Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Jak poznałyście/-liście swoją drugą połowę? :)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
kasiakoziol
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 110

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 17:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja swoją drugą połowkę poznalam w dzien Kobiet Smile poszlam do niego poniewaz mielismy opijac swieto kobiet. (wtedy po raz pierwszy go zobaczylam). no i od razu wpadl mi w oko Very Happy niestety impreza dla mnie skonczyla sie fatalnie (upilam sie i to porzadnie) i musial odprowadzic mnie do domu... myslalam ze juz sie nie odezwie ani nic, ale zaczal do mnie pisac i jakos tak juz jestesmy ze soba 2,5 roku...
_________________
Zło istnieje- nawet jeśli jest tylko nieobecnością, brakiem, np miłości.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sro Sie 27, 2008 17:02    Temat postu:

Powrót do góry
kala
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 30 Maj 2008
Posty: 48

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 19:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

widze kasiu ze mamy cos wspolnego Smile ja swoja polowke poznalam(a raczej pierwszy raz uslyszalam przez telefon) podczas rozmowy z moim bratem a jak pierwszy raz sie spotkalismy to ja akurat sie upilam i to tez porzadnie,odwiozl mnie do domu i nastepnego dnia udawal ze nic sie nie stalo,nawet kazal nikomu nie wspominac o tym jak sie upilam poprzedniego wieczoru,tez myslalam ze sie do mnie nie odezwie bo troche zalosnie wtedy wygladalam i oplulam mu samochod(cale szczescie nie mialam juz czym wymiotowac Smile ) ale odrazu z rana zadzwonil i sie spytal o samopoczucie Smile od tamtej pory jestesmy razem Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cherris
Moderatorka
Moderatorka


Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 334
Skąd: WhiteStok:)

PostWysłany: Sro Sie 27, 2008 21:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To może ja też dorzuce swoje pięć groszy do wątku miłosnego. Very Happy

Pana Ka poznałam... nie, to zły początek. Z Panem Ka miałam przyjemność po raz pierwszy rozmawiać na czacie regionalnym na Onecie. Niby nic, taka gadka o tyłku Maryni. W końcu był tak miły, że poprosił mnie o maila. Ja z przekory od razu odpaliłam, że nie podam, bo i po co, skoro i tak nie napisze. On z przekory stwierdził, że napisze, po to, żebym się przekonała, że napisze. Odbiłam piłeczkę zakładem, że jak napisze i by wyszło, że się kiedykolwiek poznamy, to ja wygrywam zakład i stawia mi naleśniki, a jak przegra i nie napisze, to może sie nimi sam wypchać. I cholera jedna... odpisał. Tak sie spotykaliśmy na czatach, czasami pisaliśmy do siebie maile i tak byłoby, gdybym nie zaczęła uciekać od sieci. Stwierdzilam, że nie dla mnie wirtualny świat i tyle. Pan Ka pozostawiony tak nagle sam sobie pisał dalej maile prosząc o jakikolwiek kontakt i pewnie, żeby nie to, że moja kumpelka sie włamała na moją pocztę i mu chamka odpisała na maila, to byłoby tyle. Po pół roku takiego zawieszenia sama dałam mu swój numer telefonu, a potem poszło jak burza i tak trwa już ponad 6 lat. Żeby było śmieszniej, to gdy spotkaliśmy się w realu po raz pierwszy, żadne z nas nie miało wcześniej pojęcia jak wygląda to drugie, to raz, a dwa, po spotkaniu też nie umiałam opowiedzieć jak Ka wygląda, bo nie pamiętałam. Czyli pierwsze wrażenie było tak silne i emocje tak duże, że pomimo iż gadaliśmy ponad 5 godzin, to ja po przyjściu do domu zostałam z bukietem kwiatów i pustką w głowie. Pamiętałam tylko jego oczy. O rany z jakim sentymentem wspominam te pogięte czasy ogólniaka i początki szału internetowego, kiedy to czaty nie były pełne erotomanów, kiedy mało kto słyszał o aparacie cyfrowym, a kamerka o lipnej rozdzieczości to był szczyt techniki, że o komórkach nie wspomnę. Very Happy Ależ już stara jestem. Wink

