Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czy on naprawdę kocha moje piersi?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
olala7
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 28 Kwi 2014
Posty: 18

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 01:32    Temat postu: Czy on naprawdę kocha moje piersi? Odpowiedz z cytatem

Witam. Mam straszne kompleksy. Mam 17 lat i jestem z moim chłopakiem stosunkowo krótko, bo prawie 15 miesięcy. Wszystko układa się nam idealnie, ale tak chyba ma być w związku między najlepszymi przyjaciółmi. Wiele razy rozmawialiśmy o "cyckach" w okresie przed związkiem. Wtedy utrzymywał, że lubi takie, jak ja mam, że marzy o tym, żeby kiedyś je dotknąć, wierzyłam mu, a przynajmniej się starałam - a może mówił tak, bo chciał mnie wyrwać? Mniejsza. Udało się mu.
Wyznał mi, że jak był młodszy (i tak jesteśmy młodzi, mówił o okresie podstawówki, wczesnego gimnazjum), to wydawało mu się, że dziewczyna to tylko cycki, że małe nie są fajne, ale później "dorósł" i zaczął zwracać większą uwagę na charakter...
Od początku wstydziłam się moich piersi. Doświadczenia z M były dla mnie czymś nowym, nie potrafiłam się przełamać. Nie mógł ich dotykać, o ściągnięciu stanika nie było nawet mowy. W końcu przyszłam do niego bez bielizny na jego urodziny po ponad 9 miesiącach związku. Od tego czasu odzyskałam pewność siebie - M jest bardzo specyficzny, wie, że czasami moja samoocena podupada. Nie patrzy na inne, patrzy tylko na mnie (przy mnie), nie ma przyjaciółek (miał tylko mnie, teraz ma 2 w 1 Smile), na scenach ze striptizerkami, tancerkami i podkreślaniem kobiecych kształtów odwraca wzrok, ale nie ostentacyjnie - raczej mnie całuje, traci zainteresowanie filmem, zaczyna się mną zajmować. Codziennie pieści moje piersi i powtarza mi, że jestem jego pierwszą i ostatnią, więc nie powinnam w ogóle nad tym myśleć - mam cudowne piersi, najlepsze, jedyne, kocha je dotykać, pieścić, kilka razy udał nam się seks na Hiszpana, ale chyba tylko dzięki temu, że je trochę ściskałam ramionami Very Happy. (proszę, nie piszcie o tym, jak zdemoralizowani są nastolatkowie w dzisiejszych czasach).

Mam mały problem - wchodziłam na wydarzenia na jego profilu na facebooku, żeby zobaczyć, z jakim klubem ostatnio grał - byłam na meczu, a tata był ciekawy, mniejsza. Zobaczyłam baaaardzo stare wydarzenie - coś związanego z piersiami. Pełno zdjęć dużych cycków, mega dużo uczestników, coś z okazji dnia łapania za cycki, bodajże w 2010 albo 11... Powinnam się tym przejmować? Ja jestem głupiutka i teraz mnie to będzie dręczyć. Nie chcę z tym lecieć do Niego, bo robię to za każdym razem i powiedział mi już, że pytania typu "Kotku, a tańczyłeś z kimś na dyskotece w podstawówce?" są dziwne (to mi mówił w złości), albo udzielił mi już na nie odpowiedzi (i nie będzie odpowiadał po raz 100).

Dziewczyny, proszę, przeczytajcie to i skomentujcie. Znowu powróciły kompleksy, których nie miałam od listopada.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Kwi 28, 2014 01:32    Temat postu:

Powrót do góry
Lains
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 03 Maj 2013
Posty: 50
Skąd: lubelskie

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 10:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak dla mnie to przesadzasz Smile Wyobraź sobie odwrotną sytuację, twój chłopak wścieka się na ciebie o to że zanim się poznaliście wzdychałaś do jakiegoś przystojnego piłkarza.
Wypominaniemu tego nie ma sensu bo:
- może zwyczajnie nie pamiętać jakie wydarzenie polubił cztery lata temu, co nie byłoby wcale dziwne
- dla niego temat dużych cycków jest skończony i pewnie się wkurzy że drążysz temat
Nie ma się co przejmować taką głupotą Wink pomyśl, po co miałby mówić że kocha twoje piersi gdyby to była nieprawda? Gdyby mu się nie podobały to siedziałby cicho.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
littleevil
Adminka
Adminka


Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 517
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 12:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się z Lains. Przesadzasz... rozumiem, że możesz się bać ale popatrz jak się zachowuje. Przeczytaj sobie na głos co napisałaś. Jak dla mnie nie masz najmniejszych powodów do martwienia się.

