Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gdy dobijają Cię najbliżsi
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 22, 23, 24  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maalutkaa88
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 326

PostWysłany: Czw Sty 18, 2007 15:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja bym nie dała tak sobie powiedziec. ciotka nie ciotka nie patrzylabym na to. pojechalabym jej tym bardziej jezeli ona by miala takie duze. powiedzialabym ze przynajmniej po zdjeciu stanika zostaja na swoim miejscu i nie zwisaja do kolan. dajcie spokoj dziekuje za taka rodzinke... Confused przeciez chyba bym wybila...
_________________
"(...)jesteś, a więc musisz minąć...
miniesz, a więc to jest piękne."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Czw Sty 18, 2007 15:40    Temat postu:

Powrót do góry
Mała Mi
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 403

PostWysłany: Czw Sty 18, 2007 17:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oczywiście, że dogadałam mojej kochanej ciotuni Twisted Evil
Ale tu chodzi bardziej o fakt, że na zjazdach rodzinnych zawsze coś słyszę na temat mojej figury albo cycków evil Bierze się to stad, że ta część rodzinki, to tacy typowi "dobrze odżywieni" ludzie. Moje ciocie i kuzynki mają sporą tuszę, olbrzymie biusty, brzuchy i biodra, a ja na ich tle wygladam szczupło (mimo, ze chyba zbyt szczupła nie jestem, raczej normalna), młodo i płasko. Ale przy nich płasko wyglądałabym nawet z cycem w rozmiarze C Razz
Tylko drażni mnie, że zawsze coś muszą na ten temat wspomnieć... A ja niestety mam w sobie za dużo delikatności, żeby im przygadać odnośnie nadwagi. Prędzej mówię coś humorystycznego.
_________________
I give you my heart...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LauraMini
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 117
Skąd: Górny Śląsk

PostWysłany: Czw Sty 18, 2007 19:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja tez bym pewnie coś odpaliła takiej "kochanej" cioci. Zdarza się, ze cos rodzinka palnie, ale to głównie albo siostry (zazwyczaj w dobrej wierze, ale wychodzi na odwrót), albo kuzynka (ma duży biust i nadwagę). I tak jak u Małej Mi znaczna część kobiet z mojej rodzinki ma dużą tuszę, duże brzuchy, biodra i cycki. Ale siedzą cicho i mnie nie krytykują Smile
Ale znam dziewczynę, która nie jest ze mną spokrewniona, ale spowinowacona, ze tak powiem. Ma 19 lat, średni wzrost, wąskie biodra, szeeerokie plecy i biust chyba z E, do tego niezbyt urodziwą twarz. I wiecie co, nigdy w życiu nie chciałabym wyglądać jak ona. Biust ma obwisły, prawie do brzucha, plecy przygarbione, kiedy siedzi, z tyłu wygląda jak jakaś babcia. Moja rodzinka powiedziała, że powinnam się cieszyć, że nie wyglądam jak ona. I się cieszę
_________________
Wszyscy wydają się nam śmieszni z wyjątkiem nas samych
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Alma
Adminka
Adminka


Dołączył: 21 Wrz 2006
Posty: 791

PostWysłany: Czw Sty 18, 2007 21:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie obraźcie się, ale ja nie lubię jak sie kogokolwiek przyrównuje do innej osoby....."powinnaś się cieszyć, że nie wyglądasz tak jak ona"..."Zrób coś z sobą bo skończysz tak jak Ona", "Ona jest taka a Ty taka", etc. etc...

Nie lubię tego, kazdy jest indywidualną osobą i to że wygląda tak a nie inaczej nie jest często zależne od niego tylko od uwarunkowań genetycznych.


Mała Mi znaczna część mojej rodziny (a na pewno połowa) to także ludzie otyli, za to przesympatyczni. Moja ciocia przed ślubem była szczupłą jak osa, a teraz niestety po hormonach i lekach podtrzymujących ciążę, najpier jedną potem druga, niestety nie mieści się na normalnym stołku. Ale nigdy, pzrenigdy nie odważyłaby się wspomnieć nic na temat tego że nie mam cycków. Owszem mówią mi że powinnam więcej jeść (co jest przykre bo zjadam ooooogromne ilości pożywienia) ale nic więcej, raczej się mną zachwycają niż szczelają przykre uwagi. Uspokajają sie dopiero wtedy jak widzą ile sobie na talerz nabieram róznego rodzaju sałatek, wędlin itd...
Więc to że Twoja rodzina jest otyła to nie upoważnia nikogo z nich do komentowania w negatywny sposób tego jak wyglądasz. Niech się lepiej zajmą sobą i soimi dziećmi, a nie obcymi ludźmi....ech..nie lubię jak ktos sie miesza w czyjeś życie....
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
monika1986
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 51