W każdym razie... między nami bywa różnie- kwadratowo i podłużnie, jednak jesteśmy chodzącymi przykładami tego, że związki ludzi który sie poznali przez net mogą być udane i długotrwałe. Very Happy
_________________
"Choć znajomi twierdzą, że w ciemnych włosach wyglądam bystrzej. Moim zdaniem głupia bywam w każdej fryzurze." - Kasia Nosowska
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kasiakoziol
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 110

PostWysłany: Czw Sie 28, 2008 10:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

cherris moj pierwszy zwiazek to tez byl z facetem poznanym przez internet (dokladniej gadu gadu) i bylam z nim prawie dwa lata... potem sie przyjaznilismy troche .

Kala no no a myslalam ze tylko ja poznalam chlopaka w takiej dziwnej sytuacji Smile
_________________
Zło istnieje- nawet jeśli jest tylko nieobecnością, brakiem, np miłości.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
atsenka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 564

PostWysłany: Czw Sie 28, 2008 10:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No to moze i ja wam opowiem jak poznalam mojego obecnego partnera. No wiec... jak gdyby nigdy nic poszlam sobie do pracy, a ze to byl 1 dzien pracy po 2-tygodniowej przerwie to zaspalam, nie mialam czasu sie umalowac, ani wziasc prysznica z rana. Wygladalam wiec tragicznie Very Happy Wlosy spiete w kucyka, podkrazone oczy, brak makijazu no i oczywiscie robocze ubrania (tj. brazowe dresowe spodnie i zielony luzny t-shirt). I w takim stanie rzeczy, prasujac ubrania zobaczyl mnie moj facet Very Happy Ja go nawet nie zauwazylam, bo bylam zajeta praca. Pozniej moj szwagier krzyczy: X (moje imie) masz chlopaka? A ja: yyy nooo nie mam... ale o co chodzi?? A on: A bo Pan K sie pyta, spodobalas mu sie chyba... Ja taka hmm zdziwiona, kto to do diabla jest Pan K? No ale nic... do konca dnia nie widzialam nikogo innego oprocz mojego szwagra i 2 innych facetow, ktorych wczensiej znalam. No i powrocilam do domu i opowiadam siostrze ze pytal o mnie jakis Pan K z firmy twojego meza a ona na to: Pan K? To juz go poznalas? Przystojny co Wink No to zgodnie z prawda mowie jej ze wcale go nie poznalam tylko on o mnie zapytal. No i jak wrocil szwagier to wyjasnil mi... ze ja go nie moglam widziec bo on byl caly czas... na dachu! No i nikt nie wiedzial jak on mnie zobaczyl skoro siedzial caly czas na dachu Very Happy A gdy spytalam go o to jakis czas temu to odparl ze siedzac na dachu smignela mu przed oczami niezla laseczka i nie mogl o mnie nie zapytac Smile On chyba z daleka nie widzi dokladnie bo pisalam wam na poczatku jak ja wtedy okropnie wygladalam Very Happy Ale za to pokazanie sie facetowi bez make-up`u mialam za soba juz na 1 spotkaniu Wink Jakby nie patrzec baaardzo romantyczny poczatek znajomosci Wink
_________________
Zapomnij o tym co było, nie myśl o tym co będzie...Żyj chwilą! ;P
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kapi
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 01 Wrz 2008
Posty: 22

PostWysłany: Wto Wrz 02, 2008 16:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a ja swojego poznalam na kolku astronautycznym w szkole Smile nie odrazu wpadl mi w oko, bo byl cichy i spokojny (za to cholernie przystojny...) a ja taka zakrecona wariatka... no ale stalo sie tak ze mi sie spodobal Wink no i wyciagnelam go najpeirw na lyzwy, potem na bilarda... prawie nei gadalismy bo nei wiedzilismy o czym :P wyszlismy z klubu a tam snieg pada! takie mega wielkie platy, no i ja jak to ja dostalam swira i zaczelam gadac ze jak fajnie snieg pada i w ogole... i tak sie rozgadalismy... :P po jakichs 2-3 miesiacach razem bylo troche ciezko bo malo ze soba rozmawialismy - on nadal spokojny, ja wciaz zakrecona i juz mielismy sie rozstac, ale on stwierdzil ze nie ;P minol nastepny miesiac a ja poznalam go juz na tyle ze go pokochalam Smile w styczniu bedzie nasz 5-ty rok razem Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cycusia
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 09 Wrz 2008
Posty: 15

