Forum Większe piersi Strona Główna Większe piersi

Naturalne metody powiększania piersi i nie tylko :)
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

kiedy partner jest starszy/mlodszy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Mała Mi
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 26 Wrz 2006
Posty: 403

PostWysłany: Pon Mar 26, 2007 02:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

truskawa napisał:
kazda sroka swoj ogon chwali... Very Happy Laughing


Owszem, skoro się dobrze wybrało to czemu nie Very Happy ja tam jestem zadowolona z wyboru, więc dlatego o tym piszę Smile nie umiem sobie wyobrazić jakby mi było ze starszym/młodszym facetem, bo jestem z równieśnikiem 3 miesiące straszym i jest idealnie Smile rozważny, odpowiedzialny, domator co bardzo mi odpowiada, a jednocześnie mamy masę wspólnych tematów (choćby studia) i wspólnych znajomych, z którymi razem imprezujemy (od czasu do czasu - bo jak wspomniałam mój kochany jest domatorem i nie przepada za imprezami).
_________________
I give you my heart...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pon Mar 26, 2007 02:44    Temat postu:

Powrót do góry
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Pon Mar 26, 2007 10:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mała Mi napisał:
odczasu do czasu - bo jak wspomniałam mój kochany jest domatorem i nie przepada za imprezami.

Ja mam tak samo Very Happy
I dziękuję opatrzności, że taki facet mi się trafił. Ja jestem domatorką i nie przepadam za imprezami Rolling Eyes jeżeli już to spotkania w gronie przyjaciół w czyimś mieszkaniu ale kluby, puby itp. ... nie lubię Confused
Nie wiem jak bym wytrzymała w takim związku gdyby facet mnie wyciągał co tydzień na jakieś balangi Rolling Eyes
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Pon Mar 26, 2007 16:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moj jest troszkę starszy i kiedy zaczynalismy ze soba chodzic on czasy szalonych imprez mial za soba a ja dopiero chcialam zacząć się bawić. On wolal spedzac czas we dwoje a jesli jakies wyjscie to z drugą parą, ja natomiast chcialam zasmakować dzikich imprez w większym gronie, takich jakie znalam z jego opowiadan. I tu byly pierwsze zgrzyty...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mygmyg
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 13 Mar 2007
Posty: 26

PostWysłany: Sro Mar 28, 2007 14:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A u mnie to oby dwoje juz sie wyszalelismy. On poszalal wiecej i dlatego teraz jest grzeczniutki, nie pije, nie pali itd... mi imprezki najbardziej smakowaly jak byly zakazane-a zaczelam w wieku 14 lat. Najwieksze kace byly w wieku 16 lat a teraz wystarcza mi pojsc raz na pol roku i to max do 1w nocy. Postarzalam sie. W tym sie zgadzamy, a od takich zbiorowych imprez z calego wojewodztwa zawsze wolalam country-potupajki w waskim i znanym mi gronie. Do dzis wole domowe party-mozna spokojnie sie wymienic pogladami, posmiac sie i wypic... Mimo ze jestem osoba towarzystwa to nie dla mnie znajomosci jedno nocne i widok napalonych/napitych/nacpanych gosci kt chca przeleciec wszystko co sie rusza i na drzewo nie ucieka. Takze z moim staruszkiem wolimy spedzac wspolnie wieczorki zdala od wielkich hulanek. Starcia byly tylko o moje rozstrzepanie/przeklinanie/psucie wszystkiego czego dotknelam, a u niego o marudzenie/brak czulosci/przepracowanie. Ale chyba w tym nie ma nic z roznicy wieku...
_________________
wrocilam...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kropelka
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 41

PostWysłany: Nie Cze 03, 2007 23:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mam słabość do starszych facetów. Moi rówieśnicy wydają mi się tacy mało męscy, ale to pewnie dlatego, że mam dopiero 19 lat. W każdym razie mój ostatni chłopak był starszy o 3 lata, a teraz spotykam się z facetem, który jest starszy 7 lat. Wczesniejsi partnerzy tez byli o kilka lat starsi. Nie wiem, ale ja ta słabosc do starszych mężczyzn mam chyba po mamie:) Moja mama jest młodsza od tatu o 20 lat. To się może wydawać dziwne, ale nie znam bardziej dobranej pary. Dogadują się doskonale i są już ze sobą ok 30 lat. Dlatego myślę, że wiek nie ma dużego znaczenia jesli ludzie się kochają.
_________________
Kropelka
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freja_x
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 579

