Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Gdy dobijają Cię najbliżsi
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22, 23, 24  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Roxi
Adminka
Adminka


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 1149

PostWysłany: Pon Mar 01, 2010 17:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no to niech on zacznie robic tak jak ty mowisz i zobaczymy jak mu sie spodoba takie zycie pod czyjes dyktando. Wkurza mnie kiedy ktos mi wmawia co jest dla mnie lepsze Confused
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Mar 01, 2010 17:01    Temat postu:

Powrót do góry
e_milka
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 30 Lip 2009
Posty: 224
Skąd: z miasteczka:)

PostWysłany: Pon Mar 01, 2010 19:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dokładnie Roxi.. Zobaczymy czy on będzie zadowolony jak będzie robił to, co anastazja chce.. Niedorzeczne...
_________________
Sukces - to działanie na najwyższym poziomie swoich możliwości, zmierzające do spełnienia własnych marzeń i pragnień, z zachowaniem równowagi między wszystkimi płaszczyznami życia.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
LittleRed
Stary Bywalec
Stary Bywalec


Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 116
Skąd: Silesia :]

PostWysłany: Pon Mar 01, 2010 20:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anastazja008, postawa Twojego mężczyzny jest nie do zaakceptowania. Skoro podobają mu się duże biusty to niech sobie taki wyhoduje i ogląda przed lustrem. Przekaż ukochanemu, że na wzrost jego męskości cudownie zadziała solidna łyżka tranu brana codziennie rano (nie, nie tabletki. tran w płynie i pity ze stołowej łyżki, a nie łyżeczki!). Zobaczymy ile wytrzyma.

Skoro nie lubisz dużo jeść, to nie jedz dużo. Pełnoletnia jesteś i bynajmniej nie ubezwłasnowolniona. -,- Nie można robić nic na siłę, tylko dlatego, że ktoś inny ma taki kaprys. (A piersi to takie małe dziady, co pierwsze chudną, ale tyją ostatnie.)
_________________
marzenie: 88 cm.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
anastazja0008
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 29 Gru 2009
Posty: 59

PostWysłany: Sro Mar 03, 2010 19:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziekuje Wam dziewczyny za wsaprcie. powiedzialam mu o wszystkim. a on na to ze nei zdawał sobei sprawy, ze mnie to tak boli
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Wto Lip 27, 2010 14:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czekoladka089

Cytat:
Hej , bardzo pomagają mi Wasze rady w innych kwestiach to moze pomożecie i w tej jakże dreczacej sprawie.... mam duzo starszego brata ktory juz ma swoja rodzine i dawno nie mieszka w domu i 4 lata młodsza siostre z która mam pokoj.... jest to dla mnie sytuacja tragicvzna bo trudno jest z nia w jednym pokoju wytrzymac zreszta nie gadamy ze soba od 2 lat chyba ze jakies obelgi.. moim problemem jest zachowanie mamy ktora zawsze staje w obronie tego młodszego potwwora.... np mi było wolno pic piwo <wtedy> od 18 lat jej chociaz ma 17 juz wolno.. mnie mama nad jezioro nie puscila przed 18 , ja puscila na tydzien ostatnio a co najgorsze moja mama podobnie jak ja bardzo lubi kosmetyki itd.. i zawsze wkurza sie kiedy jej cos podbieram a gdy ten potwór jechał nad jezioro mama dała jej swoje kosmetyki z avonu , swoją szczotke , szampon do włosów ulubiony a nawet uwaga SWOJA DROGA BIELIZNE DO SPANIA bo ten pustak wyjezdzał z chlopakiem..... niezaleznie od tego czyja jest racja mama zawsze karci mnie.... nawet niewiecie jak mnie to boli....... jeszcze wspomne o tym , że np w sobote zawsze cale mieszkanie sprzatam ja w kazda.. zawsze sprzatam ja......... a pustak wstanie i sie sztafiruje a potem idzie sobie gdzies........... ale gdy ja w sobote wychodze ciagle slysze pretensje ze nie pomagam. nie moge juz wytrzymac tego psychicznie mama mowi ze wymyslam ze kocha nas tak samo ale przeciez jej czyny to wykluczają......... nie wiem w czym jestem gorsza gdybym miala mozliwosc wynioslabym sie z domu , niestety nie mam jeszcze pomozcie bo rozne mysli mnie sie juz czepiają pozdraawiam





