---> http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-intymne/seks-przez-365-dni-w-roku/9011c


Ale i tak na początek polecam spacery i wspomnienia!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
aaania91
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 390

PostWysłany: Wto Lut 03, 2015 11:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cześć dziewczyny dawno mnie tu nie było postanowiłam zobaczyć co u Was się dzieje Smile
Widzę, że niektóre z Was regularnie odwiedzają forum i walczą o większy biust. U mnie w ostatnim okresie było bardzo źle nie boje się tego tak nazwać miałam traumatyczne przeżycia nie związane z facetami ale wolę o tym nie mówić bo wszystko wraca do normy.. a piszę w tym wątku bo przez 7 miesięcy nie byłam z powyżej opisywanym partnerem lecz przeżyłam najpiękniejszy burzliwy związek, który do tej pory budzi we mnie wspaniałe uczucia coś nie do opisania.. niestety najpierw wypaliłam się ja, kiedy zrozumiałam jak bardzo mi na nim zależy zrezygnował on.. i tak nasze drogi się rozeszły ja nie zmuszę go by za mną nadal szalał tak jak na początku wiec pozwoliłam mu bez utrudnień odejść. Efekt -jestem znów z tym dobrym człowiekiem planujemy zaręczyny, ślub, a ja ? ja się cieszę i wierze , że będziemy szczęśliwi i już nie będę poszukiwała szczęścia, które jest tak ulotne.. Jakoś czułam potrzebę żeby się wygadać bo ostatnio odsunęłam się od świata a jak już będę całkiem w dobrej formie to wracam do masażu piersi:) trzymajcie się dziewczyny!
ps. podsumowując - rozsądek.
_________________
Zgubiłam sens i odnaleźć go nie mogę
Własny świat nagle wydał się tak obcy
Tak pusty, chłodny, nieistotny...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Wto Lut 03, 2015 11:42    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group