PostWysłany: Pon Cze 04, 2007 09:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kropelka nie kwestionuje szczęścia Twoich rodziców (nie wiem od którego roku życia są ze sobą) ale Twoja mama ma pewnie gdzieś 45-50 lat, a tata 65-70..
nie mówię, że tak jest w przypadku Twoich rodziców, dlatego bardzo proszę podejdź z dystansem do tego co napiszę.
Osobiście taka różnica wieku wydaje mi się zbyt duża, gdyż wiadomo, że na ogół mężczyźni umierają wcześniej.. i taką kobietę najprawdopodobniej będzie czekać wiele lat samotnego życia, gdyż w takim wieku nie tak łatwo znaleźć nowego partnera życiowego.. ponadto dochodzi już wcześniej wspomniana kwestia o opiece... jak partner zacznie z wiekiem chorować, to ta młodsza osoba staje się już taką typową opiekunką (wiem, że miłość jest gotowa na różne poświęcenia, ale ja szczerze mówiąc wolałabym również mieć oparcie w mężu, a nie tylko latać w okół niego i go doglądać.. i wiem, że takie sytuacje mogą się zdarzyć niezależnie od wieku, no ale nie ukrywajmy, że w przypadku dużej różnicy jest to bardziej prawdopodobne niż u równolatków).
gdy miałam 14/15 lat zaczęłam "chodzić" z chłopakiem, który był 7 lat starszy! do tej pory nie wiem co on widział w takiej gówniarze jak ja Rolling Eyes i to nie był krótki związek, który miał się skończyć po tym jak on mnie "przeleci" bo byliśmy ze sobą ponad dwa lata! i w dodatku nie doszło do żadnego zbliżenia.. teraz może patrzyłabym na to inaczej, bo jestem te kilka lat starsza, ale po tym związku nie wyobrażam już sobie bycia z kimś dużo starszym (dla mnie te 7 lat to dużo) pamiętam, że zżerały mnie wyrzuty sumienia Wink bo ja przez chyba pół związku myślałam, że trzeba by już było zerwać, bo im dłużej jesteśmy tym on jest starszy (no ja też ale to mało ważne było Laughing ) i jemu będzie coraz trudniej znaleźć dziewczyne jak już się rozejdziemy, bo nie dopuszczałam w ogóle możliwości, że możemy być razem już na zawsze Wink chciałam z nim zerwać kilka razy, a on za nic w świecie nie chciał się odczepić.. prośby, groźby, próba samobójcza (podciął sobie żyły) chwytał się wszystkiego żeby zatrzymać mnie przy sobie.. niektórzy twierdzą, że dlatego, że bardzo mnie kochał, a ja na serio zaczęłam się zastanawiać czy on ma wszystko ok z główką Confused

Obecnie jestem z równolatkiem Wink tzn. ja mam 18 on 19 lat Smile jest taki dojrzały, opiekuńczy, kochany Wink mogłabym jego pozytywne cechy wymieniać w nieskończoność.. Smile i wiem, że jestem głupia, bo jestem troszkę za młoda żeby go już traktować jako tego jedynego, ale ja go właśnie tak traktuje Smile nie obraziłabym się za takiego męża w przyszłości Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Roxi
Adminka
Adminka


Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 1149

PostWysłany: Pon Cze 04, 2007 11:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Freja_x napisał:
Obecnie jestem z równolatkiem Wink tzn. ja mam 18 on 19 lat Smile jest taki dojrzały, opiekuńczy, kochany Wink


Freja_x bo ta dojrzalosc to wcale od wieku nie zalezy, widzialam 40 latkow ktorzy zachowywali sie gorzej i mniej odpowiedzialnie niz 17-latkowie Wink
Mnie osobiscie zawsze bardziej ciagnelo do starszych, moze dlatego ze w rodzince tez wszyscy sa ode mnie starsi. A co do duzej roznicy wieku to mysle ze najwazniejsze zeby byc szczesliwym, jesli komus tak jest dobrze to nie mam nic przeciwko temu, chociaz osobiscie akceptuje roznice do lat 10 raczej. Jakos glupio by bylo miec faceta starszego od rodzenstwa Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nimfa
Adminka
Adminka


Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 1472

PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 23:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zauważyłam u siebie ciekawą prawidłowość - za każdym razem kiedy zawiodę się na jakimś facecie, zauraczam się jakimś starszym od poprzedniego. Tak jakby wiek miał mi zagwarantować, że mężczyzna będzie dojrzalszy, co niestety prawdą nie jest.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Poli
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 15 Lis 2006
Posty: 497
Skąd: Zachodniopomorskie

PostWysłany: Nie Cze 10, 2007 23:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nimfa napisał:
Zauważyłam u siebie ciekawą prawidłowość - za każdym razem kiedy zawiodę się na jakimś facecie, zauraczam się jakimś starszym od poprzedniego. Tak jakby wiek miał mi zagwarantować, że mężczyzna będzie dojrzalszy, co niestety prawdą nie jest.