PostWysłany: Pią Wrz 26, 2008 09:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to było w jeden piątek...nocowałam u mojeej koleżnki, nie chciało nam sie siedziec w domu wiec postanowiłysmy jechac an dyskoteke. kumpela zadzwoniła do swojego szkolnego kolegi z prośba aby zawiózł nas na dyske. kiedy po nas przyjechał i wszedł do domu na kawke spojrzał na mnie w taki sposób...od razu wiedziałam ze mu sie spodobałam. przez całą impreze nie odstępował mnie na krok,a ja grałam niedostępną, mimo to nie poddał się. kiedy odwoził nas do domu wyszedł z samochodu zeby sie z nami pozegnac, kumpela weszła do domu,a wtedy on przybliżył sie do mnie i powiedział ze barzdo chiałby mnie pocałować...zaśmiałam się i powiedziałam ze nie ma mowy...po chwili jednak sama nie wiem czemu przybliżyłam sie do niego i pocałowaliśmy się...świat zawirował. nastepnego dnia zadzwonił do mnie ( nie dałam mu numeru,zdobył od kupmeli). po kilku dniach smsowania spotkalismy sie u mnie, rozmawialismy przez chwile a potem spojrzelismy sobie w oczy i zaczelismy sie całowac. pierwszy raz ktoś tak cudownie nie całował,to było niesamowite...w przerwie miedzy pocałunkami zapytał mnie czy zostanę jego dziewczyną...zgodziłam się. ja nigdy wczesniej tak sie nei zachowywałam wobec nowo poznanego chłopaka,ale tym razem było inczej...nie umiałam sie temu oprzec...chemia miedzy nami była ogromna. bałam sie ze ten zwiazek nie przetrwa dlugo, ze to tylko fizyczny pociąg...dzis jestesmy parą juz od 10 miesięcy i swietnie sie dogadujemy. on akceptuje wzsystkei moje wady a ja jego,jest troskliwy i czuły i rozpieszcza mnie bardzo:) powiedział ze zakochał sie we mnie od pietwzsego wejrzenia jak tylko mnie zobaczyłSmile no i uwaza ze moje piersi sa piękne, idealne i ze nie chce innych i wiem ze nie kłamie:)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ruudaa
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 12 Lip 2009
Posty: 7

PostWysłany: Wto Lip 14, 2009 00:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To i ja opowiem coś Wink
Oczywiście poznałam go przez internet. Juz nie napisze szczegółów gdzie dokladnie bo już widze te komentarze xD W każdym razie on pierwszy napisał 'Hej, fajne masz włosy' po czym ja odpisałam że 'wiem, ale dzieki ;p' a on 'haha, skromna jestes ;]' ja na to że 'a co będę sobie żałowała' no i tak sie rozkreciło, potem podał mi swoje gg. To był czwartek, a umówiliśmy sie na niedziele że przyjedzie do mnie Smile mieszka około 50 km ode mnie. No i przyjechał Very Happy za tydzień znowu sie spotkaliśmy i.. od tego drugiego spotkania jesteśmy razem :P już ponad 2 miesiące :P No mało mało, ale jest idealnie, nie licząc momentów kiedy sie kłócimy, ale potem oczywiście jest słodko-pierdząco haha :P
A co do piersi, uważa że nie musze mieć większych, bo jak mówi 'dobrze się pieści co się w dłoni mieści' Wink
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fighterka90
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 31 Maj 2009
Posty: 16