Nimfa
Cytat:
Tak to już jest, że młodsze rodzeństwo ma łatwiej przyznam, że ja również miałam łatwiej niż moja starsza siostra, co bardzo pogarszało nasz kontakt poprostu starsi przecieraja szlaki mlodszym (twoj brat sie nie liczy bo to facet a corki rodzice traktuja inaczej) to naTobie sie rodzice wszystkiego uczyli i dlatego młoda ma łatwiej. Co do wspólnego pokoju... tez narzekalam tak jak Ty, bo sis przeszkadzalo moje walenie po klawiaturze, otwarte okno w mrozna zime i ze chodzilam spac nad ranem a mnie ze nie sprzata po sobie, wysiaduje calymi dniami z chlopakiem we wspolnym pokoju i oglada Kryminalne Zagadki Las Vegas kiedy w trakcie mojej sesji Potem sie hajtnela, bylam w niebowzieta że mam swoje krolestwo na wlasnosc a potem zaczelo mi brakowac tych klotni no i ze nie ma to kogo ust otworzyc. Teraz relacje sa lepsze ale to nie to samo... Ważniejsze sa relacje miedzy ludzmi niz drobiazgi trzeba je pielegnowac i doceniac ludzi, niestety to rodzice czesto psuja kontakty miedzyn rodzenstwem imysle ze warto abys to mamie uswiadomila wlasnie w ten sposob

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Czekoladka089
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 20 Paź 2009
Posty: 62
Skąd: z domku :)

PostWysłany: Pią Lip 30, 2010 15:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

chyba jedyne wyjscie z tej sytuacji ;p myslicie ze bym nie chciala ;]] gorzej podlej osoby to chyba nie ma na kuli ziemskiej. ehh dla mnie naprawde jest to powazny problem Very Happy
_________________
..to jest w Tobie , ta wewnętrzna siła , wyzwól ją z siebie póki krew w Twoich żyłach..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Depresatka
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 24 Sie 2010
Posty: 12

PostWysłany: Wto Sie 24, 2010 22:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

14 lat - nocuję u kuzynki i ciotka (jej mama) wyciąga stare staniki kuzynki (wszystkie w rozmiarze B) i mi daje. Ja oczywiście płaska jak deska, jako jedyna w klasie na dodatek i zrobiło mi się przykro. Następnego dnia przy wieloosobowym obiedzie rodzinnym ciotka na cały głos "i co (tu moje imię), pasują na ciebie te staniki?!". A moja kuzynka "co ty mama, ona płaska jest"...

17 lat - nocuję u innej cioci, rano, jak jeszcze leżę w łóżku, przychodzi wujek i mi dotyka piersi "o coś w końcu kiełkuje" mówi, a ja odtrąciłam jego rękę i powiedziałam z łzami w oczach że jest głupi i wybiegłam z pokoju. Piersi ledwo akurat mi na centymetr urosły, były jeszcze większym kompleksem niż jak byłam młodsza i poczułam się strasznie. Poza tym uważam, że piersi to też intymna sprawa i tylko ja mam prawo je dotykac, dlatego tak agresywnie na wujka zareagowałam. Później mnie przepraszał, nie wiedział, że tak zareaguję. On wszystkie ciotki w rodzinie tak dla żartów zawsze obmacywał i kuzynki moje też więc jak one się śmiały myślał, że też będę się smiac. Mi jednak do smiechu nie było bo byłam płaska i już.

20 lat - na początku tego roku siedzę w salonie z rodzicami i trzema ciotkami. Fajna atmosfera, moje ulubione ciocie i nagle tata do jednej się przyczepił, że schudła i jest płaska jak deska. Automatycznie pojawiły mi się łzy w oczach i wydarłam się "a co ja mam powiedziec?!". Ciocia miała tak naprawdę średnie piersi, nie małe nie duże, w sam raz a on tak dowalił...
Oczywiście tata od razu się zawstydził, zaczał się jąkac, że ja młoda jeszcze jestem i chuda, a poza tym niech nie gadam głupot. Ciotki i mama też machnęły ręką i się roześmiały, że głupoty gadam i zmiana tematu. Ta... jasne.

Przepraszam za błędy ale nie ogarniam nowej klawiatury jeszcze Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Sro Sie 25, 2010 06:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak wujek mógł dotykać Twoich piersi?! :shock:Już nie byłaś małą dziewczynkątylko kobietą. Nie wyobrażam sobie tajiej syruacji u siebie.