Hm... A tak z innej beczki to aż mnie tknęło. Mój ma na fejbuku polajkowaną stronę ze zdjęciami soft-porno. Mówiłam mu nie raz, że nie podoba mi się to i źle się z tym czuję to mnie zlewał, mówił, że przesadzam albo się obrażał. Przez to też usunęłam konto na tym portalu. I nie wiem teraz co mam z tym zrobić... (choć wiem, że mu tego nie odpuszczę)
_________________
"People change.
Now, i'm a lamp."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
victoria_noire
Uzależniony od forum
Uzależniony od forum


Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 212

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 15:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z tego co napisałaś masz naprawdę super chłopaka! Absolutnie nie powinnaś się tym przejmować. Chociaż bardzo dobrze Cię rozumiem. Jakiś czas temu wściekałam się o to, że mój facet był miły (jak na mój gust "zbyt miły) dla koleżanek, z którymi rozmawiał na facebooku ZANIM NAWET MNIE POZNAŁ. xdxdxd Wiem doskonale, że to idiotyzm, więc zrobiłam wszystko żeby sobie samej wyjaśnić, że zachowuję się głupio i sama szukam problemów i powodów do smutku. Podobną sytuację miałam, gdy pokazał mi nagie zdjęcia swojej byłej. Oczywiście sama nalegałam a potem zrobiłam awanturę. Wiecie co najgorsze? Że obiektywnie patrząc, bez żadnej zawiści ani megalomanii, laska nie była nawet w 1/4 tak ładna jak ja, pod żadnym względem. A i tak poczułam się zagrożona. Tak działa chyba kobiecy mózg, szczególnie, gdy ma się jakieś kompleksy. I bardzo ważne jest żeby z tym walczyć. Szczególnie, gdy ukochana osoba tak bardzo mocno pokazuje, że jej zależy i kocha, jak jest w Twoim przypadku. Dlatego uszy (albo cycuszki Razz ) do góry.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
littleevil
Adminka
Adminka


Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 517
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 15:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak w sumie zastanawia mnie... czemu on miał nadal nagie zdjęcia swojej byłej? o_O
_________________
"People change.
Now, i'm a lamp."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
victoria_noire
Uzależniony od forum
Uzależniony od forum


Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 212

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 17:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Heh to akurat nic dziwnego ani obraźliwego dla mnie. To taki typ jest. 100% chomik. Gdyby się uprzeć to znalazłabym jeszcze stare maile sprzed lat, zeszyty z podstawówki itp. Generalnie jak ktoś mu coś da albo prześle to to trzyma aż do usranej śmierci. Razz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucrecia
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 11 Wrz 2013
Posty: 766

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 18:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dobry temat... Ja często wątpie, że moje pryszcze mogą się podobać mojemu chłopakowi (jest przystojny i wysportowany) i często płaczę z tego powodu (on o tym nie wie). Ale chyba już kapuje, że to mój kompleks, bo nie pozwalam się dotykać, a jak już pozwolę, to sekunda i odpycham, bo zaraz nachodzi mnie takie coś "ciekawe co on sobie myśli, pewnie się zastanawia nad tym jakie są małe". Niby mu się podobam, on nie jest wybitnie wylewny, ale czasem coś mówi, że dziewczyny by dały dużo za moją urodę (ta...jasne, za cycki zwłaszcza, złote góry normalnie). Ale ja czasem myślę, że mi tak mówi, bo wie, że jestem zakompleksiona. Czasem myślę, że jestem chora, bo nie mogę znieść myśli, że on może patrzeć z zachwytem na inną albo no wiecie. Zawsze wtedy czuję się taka brzydka, taka nijaka i nic nie warta.
"Pierwszą i ostatnią" - Ola, toż to cudne Smile I myślę, że znaczy już wszystko. Ale myślę, że też bym się zastanawiała jak ty, ale sądzę, że nie warto rozpamiętywać czegoś, co sądzę, że nawet nie miało dla niego większego znaczenia, a teraz nie ma na bank.
Littleevil- też by mi było przykro, tym bardziej, że mu mówiłaś, że ci to nie pasuje. Nie wiem, czy on zdaje sobie sprawę z tego, jak Cię to rani?