PostWysłany: Czw Sty 18, 2007 22:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do mnie do domu ostatnio rodzinka przyjechala... to znaczy ja z nimi nie siedzialam - rodzice mieli do omowienia jakies tam sprawy spadkowe itp. A ja i tak nie moglam z nimi siedziec,bo sie uczylam. Jak poszlam do lazienki uslyszalam, ze gadaja o mnie i ,a ojciec zaczac, ze pije jakies swinswa -truje sie,aby schudnac (te swinswa to na cycki,ale on o tym nie wiem). Jejku jak mozna wszystkim tak rozpowiadac co inni pija i w ogole (troche mnie to irytuje,ze gadaja, ze cos pijam). Schudlam jakies 5kg i oczywiscie zaczeli,ze troche przesadzam (a nie prawda,bo BMI mam 20).Nie pamietam czy mama czy tata zaczeli gadac tez o moich cyckach,ze prawie ich nie mam juz,a jak bede tak dalej sie odchudzac to juz w ogole. Jejku jak ja nienawidze ich tekstow! I rozglaszania wszystkim co ja robie.

Do tego wkurza mnie siorka. Ma duze C (68/84 wasko rozstawione - nie potrzebuje stanika,aby ladnie wygladaly!),a gada mi ciagle,ze ma male i chcialaby miec wieksze.Na poczatku marudzila,ze jak ona strasznie przytyla (a jest chudsza ode mnie) i chce schudnac tak z 2-3kg,ale boi sie o piersi, ze tez ja schudna.No i tak ciagle marudzila... chudla i marudzila,ze ma mniejsze. W ogole tak ostatnio czesto marudzi, ze ma mniejsze cycki, jest gruba, brzydka i nie moze znalezc sobie chlopaka. EH.. szkoda slow.. A ja od podstawowki slyszalam dogryzki koloegow : "szkoda,ze nie wygladasz jak siostra- szczupla, ladna z duzymi cyckami". WRRRRRRRRRR........

A mnie pociesza... ale Ty przynajmniej masz chlopaka i nie musisz sie przejmowac cyckami czy tam wygladem. ZALOSNE! Jak to nie musze sie przejmowac! Chce sie sobie i jemu podobac.

Nie umiem sie odgryzac:/
(co do siostry nie raz jej mowilam,aby takich rzeczy przy mnei nie mowila)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Czw Sty 18, 2007 23:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja szczerze mówiąc nie pojmuję jak rodzina może gadać o cyckach/pupie i innych częsciach ciała młodszego pokolenia Rolling Eyes
Nie chcę nikogo obrazić ale dla mnie to jest przysłowiowe "pieprzenie o dupie Maryny". Nie ma rodzinka nic ciekwego do opowiedzenia ani do przedyskutowania, to zaczynają plotkować, oceniać, wartosciować. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie sytuacji, w której moja ciotka/wujek stwierdziliby, że mam za dużą pupę czy za małe cycki Mad i jeszcz jakby nawiązali do tego "jak to mój chłopal znosi" to bym suchej nitki na nich nie zostawiła Evil or Very Mad
Na szczęscie mam nieliczną rodzine i raczej spokojną.
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.


Ostatnio zmieniony przez Bursztynek dnia Czw Sty 18, 2007 23:20, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Czw Sty 18, 2007 23:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

monika1986, to co napisalas rozpowiadaniu rodzince o ziolkach i odchudzaniu itp. znam doskonale. Na jakiejs rodzinnej imprezce moj ojciec zaczal opowiadac wszystkim ile dziennie wypijam wody mineralnej a ile zielonej herbaty, ze nie jadam miesa co wprowadzilo w niemaly szok miesozerna rodzine i juz nie bylo innego tematu. To znow ze za chuda jestem, co mnie juz totalnie wk.., bo ja wiem swoje a takie teksty od grubszej ciotki to nie dziwne.
Tekstow odnosnie wielkosci piersi od rodziny nie slyszalam, ale powyzsze jest rowniez drazniace bo nie lubie kiedy ktos analizuje moj styl zycia i gapi mi sie w talerz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
monika1986
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 13 Gru 2006
Posty: 51

PostWysłany: Czw Sty 18, 2007 23:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no i ostatnio (w sumie tak od roku) mam problem z cera.. i czasem ktos mnie sie zapyta: a czemu Ty taka czerwona.. jejku! Jesli chodzi o cere to jutro ide do dermatologa i pewnie mi powie abym lykala wiesiolek czy cos takiego... kurde a czy to pomoze.. mam problem z szorstka,sucha,czerwona skora na twarzy.Na poczatku byla taka na jednym policzku, ale sie tylko to rozloslo.. i w sumie gladka twarz mam tylko na czole i tuz przy jednym uchu- no i broda chbya jeszcze spoko- choc tutaj to czasem sywki sie pojawiaja.. zobaczymy co dermatolog przepisze i dam wam znac Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LauraMini
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 117
Skąd: Górny Śląsk

PostWysłany: Pią Sty 19, 2007 13:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jajku, ja bym sie od takiej rodzinki wyprowadziła, monika. A z siostrami to też mam podobnie. One maja średniej wielkości piersi, u najstarszej wyglądają na małe bo ma figurę gruszko-jabłka (sporo w biodrach i brzuchu) po ciązy. A u drugiej idealnie, niewysoka i szczupła i bardzo ładna. I one zawsze staraja się mnie "pocieszyć" pokazując mi jakąś aktorkę w filmie i mówiąc: "Popatrz, przeciez ona tez nie ma biustu, więc czym Ty sie przejmujesz". No po prostu załamać się można. Kiedyś się wkurzyłam i opieprzyłam obie mówiąc, że to, ze ktoś ma mały biust nie znaczy, że nie ma go wcale. Dobrze, że część męska mojej rodziny niczego nie komentuje.