Widzę, że jesteś już niemal znerwicowana z powodu piersi, rozumem to ale naprawdę nie warto się tym wszystkim tak przejmować i pokazywać wszystkim że to dla Ciebie problem, lepiej żeby każdy widział że jesteś świadomą siebie i zadowolona ze swojego ciała kobietą Wink Myślę, że Tobie jest potrzebna nie tyle kuracja co akceptacja własnego ciała, wtedy łatwiej Ci będzie walczyć o wieksze piersi

pozdrawiam i życzę sukcesów Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jamie
Adminka
Adminka


Dołączył: 23 Cze 2007
Posty: 303

PostWysłany: Sro Sie 25, 2010 12:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Depresatka napisał:


20 lat - na początku tego roku siedzę w salonie z rodzicami i trzema ciotkami. Fajna atmosfera, moje ulubione ciocie i nagle tata do jednej się przyczepił, że schudła i jest płaska jak deska. Automatycznie pojawiły mi się łzy w oczach i wydarłam się "a co ja mam powiedziec?!". Ciocia miała tak naprawdę średnie piersi, nie małe nie duże, w sam raz a on tak dowalił...
Oczywiście tata od razu się zawstydził, zaczał się jąkac, że ja młoda jeszcze jestem i chuda, a poza tym niech nie gadam głupot. Ciotki i mama też machnęły ręką i się roześmiały, że głupoty gadam i zmiana tematu. Ta... jasne.


Niepotrzebnie tak zareagowałaś, bo dałaś im odczuć, że to jest Twój słaby punkt i jeśli ktoś będzie chciał Cię zranić od razu przyczepi się właśnie do biustu. Ja bym udawała, ze w ogóle mnie ten problem nie dotyczy, a nie jeszcze bardziej zwracała uwagę jaki to ja mam kompleks Confused
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Depresatka
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 24 Sie 2010
Posty: 12

PostWysłany: Sro Sie 25, 2010 15:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nimfa : fakt, nerwica mnie bierze, ale piersi to nie jest mój jedyny kompleks. Mam niedowagę, problemy zdrowotne i nawet nie czuję się kobietą. Trzynastolatki są bardziej kobiece ode mnie Smile Co do wujka, też sądzę, że wujek tak nie powinien robic. Ale coż, do dziś gdy go spotykam wkłada rękę do stanika jakiejś ciotce i komentuje. Burak...

jamie: to grono, w którym tak wybuchłam na pewno nigdy mi się do tego nie przyczepi, w ogóle poza jedną kuzynką i wujkiem nikt nigdy z rodziny nie odważyłby się mi tego wytknąc. W sumie nie tyle nie odważył, co przez myśl by nie przeszło aby coś takiego powiedziec. Zawsze wypominają mi w kłotni mój charakter. Możliwe, że mam taryfę ulgową przez problemy zdrowotne Smile Jednak masz rację, że nie powinnam tak reagowac. Czasem się boję, że w mniej bliskim gronie też wszystko wezmę do siebie i znów dół. Tata jednak raz tak się zdenerwował, że rozpłakałam się w sklepie ze stanikami, że sam pojechał do sklepu oddalonego o 60 km i mi kupił parę staników tam sam. Większy asortyment był, ale i tak za duże były. Zdołowało mnie to dodatkowo, ale przy okazji rozśmieszyło, że tak się przejął Wink

Pozdrawiam i dziękuję Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Sro Sie 25, 2010 16:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oftopikując, powiem Ci że dużo młodych kobiet ma problem ze swoją kobiecością, muszą ją w sobie odkryć badz wręcz nauczyć się jej. Sama też miałam z tym trudności i częściowo udało mi się to przezwyciężyć dopiero po 20-stce. Może nie miałaś odpowiedniego wzorca kobiecości aby go przejąć, a może kompleksy Cię blokują na tyle aby nie czuć się w pełni kobiecą. Życzę Ci żebyś kiedyś spotkała kogoś kto pomoże Ci ją w sobie odkryć, a najlepiej nie czekaj do tego momentu i spróbuj sama w sobie poszukać atutów, piersi to nie jedyny atrubut kobiecości (nogi? włosy? smukła szyja? ramiona?), kobiecość to nie tylko wygląd to również sposób poruszania się, mówienia, to ten wewnętrzny magnetyzm który trzeba z siebie wydobyć. Mnie na tyle udało się przezwycięzyć kompleksy, że potrafię przy chłopaku przeparadować przez cały pokój nago i nie interesuje mnie jego zdanie na temat mojego ciała a wiem że nie jest doskonałe, nie rusza mnie nawet kiedy w sytuacji łóżkowej wprost z widoczna degustacją komentuje spadek rozmiaru moich piersi bo w danym momencie akurat bardziej interesuje mnie moja własna przyjemność Wink myślę, że właśnie to jest kobiecość i świadomość własnego ciała - im więcej krytyki tymbardziej pewności siebie należy okazać. Spróbuj tą metodą, najpierw to będzie wymuszone, potem przyjdzie samo, pokaż że świetnie się czujesz we własnej skórze. Zamiast płaczu, obrażania się - cięte riposty.
A mogę zapytać o Twoje zdrowie? Na co chorowałaś? Wiem z doświadczenia, że chorowitość odbiera pewność siebie ale czasem też daje kopa i mobilizuje.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Depresatka
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 24 Sie 2010
Posty: 12