Napewno jest wieksze prawdopodobieństwo,że bedzie dojrzalszy , ale nie ma na to gwarancji Wink .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
karaa
Przedszkolaczek
Przedszkolaczek


Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 46

PostWysłany: Czw Cze 14, 2007 08:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja mam 21 a mój chłopak 20 niby jest między nami różnica rocznikowa roku ale tak naprawe dzieli nas tylko 3 miesiące Smile zawsze ciągneło mnie do Facetów w moim wieku lub rok młodszych Smile bo starsi wydawali mi się zawsze za starzy Smile może dlatego że i ja mam bardzo młody wygląd Smile hihih... jest nam razem cudownie, Mój Łukasz jest bardzo dojrzały jak na Swój wiek, czasami patrząc na jego kolegów sami się dziwimy jak można byc jeszcze tak dziecinnymi, nie mówie że my jesteśmy nadwyraz poważni ale myślimy juz o przyszłości, pracujemy i takie tam , gdzie oni nawet o tym nie myślą mówią że są jeszcze za młodzi i wolą się bawić a nie mysleć juz o czyms poważniej...

moim zdaniem to stereotyp że jesli Facet jest młodszy lub Kobieta to nie ma coz Nim/Nią rozmawiać bo nic nie ma głowie ! sama się o tym przekonałam i jestem szczęśliwa Smile
_________________
Maleństwa są cudne Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
madziarsko
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 13 Cze 2007
Posty: 3

PostWysłany: Pią Cze 15, 2007 16:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pewnie, że wiek tu nie jest najważniejszy. Sama mam przyjaciółki, które mają chłopaków 8-10 lat starszych i z takimi właśnie jest im najlepiej. Obecnie 2 z nich wychodzą za mąż w niedługim czasie. Mam też bliską koleżankę, która spotyka się z chłopakiem 2 lata młodszym (21lat), sama znam go nieźle, i jest to naprawdę chłopak dojrzały.

Wnioski są więc oczywiste Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
satyna89
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 19
Skąd: małopolskie

PostWysłany: Sro Sie 01, 2007 13:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

no dobra, to co powiecie na to, jak 16latek zarywa 18stolatkę? Chyba by zrobił wszystko, żeby być ze mną, ale ja nie mogę, nie czuję do niego mięty..Confused Może jest przystojny, ale to nie wszystko. Jak dla mnie, przeszkadzałaby mi ta różnica wieku.. To jest po primo. Nie wiem czy mogę rozszerzyć temat akurat tutaj.. ale poradźcie mi.. może coś jest ze mną nie tak? Chłopak, który mnie akceptuje (ten biust) i nie chce o mnie zapomnieć.. a ja? nie potrafię odwzajemnić jego uczuć, podoba mi się pewien chłopak, jest o rok starszy, tylko problem w tym, czy on by mnie zaakceptował (biust:/) Oczywiście znamy się, ponad rok, ale przez ten czas jakoś maskowałam swój realny rozmiar biustu..
A może właśnie powinniśmy ryzykować? Może nie iść na łatwiznę, tylko troszku powalczyć o to co chcemy? Ach już widzę jak boli:(
_________________
Słońce nie wyschnie aż niebiosa się przejaśnią
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Edysia
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 24 Wrz 2006
Posty: 546
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Sie 01, 2007 14:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja mialam tak w zeszlym roku. Zakochal sie we mnie chlopak 2 lata mlodszy i wszystko chetnie by dla mnie zrobil a ja coz... Nie potrafilam odwzajemnic tego uczucia i watpie, zebym mogla byc z kims mlodszym. Przynajmniej narazie. W tym wieku wydaje mi sie, ze 2 lata roznicy (w rozumieniu, ze chloak jest mlodszy) to prawie tak, jakbym spotykala sie z dzieckiem. Oczywiscie sa wyjatki Wink Moze za kilka lat bedzie mi to obojetne, ale narazie tak nie jest.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bursztynek
Przyjaciel forum :)
Przyjaciel forum :)


Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 555
Skąd: Z tamtąd i z powrotem ;)

PostWysłany: Sro Sie 01, 2007 14:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Już pisałam wcześniej, że jest różnica 1,5 roku między mną a moim facetem (on jest młodszy). Najfajniejsze jest to, że ludzie dają mu 22-23 lata a mnie dają 16-17 Smile niezłe mają miny jak dowiadują się ile naprawdę mamy lat Smile

No i zgadzam się, że wiek nie zawsze idzie w parze z doświadczeniem życiowym i dojrzałością Smile
_________________
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
satyna89
Forumowy Dzidziuś
Forumowy Dzidziuś


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 19
Skąd: małopolskie

PostWysłany: Sro Sie 01, 2007 15:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

noi co tu począć.. Confused Chłopak w tym wieku moim zdaniem nie myśli jeszcze rozsądnie, to tak jak z dzieckiem.. Oczywiście nie mówię o wszystkich 16latkach, no ale tutaj teoria potwierdza się praktyką.
Edytko! co zrobiłaś z tym gostkiem? co mu powiedziałaś? Yhy.. w sumie najlepiej prawdę, ale jemu nie da sie normalnie, twierdzi, że żyje chwilą i jak się widział ostatnio ze mną to mu nie przeszkadza fakt, że nie bedziemy razem:] On nie wie, że dla mnie istnieje ktoś, kto mi się bardzo podoba. Ciągle do mnie pisze i nie daje spokoju, czuję się jak na uwięzi...Sad
_________________
Słońce nie wyschnie aż niebiosa się przejaśnią
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sro Sie 01, 2007 15:28    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Większe piersi Strona Główna -> Miłość, seks i związki Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 4 z 8
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Większe piersi  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group