A wracając do rodzinki z tuszą. Mam kuzynkę 100kg żywej wagi, biust przy tym nie jakiś ogromny, raczej coś koło D (generalnie duży), który przy jej brzuchu wygląda na średni. I wiecie co? To jest chyba najsympatyczniejsza, najwspanialsza osoba w mojej rodzinie. Niesłychanie życzliwa i zawsze uśmiechnięta. I wygląda tak od zawsze. I tak wyglądając znalazała sobie super męża, przystojnego, wysokiego (no teraz już także utył, po kilkunastu latach małżeństwa). I to jest dowód na to, że nie trzeba być z wyglądu super laską, żeby znaleźć super faceta. Ważniejsze jest wnętrze.
_________________
Wszyscy wydają się nam śmieszni z wyjątkiem nas samych
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Edysia
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 546
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Sty 19, 2007 13:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do opowiadania rodzicow, co to robia ich dzieci, to przypomnialo mi sie, ze ostatnio u mnie ciotka mowila o swojej corce, ma tyle lat co ja. Ogolnie ogladalismy fakty na tvn i mowili o tym, ze coraz wieksze sa biusty i ze sa staniki push up. No i moja ciotka (super kobitka) mowi, ze ostatnio jak wziela stanik swojej corki do reki, to az sie zdziwila, co on taki ciezki! Ze myslala, ze w srodku jest woda... Kurcze, dobrze, ze swoja bielizne piore sama, bo nie znioslabym, gdyby moja mama cos takiego gadala. Ale ona akurat zawsze stoi po mojej stronie w tej kwestii Smile

A nawiasem to ta moja siostra cioteczna ma mniej wiecej miseczke C, wiec nie rozumiem po co jej stanik z wkladkami...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Sob Sty 20, 2007 01:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ogolnie za duzo komentarzy na temat piersi nie slyszlam ale przypomniala mi sie jedna sytuacja, ktora miala nie dawno miejsce. Leze sobie z chlopakiem, usmiech od ucha do ucha milutka atmosferka, nagle wypalil "masz za duzy stanik" a mnie od razu pojawil sie w glowie komunikat "masz male cycki", co pewnie swiadczy o moim przewrazliwieniu ale niewatpliwie zepsulo mi nastroj. A co do stanika to nie byl za duzy tylko zbyt luzny, to byl moj ulubiony wiec czesto go nosilam i troszke sie wyciagnal.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edysia
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 546
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Sty 20, 2007 13:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Boze, a ja mam wszystkie staniki w takim razie za duze...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
LauraMini
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 117
Skąd: Górny Śląsk

PostWysłany: Sob Sty 20, 2007 14:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przed chwilą siostra mi opowiadała o jakiejś swojej koleżance, która załozyła pod sukienkę biustonosz samonośny etc. Ja powiedziałam: "Ja bym raczej takieg nie załozyła". A ona na to: "Jesli chcesz wiedziec to ta koleżanka też NIE MA biustu". Kurcze!!! Znowu jej powiedziałam, że mały nie znaczy, że nie ma, i się pokłóciłyśmy. Mam już dość tego!
_________________
Wszyscy wydają się nam śmieszni z wyjątkiem nas samych
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Sob Sty 20, 2007 14:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

LauraMini:
To tak jakby powiedzieć szczupłemu facetowi: nie przejmuj się, on też nie ma mięśni (każdy przecież ma mięśnie).
Przecież to bezsensu jest Confused Dziwne, że Twoja siostra tego nie rozumie. Wyłóż jej łopatologicznie na czym problem polega, spokojnie, bez kłótni. Może zrozumie Confused
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
maalutkaa88
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 326

PostWysłany: Sob Sty 20, 2007 23:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ten kto ma chociaz troche nigdy nie zrozumie tego kto niema nic. nie oszukujmy sie. tak bylo jest i bedzie.... nawet jesli taka osoba powie ze rozumie to nie sadze zeby tak bylo. poprostu nigdy sie czlowiek nie przekona jesli sam sie nie znajdzie w takiej sytuacji. tez czesto slysze teksty typu: no nie martw sie ona tez nie ma cyckow albo cos takiego. ale i tak nigdy sie nie zdarzylo zeby ktos mial mniejsze od moich. bo chyba sie nie da...
_________________
"(...)jesteś, a więc musisz minąć...
miniesz, a więc to jest piękne."
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sob Sty 20, 2007 23:09    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 22, 23, 24  Następny
Strona 3 z 24
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group