PostWysłany: Sro Sie 25, 2010 17:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z ciętymi ripostami najgorzej, bo najlepsze przychodzą do głowy po czasie Very Happy Dziękuję za rady, postaram się myślec o sobie lepiej. Jeśli chodzi o moje zdrowie, choruję na zanik mięśni. Też przepraszam za oftop

Ostatnio zmieniony przez Depresatka dnia Czw Sie 26, 2010 16:57, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Anna90
Zaciekawiony
Zaciekawiony


Dołączył: 26 Sie 2010
Posty: 62

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 09:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Babcia zawsze opowiada mi o swoich dawnych uczennicach, które podobnie jak ja, nie miały biustu tylko "zatrzaski", a jednak zakochały się, wyszły za mąż, urodziły dzieci. Niby to ma być pocieszenie, a ja za każdym razem, jak to słyszę, czuję jak łzy napływają mi do oczu...

Ciocia ostatnio powiedziała: "Nie martw się, ja też w twoim wieku nie miałam biustu i wszyscy się ze mnie śmiali". Nie pocieszyło mnie to nic a nic.

Matka wielokrotnie patrzy w mój dekolt z nieukrywanym politowaniem. Ostatnio powiedziała, niby w formie żartu ale bardzo mnie to zabolało: "Nie wydawaj tyle na ciuchy, bo przecież miałaś zbierać na powiększenie biustu". Ostatnio w obecności babci i cioci powiedziała: "Będziemy się całą rodziną zbierać na twoje cycki". Do końca dnia chodziłam przybita, a w nocy się popłakałam.

Koleżanka. Moja koleżanka nosi rozmiar stanika 75B, a wciąż marudzi, że ma za mały biust. Denerwuje mnie to, bo ja bym duszę diabłu oddała, żeby mieć chociaż tyle, co ona!

Chłopak mówi, że mam idealną figurę, ale nie wierzę mu i jestem przekonana, że któregoś dnia zostawi mnie dla dziewczyny, która ma czym oddychać.
Crying or Very sad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
nikitka84
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 423

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 12:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anna90 napisał:

Chłopak mówi, że mam idealną figurę, ale nie wierzę mu i jestem przekonana, że któregoś dnia zostawi mnie dla dziewczyny, która ma czym oddychać.
Crying or Very sad


A moze Ty go zostawisz dla takiego, co bedzie wyzszy, mial bujniejsza czupryne albo bardziej rozbudowana klate? Ja nie wiem, czemu masz takie zle zdanie o swoim chlopaku... To przykre wrecz Confused

Pozwole sobie na male odejscie od tematu, ale mi zawsze spora nadwaga wydawala sie problemem znacznie powazniejszym od malego biustu. Maly biust zawsze da sie odpowiednio wyeksponowac bielizna i strojem, nadprogramowych 20, 30 kg nijak nie ukryjesz. A znam wiele naprawde fajnych kobiet, ktore sa w szczesliwych zwiazkach pomimo tych dodatkowych kg. I mysle sobie, ze skoro tylu mezczyznom te 30 kg zupelnie nie przeszkadza i uwazaja swoje dziewczyny i zony za naprawde piekne kobiety, to tym bardziej nie bedzie im przeszkadzac maly biust, krzywe nogi, czy klika rozstepow na pupie. I to my tylko w swojej wyobrazni czynimy z nich jakis estetow maniakow.

PS. Ja do wiekszych pan nic nie mam i nikogo nie chcialam urazic. Mysl przewodnia byla taka, ze kazda kobieta w oczach mezczyzny moze byc piekna:)
_________________
Piersi moga byc male - byleby rozumek byl duzy;) // Male cycuchy rzadza!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Roxi
Adminka
Adminka


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 1149

PostWysłany: Czw Sie 26, 2010 14:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Matka wielokrotnie patrzy w mój dekolt z nieukrywanym politowaniem. Ostatnio powiedziała, niby w formie żartu ale bardzo mnie to zabolało: "Nie wydawaj tyle na ciuchy, bo przecież miałaś zbierać na powiększenie biustu". Ostatnio w obecności babci i cioci powiedziała: "Będziemy się całą rodziną zbierać na twoje cycki". Do końca dnia chodziłam przybita, a w nocy się popłakałam.


Anna mi to zabrzmialo jakby ona juz jaja sobie z ciebie robila bo tak narzekasz na te cycki. Moze warto sie troche zdystansowac od kompleksu to i komentarzami bliskich nie bedziesz sie tak przejmowac?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Czw Sie 26, 2010 14:17    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Tu można ponarzekać Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 20, 21, 22, 23, 24  Następny
Strona 21 z 24
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group