PostWysłany: Pon Lip 20, 2009 20:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiec i ja opowiem swoja historie Smile nie bede orginalana ale poznalam go przez taki komorkowy czat jakby jednej telefonii komorkowej(nie bede tu jej reklamowac:) pisalismy dosc dlugo ja zwlekalam troche ze spotkaniem no ale w koncu jakos znalazlam czas...i bardzo sobie przypadlismy do gustu:) od razu uwiodl mnie swoim usmiechem ktory hmm zniewalajacy Wink no i jestesmy ze soba juz dokladnie 23miesiace hehe nie zawsze jest rozowo ale przewaznie sie dogadujemy Smile a co do moich piersi to uwaza ze sa najpiekniejsze i takie jakie powinny byc:) coz czasem mu nawet uwierze ale gdy przejrze sie w lustrze troche zmieniam wtedy zdanie
_________________
"Moje odbicie w lustrze jest jak pusta dusza
nie widać w niej cienia rozweselonej twarzy
smutny uśmiech chowa się po kątach
a puste spojrzenie przywołuje do łez........
i czasami od takiego odbicia staram się uciec."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Landryna
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 13 Sie 2008
Posty: 11
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sro Lip 29, 2009 22:59    Temat postu: Witam Odpowiedz z cytatem

Początki mojej miłości również nie były zbyt romantyczne Smile
Pewnie większość z Was zna portal fotka.pl Confused Mad Rolling Eyes
To było rok temu... ja chodziłam wtedy już do Technikum a On do gimnazjum do klasy z moja przyjaciółką, był to jeden z ładniejszych i sławniejszych chłopaków w ich szkole. Sporo o nim słyszałam. Zawsze chciałam go poznać.
Przyszedł kolejny rok szkolny a z nim On. Zaprosiłam go do znajomych na fotce i tam zaczęliśmy się poznawać. "Kręciliśmy" ze sobą 5 miesięcy, pisał mi romantyczne wiersze- dodam że wszystkie sam wymyślał- uśmiechał się do mnie, kupował piękne kwiaty aż któregoś dnia całkiem niespodziewanie powiedział że mnie kocha Very Happy potem spotkaliśmy się jeszcze kilka razy i tak zaczęła się ta nasza przygoda trwająca do dziś.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tala098
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 23 Sie 2009
Posty: 6

PostWysłany: Pon Sie 24, 2009 14:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakie te niektore historie romantyczne ; )

A ja...
Moj luby jest znajomym mojego szwagra.
Kiedys byl u Nas w domu, ale ja wtedy nie zwrocilam na niego uwagi bo bylam zajeta. Po dluzszym czasie, moze nicaly rok (kiedy moj poprzedni zwiazek sie zakonczyl) szwagier znow go zaprosil, posiedzielismy, popilismy i pojechal...w nocy zadzwonil (bylam w szoku) nawalony w trzy... zaczal belkotac ze nie zapomni i jutro zadzwoni. Czekalam i nic, nie zadzwonil. POzniej nie pamietam kto sie odezwal, albo poprostu przyjechal znow do szwagra albo spotkalismy sie znowu na weselu mojej siostry. Szczesliwa bo wiedzialam ze jade tylko z nim (mial auto dwuosobowe, a siostra ze szwagrem juz o to zadbali zebym byla jego pasazerka ; p ) po drodze gadanie o bzdurach, pozniej wyszlismy razem z wesela i pojechal ze mna wyprowadzic psa, worcilismy i nadal nic nie wskazywalo na to ze cos bedzie miedzy nami. Oczywsice muchy nie zlapal (ja zlapalam welon), nawet do tanca mnie nie porosil! Pierwszy raz po 24 kiedy to ja juz mialam wypite : P POdobno gadalam mu jakies bzdury i sie do niego tulilam. no nic wrocilam do domu i dupa.
Na drugi dzien przyjechal na poprawiny, tym razem to On sobie wypil, chcial ze mna wielce pogadac ale i tak dupa, tylko pozeral mnie wzrokiem.
Zadzwonil po dwoch dniach i sie spotkalismy, powiedzial co mu na sercu lezalo, ze mu sie podobam itp ale trzeba sie poznac. w weekend wyjezdzalam wiec mielismy podjac decyzje jak wroce ale nie wytrzymalismy (a moze to ja nie wytzymalam? : P ) Przyjechal w piatek (w sobot o 5 wyjezdzalam) popijalismy z siostra i wkoncu mial jechac, odporwadzilam go do taksowka a On do niej nie wsiadl ; ) chcial gdzies isc, poszlismy sie przejsc chwycilam go za reke na co On "jak pieknie to wyglada" no i jestesmy razem ponad rok.
Pozniej powiedzial mi ze kochal sie we mnie juz od ponad roku, od czasu kiedy pierwszy raz zobaczyl moje zdjecie, juz wiedzial ze bede jego i zgadl ; )
Wracajac do wesela, chcial pobic kamerzyste z zazdrosci bo sie na mnie slinil, ale to tez dowiedzialam sie pozniej ; p