Ja ostatnio sporo myślę i wiem jedno: moje kompleksy niszczą mój świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
victoria_noire
Uzależniony od forum
Uzależniony od forum


Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 212

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 19:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lucrecjo, faceci zazwyczaj mówią to, co myślą. A nawet jeśli mówiłby niektóre rzeczy, które nie do końca są prawdą to dla mnie byłby dodatkowy plus. Wiesz czemu? Bo w ten sposób udowadnia, jak bardzo mu na Tobie zależy i jak bardzo chce żebyś uwierzyła w siebie i swoją urodę. Poza tym pamiętaj (mimo, że brzmi to jak frazes z zajęć z poprawy samooceny) że piękno jest w oczach patrzącego. Nie jest ważne czy mam za długi nos, za małe piersi czy cellulit skoro ukochana osoba patrzy na mnie z miłością i nie zamieniłaby mnie na żadną modelkę kąpaną w fotoszopie. To jest najważniejsze. Poza tym tak samo jak my nie wybieramy najbrzydszego, najgłupszego i wgl obrzydliwego faceta, tak samo oni szukają kobiety, która odpowiada ich standardom, w tym wizualnym. Razz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
littleevil
Adminka
Adminka


Dołączył: 04 Sty 2010
Posty: 517
Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 19:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Też jestem chomik ale nie wyobrażam sobie żebym mogła trzymać takie rzeczy. Więc jakoś to mi nie pasuje.

Lukrecjo, na pewno wie bo ostatnio mnie nakrył jak płakałam między innymi z tego powodu.
Co do następnego zdania, mam tak samo.
_________________
"People change.
Now, i'm a lamp."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
olala7
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 28 Kwi 2014
Posty: 18

PostWysłany: Pon Kwi 28, 2014 20:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziewczyny, dziękuję za odpowiedzi! Smile Nawet nie wiecie, jak poprawiły mi humor... Macie rację, nie ma sensu tego drążyć, to było dawno temu... Tylko przeraża mnie to, że facebook to jedyna rzecz, która nas czasami dzieli. To on zobaczy jakieś komentarze pod zdjęciem byłego, których zapomniałam usunąć, czasami ja jakieś baaardzo stare zdjęcia z ludźmi, których wprost nie toleruję (ogółem lubię jego kolegów, ale w tym towarzystwie było dwóch ćpunów, nie przepadałam za nimi i on to zrozumiał).

Littleevil Współczuję, ja z moim charakterem już bym zrobiła wieeelką wojnę o to Wink. W ogóle nie wyobrażam sobie takiej sytuacji... Ani z jego, ani z mojej strony.

Victoria_noire Na początku związku miałam to samo Very Happy. Zgadłam jego hasło i przeczytałam wiadomości... Ale o dziwo odkąd zaczęliśmy się KOLEGOWAĆ, spotykać, przestał z nimi pisać. Jednej się radził na mój temat, druga do niego napisała i mu się zwierzała, reszta wiadomości była z zamierzchłych czasów.

Lucrecio, Twój facet na pewno kocha Twoje piersi!!!
Dzisiaj obyłam dłuuugą rozmowę z chłopakiem na ten temat. Powiedział coś, co może Wam się wydać trochę chamskie, ale dokładnie tego potrzebowałam Smile. Zadał mi pytanie... "Czy myślisz, że byś tu teraz ze mną leżała, gdybym nie zakochał się w Twoich piersiach i całym ciele od pierwszego wejrzenia? Nie napisałbym do Ciebie, gdyby mnie nie zachwyciły już na początku". Fakt faktem, przecież nie starał się do mnie tak długo zagadać ze względu na charakter, pomyślcie o tym w ten sposób, jak będziecie mieć jakieś rozterki.

Chyba zostanę na tym forum, bo bardzo mi się spodobało! Wink

edit: Littleevil, może on myśli, że płaczesz, bo próbujesz coś udowodnić? Ciężko mi wyobrazić sobie sytuację, w której chłopak pozwala, żeby jego dziewczyna się smuciła... A w tym przypadku wystarczy jedna zmiana na głupim facebooku i już poprawi Ci humor.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
AnnaB1983
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 14 Sty 2012
Posty: 2388

PostWysłany: Wto Kwi 29, 2014 15:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ola sądzę , że Twoje obawy wynikają z kompleksów.
Ja Cię rozumiem, do niedawna myślałam tak samo, mimo, że jestem kilkanaście lat starsza. Póki nie zyskasz poczucia własnej wartości, zawsze będziesz się gryzła takimi rzeczami. To nie Twoja wina, to wynika z wychowania, dzieciństwa. Czasem nie zdajemy nawet sobie sprawy jak bardzo... Kochana, moim zdaniem on Cię kocha i nie masz się czego obawiać, ale nasze zapewnienia Tobie nie pomogą na dłuższą metę. Tu należy odzyskać poczucie własnej wartości i wtedy uzyskasz spokoj ducha. Mam nadzieję, że pomogłam Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucrecia
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 11 Wrz 2013
Posty: 766

PostWysłany: Wto Kwi 29, 2014 19:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aniu u Ciebie kochana czuć tę drogę jaką przeszłaś ze samą sobą i etap samoakceptacji jaki osiągnęłaś, to jest cudowne, też bym tak chciała.