No to sie rozpisalam, a moglabym jeszcze wiele szczegolow nadmienic.
Ale smigam robic mu obiadek ; )
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ana_banana
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 47

PostWysłany: Nie Wrz 06, 2009 09:25    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

My poznaliśmy się na portalu nk. On zobaczył mnie u jednego z naszych wspólnych znajomych (a wspólnych znajomych mieliśmy chyba ośmioro) i napisał do mnie wiadomość, odpisałam. Potem napisał do mnie na gg i tak pisaliśmy przez 2 tygodnie, w końcu się spotkaliśmy i jesteśmy ze sobą już 1 rok i 4 miesiące Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
ShandaPanda
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 23 Sie 2011
Posty: 103

PostWysłany: Czw Wrz 01, 2011 16:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Opowiem też moją historię Smile
gdy miałam niespełna 16 lat (obecnie mam 24 latka) stałam i gadałam z moją kumpelą...i szło 2 kolesi i się oglądali coś do mnie wołali...to był mój T. z jego kumplem...poszłam do domu i potem wychodziłam do sklepu a oni siedzieli na ławce pod moim blokiem...jak wracałam ze sklepu zagadali-tak się poznaliśmy...a potem mojakumpela mówiłą że chodzili po osiedlu i pytali o mnie bo mój T.chciał mój nr telefonu Smile potem się spotykaliśmy troszkę,bardziej przyjaźniliśmy może (on miał dziewczyne...)potem kontakt się urwał...a po chyba pół roku znów zaczęliśmy się spotykać( mój T. wówczas twierdził że jestem za młoda) no i tak odgonił ode mnie adoratorów co się kręcili hehe i tak zostaliśmy parą,dziś jesteśmy małżeństwem i mamy córeczkę Smile oczywiście mamy problemy niekiedy jest ciężko ale jesteśmy mam nadzieję że się poukłada Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
fruchtchen
Profesor Piersiologii
Profesor Piersiologii


Dołączył: 07 Cze 2010
Posty: 349

PostWysłany: Wto Paź 25, 2011 22:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

MOją pierwszą miłość też poznalam na fotka.pl. Dobrze do dziś wspominam tą długą znajomość, nawet pomimo wszystko co było złe.

Pozniej przyszła era naszej klasy i tam poznałam mojego męża. Gdzieś mnie wyczaił, zaprosił, zaakceptowałam choć od obcych nigdy nie akceptowałam zaproszeń, ale ten typ mi się wydał tak przystojny, że wcisnęłam o dziwo to zaakceptuj Smile i tak przez rok mieliśmy się w znajomych nic o sobie nie wiedząc. NIe zwracałam nań uwagi ponieważ byłam na śmierć zakochana w panu z fotki.pl, nasz związek trwał, a gdy się zaczą rozpadac zaczęam się oglądać za jakimś nowym modelem. I tak przypadkiem, jednym zdaniem skomentowałam zdjęcie mojego obecnego męża, następnie on moje i tak od słowa do słowa aż się umówiliśmy. NIe mieszkaliśmy w tym samym miescie, on 300km dalej a i tak przyjechał. I był wielki love, który trwa do dziś. Ślub był po 2 miesiącach. (serio) NIezle się pan z fotki zdziwił Very Happy
_________________


Humor zależny od wielkości biustu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kaHa_
Zaawansowany Forumowicz
Zaawansowany Forumowicz


Dołączył: 13 Maj 2011
Posty: 178

PostWysłany: Sro Paź 26, 2011 08:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ślub po 2 miesiącach? no to powiem Ci że odważnie Smile niesamowite że wam się ułożyło. ja przez 3 lata byłam pewna że mój były to ten jedyny a teraz? chwała Bogu że nie przyszedł nam żaden ślub do głowy
_________________
"Willing is not enough; we must do. Knowing is not enough; we must apply"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sro Paź 26, 2011 08:28    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group