Dzięki dziewczyny kochane Wink Tylko wiecie ja się martwiłam, bo jak zaczynaliśmy to ja jeszcze nosiłam puszapy i to takie większe, i tak się obawiałam, że on myślał, że ja mam takie jak w pushapku dokładnie. Teraz już nie noszę takich staników jak kiedyś, też puszki, ale nie aż takie fest. Kiedyś go pytałam, czy moje ciało go rozczarowało w jakiś sposób (już wiadomo, na bardziej zaawansowanym etapie) to myślał, powiedział, że nie, no chyba że na plus. Nie wiem czemu czuję, że kłamał, żeby nie robić mi przykrości Sad To już chore.

Wiesz co Littleevil ja na miejscu Twego faceta chyba jakbym zobaczyła Cię płaczącą z mojego powodu to bym pękła i dała sobie spokój z jakąś bzdetną stroną. Chociażby po to, żeby Ci pokazać, że przy Tobie to jakieś tanie, nic nie znaczące obrazeczki i to Ty jesteś tą naj. Ale bez urazy dla nikogo, większość facetów chyba nie rozumie (chyba mój nieraz też....) , że my potrzebujemy się czuć jako te jedyne, które cieszą oczy, które je radują najnajbardziej.

Może to będzie głupie pytanie, ale uważacie, że człowiek po alkoholu mówi szczerze, czy kłamie? Nie mówię, że zalany w za przeproszeniem "trzy dupy" tylko tak wiecie, spokojnie, gdzie normalnie rozmawia/ wygląda itd.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
victoria_noire
Uzależniony od forum
Uzależniony od forum


Dołączył: 03 Kwi 2013
Posty: 212

PostWysłany: Wto Kwi 29, 2014 19:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mówi prawde. Po alkoholu dużo trudniej się kontrolować a jednak kłamstwo tego wymaga. Ja po pijaku usłyszałam wiele rzeczy od znajomych, które potem okazywały się prawdą. A swojego faceta to nawet chciałam utrzymywać cały czas podchmielonego, bo wtedy włącza mu się tryb takiego prawdziwego księcia z bajki Razz Prawi wyszukane komplementy, nawet przy znajomych, śpiewa serenady i wgl Razz A tak normalnie jest dość skryty i raczej słabo mu idzie mówienie o miłosci. (czego ja bardzo potrzebuje)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
lucrecia
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 11 Wrz 2013
Posty: 766

PostWysłany: Wto Kwi 29, 2014 19:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Victoria u mnie podobnie Smile A takie pytanie u mnie było bo właśnie mój mi mówi wtedy megamiłe rzeczy, że jestem piękna, cudowna itd. I się zastanawiam czy to jest szczere. Ale o piersiach wtedy jakoś nic nie mówi, chyba muszę sama zacząć temat jak będzie "gotowy" Very Happy Tylko boję się, że mogę usłyszeć coś, co sprawi, że jeszcze bardziej się zamknę w świecie kompleksów.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
olala7
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 28 Kwi 2014
Posty: 18

PostWysłany: Wto Kwi 29, 2014 22:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aniu, Wasze opinie mi bardzo pomagają... Ale on też. Przy nim zawsze jestem pewna siebie, moje kompleksy znikają, czuję się piękna. Pojawiają się tylko, gdy jestem sama, wtedy zaczynam rozmyślać i dołować.

Lucrecja, po alkoholu zawsze mówi się szczerze Wink! Pewność siebie jest podniesiona i traci się hamulce, nawet po małej dawce. Zazwyczaj nie myśli się nad tym, jakie będą konsekwencje tego, co chce się powiedzieć, tylko się mówi. Myślę, że Twój chłopak po prostu nie jest zbyt wylewny (chociaż może się mylę), a po alkoholu mówi to, co myśli Smile. Nie zadawałabym na Twoim miejscu pytania, raczej jakoś zwróciłabym uwagę na piersi i zobaczyła, czy coś powie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Wto Kwi 29, 2014 22:41    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group